Kandydaci na komisarzy pod lupą
Środa, 1 października 2014 (19:47)W ocenie europosłów Prawa i Sprawiedliwości, ważne jest kto i jak będzie rządził poszczególnymi obszarami polityki Unii Europejskiej. Od tego zależy bowiem, czy Unia będzie tylko na papierze czy też będzie miała realny wpływ na rozwój Europy i świata.
Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości wykazują dużą aktywność w pracach Parlamentu Europejskiego, zarówno gdy chodzi o sprawy globalne, jak i o kwestie dotyczące interesów Polski. Jest to tym bardziej ważne w momencie, kiedy decyduje się obsada stanowisk komisarzy, którzy będą decydować o polityce w poszczególnych obszarach.
Wyrównać szanse między Wschodem i Zachodem
Ambasadorzy państw członkowskich Unii Europejskiej zdecydowali wczoraj o utrzymaniu zaostrzonych sankcji wobec Rosji. Zdaniem europosła Tomasza Poręby, to dobra decyzja, gdyż tylko mocne, zdecydowane stanowisko może powstrzymać zapędy Putina, który liczy się tylko z silnymi. Tomasz Poręba nie ukrywa też, że liczy, że członkowie nowej Komisji Europejskiej, których przesłuchania właśnie trwają w Parlamencie Europejskim, staną na wysokości zadania i ponad podziałami będą zabiegać o wyrównywanie różnic rozwojowych między Europą Wschodnią i Zachodnią. W tym kontekście europoseł Poręba pytał Maroša Šefčoviča, wiceprzewodniczącego komisji transportu i turystyki, o przyszłość szlaku transportowego Via Carpathia i możliwość włączenia go do projektów priorytetowych UE, które mogłyby zostać zrealizowane do 2030 roku. – Powstanie szlaku Via Carpathia niewątpliwie przyspieszyłoby rozwój wschodniej flanki UE – tłumaczy europoseł Poręba. W swojej odpowiedzi komisarz Šefčovič nie wykluczył możliwości powstania szlaku. Dodał, że należy w tej sprawie rozważyć możliwość skorzystania z różnych programów w ramach polityki spójności oraz instrumentu „Łącząc Europę”.
O kwestie użyteczności dróg i autostrad, które budowane są w częściach i które po ukończeniu danego odcinka (tak jest m.in. w Polsce) nie są użyteczne aż do momentu ukończenia całej inwestycji, pytał Maroša Šefčoviča europoseł PiS Kosma Złotowski. Jego zdaniem, należałoby raczej wspierać budowy dróg odcinek po odcinku, tak by pojedyncze elementy budowanej autostrady czy drogi ekspresowej w momencie ich ukończenia były użyteczne. W odpowiedzi usłyszał, że taka sytuacja jest spowodowana regulacjami dotyczącymi zamówień publicznych oraz przepisami środowiskowymi w państwach członkowskich. – Zgadzam się z panem posłem, że UE powinna priorytetowo traktować te europejskie projekty, w których oddanie do użytku jednego odcinka drogi czy szlaku kolejowego poprawia, a nie komplikuje sytuację transportową danego regionu. Niewłaściwa jest sytuacja, kiedy oddawanego do użytku odcinka szlaku komunikacyjnego nie można przyłączyć do istniejącej sieci transportowej – wyjaśniał kandydat na komisarza transportu.
Strategia dla Karpat – co dalej?
Do strategii karpackiej i możliwości powstania makroregionalnej strategii dla Karpat oraz wyrównywania różnic między poszczególnymi regionami w UE nawiązał Tomasz Poręba podczas spotkania z Coriną Crețu przyszłą komisarz ds. polityki regionalnej. Europoseł PiS przypomniał o istniejących już strategiach – dunajskiej i bałtyckiej – które znacząco przyczyniły się do rozwoju tych obszarów, podobnie jak niedawno przyjęta strategia alpejska. – Dlatego projekty makroregionalne powinny obejmować obszary, które można uznać za szczególnie istotne dla UE, a do takich właśnie zaliczyć należy drugi najważniejszy łańcuch górski w Europie – Karpaty – zaznaczył europoseł PiS. Szczególną wagę Karpat w swojej odpowiedzi podkreśliła Corina Crețu, zaznaczając jednocześnie, że z inicjatywą w sprawie powstania strategii powinny wystąpić przede wszystkim państwa członkowskie, zarówno na szczeblu rządów, jak i samorządów. Stwierdziła ponadto, że należy jak najszybciej zidentyfikować obszary, za które odpowiadałaby nowa strategia dla tego regionu.
Cele polityki zagranicznej UE
Kształt polityki międzynarodowej, zwłaszcza w odniesieniu do konfliktu i sytuacji na Ukrainie, jest, zdaniem europoseł Anny Fotygi, niezwykle ważny. Dlatego pytała ona o przyszłość umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą kandydata na komisarza ds. polityki sąsiedztwa i negocjacji rozszerzeniowych Johannesa Hahna. Według Fotygi, niezwykle istotne jest, czy i jak przyszły komisarz zamierza zagwarantować, żeby pogłębiona umowa o wolnym handlu była sprawnie wprowadzana i żeby nikt z zewnątrz w nią nie ingerował. Komisarz Hahn zapewnił, że dołoży wszelkich starań, aby wdrażać zapisy umów zawartych z partnerami UE, a jeżeli się to nie uda, będzie zastanawiać się nad konsekwencjami, jakie należy wyciągnąć. Odwołując się do groźby mieszania się państw trzecich we wdrażanie umowy, Hahn przekonywał, że Unia stara się utrzymać porozumienia w takiej formie, w jakiej zostały wynegocjowane. Anna Fotyga nawiązywała też do roli polityki rozszerzenia jako czynnika zwiększającego bezpieczeństwo krajów aspirujących, podkreślając bezprecedensowe zagrożenia dla bezpieczeństwa we wschodnim i południowym sąsiedztwie Unii Europejskiej. Szefowa stałej podkomisji bezpieczeństwa i obrony dopytywała się o planowane przez Johannesa Hahna działania mające przywrócić stabilność, bezpieczeństwo i pokój w sąsiedztwie Unii. – Będziemy starali się w maksymalny sposób wykorzystać instrumenty, które polityka sąsiedztwa nam oferuje. Musi to być cały czas rozwijane, choć nie wykluczam, że możemy znaleźć także inne rozwiązania, wspólny grunt, który pozwoli w sposób komplementarny uzupełniać poszczególne instrumenty – odpowiedział Johannes Hahn.
Co dalej z „Jednym z nas”?
Z kolei europoseł Marek Jurek z Prawicy Rzeczypospolitej pytał komisarza Hahna o rozszerzenie UE na wschód w kontekście sprzeciwu Rosji. – Czy w tej sytuacji jedyną właściwą reakcją na tę niedopuszczalną presję nie jest przyspieszanie rozmów i przyjęcie do Unii państw, których akcesję Rosja chce utrudniać? – pytał europoseł Jurek. Komisarz Hahn odparł, że zarówno rozmowy, jak i pomoc dla tych państw będą kontynuowane. Dodał, że pomoc, która już została udzielona, jest – jak to ujął – „najlepszym potwierdzeniem naszego zaangażowania w procesach ich przyjęcia”. Marek Jurek pytał także o stanowisko komisarza Hahna w sprawie europejskiej inicjatywy obywatelskiej „Jeden z nas”, ale nie otrzymał żadnej odpowiedzi.
Mariusz Kamieniecki