Hołd bohaterom podziemia niepodległościowego
Piątek, 3 października 2014 (17:29)Koncertem, prelekcją historyczną IPN oraz otwarciem Izby Pamięci zostanie jutro w Rzeszowie uczczona 75. rocznica utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego i 70. rocznica próby odbicia więźniów z rąk komunistycznego reżimu z więzienia na Zamku Lubomirskich.
Oddział Armii Krajowej dowodzony przez kpt. Łukasza Cieplińskiego ps. „Pług” 7 października 1944 r. dokonał nieudanego ataku na więzienie na Zamku Lubomirskich w Rzeszowie. Małgorzata Waksmundzka-Szarek z rzeszowskiego oddziału IPN w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl podkreśla, że celem akcji było uwolnienie przetrzymywanych tam przez władze komunistyczne żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. 70. rocznica tego wydarzenia stanowi okazję do przypomnienia mieszkańcom Rzeszowa o tragicznej roli, jaką w przeszłości odegrał Zamek jako siedziba więzienia – w latach 1939-1944 niemieckiego, a od sierpnia 1944 do 1981 roku więzienia komunistycznego. – To w tym rzeszowskim więzieniu przetrzymywani byli należący do elity społeczności miasta działacze społeczni i niepodległościowi, nauczyciele oraz młodzież. To stąd do Tarnowa wysłano więźniów politycznych, którzy znaleźli się w pierwszym transporcie więźniów do powstającego w czerwcu 1940 r. obozu koncentracyjnego w Auschwitz. To wreszcie stąd wywożono skazanych na śmierć, traconych w masowych egzekucjach w Rzeszowie, Lubzinie i lasach głogowskich – informuje Małgorzata Waksmundzka-Szarek. Z chwilą wkroczenia do Rzeszowa Armii Czerwonej Zamek Lubomirskich stał się komunistyczną katownią, której ofiarami byli m.in. działacze i żołnierze podziemia niepodległościowego.
– Warunki bytowe więźniów były jeszcze gorsze niż w okresie okupacji niemieckiej, a ponadto Zamek stał się miejscem wykonywania wyroków śmierci wydanych przez komunistyczne sądy – dodaje Waksmundzka-Szarek. W latach 1944-1956 w murach tego więzienia życie straciło ponad 400 osób, m.in. członkowie zarządu rzeszowskiego okręgu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Władysław Koba, Leopold Rząsa i Michał Zygo, ponadto dowódcy i żołnierze antykomunistycznych oddziałów partyzanckich − Jan Toth czy Stanisław Kossakowski, a także wielu innych, których zasługi dla niepodległości Polski są niepodważalne. – Zamiast nagród i uznania, władze komunistyczne pozbawiły ich życia i oczerniały w pamięci publicznej. Miejsce pochówku większości osób straconych i zmarłych na Zamku do dziś pozostaje nieznane – tłumaczy.
Hołdem wobec więzionych i pomordowanych w rzeszowskiej katowni będzie jutrzejszy koncert o godz. 18.00 w Sali Balowej Zamku Lubomirskich w Rzeszowie (plac Śreniawitów 3) z okazji 75. rocznicy utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego oraz 70. rocznicy próby odbicia z rąk komunistycznego reżimu więźniów z więzienia na Zamku Lubomirskich organizowany przez rzeszowski oddział IPN. W atmosferę wydarzeń sprzed lat wprowadzi wykład Bogusława Kleszczyńskiego (IPN Oddział w Rzeszowie) pt. „Więzienie w Rzeszowie w systemie terroru państwa komunistycznego”. Wykonawcami koncertu, w którym muzyka poważna przeplatać się będzie z utworami polskich poetów, będą: Anna Polony oraz Krzysztof Sadłowski (wiolonczela) i Piotr Kosiński (fortepian). Jutrzejsze uroczystości mają także aspekt edukacyjny, bowiem tego dnia uroczyście otwarta zostanie Izba Pamięci w Zamku Lubomirskich w Rzeszowie przypominająca historię tego miejsca.
Mariusz Kamieniecki