• Poniedziałek, 4 maja 2026

    imieniny: Floriana, Moniki

Mieszkania pod młotek?

Piątek, 3 października 2014 (16:22)

Lokatorzy mieszkań zakładowych należących do sosnowieckiej kopalni "Kazimierz-Juliusz" zostali poinformowani o „zajęciu wierzytelności''. Z pisma od komornika przy Sądzie Rejonowym w Toruniu wynika, że kopalnia ma długi wobec jednego z dostawców w wysokości prawie 89 tys. zł, do których dochodzą jeszcze koszty odsetek. Komornik nie zajął samych mieszkań, ale wierzytelności, które z tytułu czynszu i innych opłat płacą ich najemcy.

Toruński sąd nie może ściągnąć z kopalni pieniędzy, w związku z czym zajmuje majątek zakładu, do którego również wliczają się mieszkania dla pracowników. Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego ich właścicielami nie są jeszcze ich mieszkańcy. Podczas środowego wystąpienia w Sejmie zapytałam, jak wygląda sprawa zajęć komorniczych. Wówczas pani premier otrzymała od wojewody śląskiego zapewnienie, że w czwartek problem zostanie rozwiązany. Niestety, sprawa nadal nie jest załatwiona, ponieważ wojewoda nie ma mocy uchylania decyzji sądu.

Obecnie trwają negocjacje z wierzycielem. Jeżeli on nie wycofa swoich roszczeń, lokatorzy mieszkań zakładowych będą musieli wpłacać kolejne pieniądze na poczet tej wierzytelności. Właściciel kopalni, czyli Katowicki Holding Węglowy, musi jak najszybciej spłacić wierzyciela, wtedy komornik odstąpi od ściągania długów. Ta kwota będzie jeszcze pomnożona o odsetki, koszty rozprawy sądowej i czynności komorniczych.

Taka sytuacja jest wynikiem absolutnego zaniedbania ze strony Ministerstwa Gospodarki, które wiedziało, w jakim stanie jest sosnowiecka kopalnia, ale mimo to nie reagowało. Długi KHW oraz opóźnienia wypłat pensji nie pojawiły się z dnia na dzień, te problemy sukcesywnie się nawarstwiały. Brak reakcji spowodował, że "Kazimierz-Juliusz" znalazł się w takim, a nie innym położeniu.

Anna Zalewska