• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

To nie import zagraża kopalniom

Poniedziałek, 29 września 2014 (14:16)

Po proteście górników w sosnowieckiej kopalni „Kazimierz-Juliusz” podpisano porozumienie w sprawie przyszłości kopalni. Dokument zapewnia wydłużenie czasu wydobycia węgla w „Kazmierzu-Juliuszu” i gwarantuje pracownikom zatrudnienie w strukturach Katowickiego Holdingu Węglowego.

– To dobry znak dla Polski. Każda polska kopalnia, która wydobywa węgiel, to sukces Polski. Jeśli jakieś złoże węgla kamiennego jest wydobywane, nie jest marnotrawione przez polityczne rozgrywki, to jest to z korzyścią dla naszego kraju. Dojście do porozumienia między zarządem spółki a górnikami to efekt sprawnie zorganizowanej akcji związków zawodowych – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.

Jak dodaje Grajcarek, górnicy pokazali swoją postawą, że potrafią dojść do kompromisu i działają dla dobra kopalni.

– Górnicy mają wiele propozycji rozwiązania problemów polskiego górnictwa i gdyby tylko ktoś chciał ich słuchać, można byłoby zrobić wiele dobrego i niejedną kopalnię uratować – wyjaśnia przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.

Według podpisanego w niedzielę porozumienia do 15 listopada zostaną uregulowane wszystkie zaległe zobowiązania wobec pracowników. Wypłatę za wrzesień ma jeszcze zapewnić kopalnia – najpóźniej do 10 października. Strona społeczna uzyskała też zapewnienie, że mieszkania zakładowe górników z „Kazimierza-Juliusza” nie są zagrożone.

– Miejmy nadzieję, że wywalczone przez górników zapewnienia ze strony rządowej nie są tylko przedwyborczą kampanią. Przekonamy się o tym już wkrótce przy nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego – podkreślił Grajcarek.

Według porozumienia, kopalnia „Kazimierz-Juliusz” będzie fedrowała dalej. Zakład zostanie przejęty przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń (SRK), który stopniowo wygasi jej działalność. Przejęcie kopalni przez SRK musi być poprzedzone nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Projekt nowelizacji ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu, a potem w trybie pilnym ma być przyjęty przez parlament.

Zdaniem Kazimierza Grajcarka, problemem polskiego górnictwa nie jest wcale węgiel importowany z Rosji, lecz jego faworyzowanie na polskim rynku.

– Polskie górnictwo nie boi się uczciwej konkurencji. A żeby konkurencja była uczciwa, trzeba jasno i konkretnie ustalić parametry jakościowe sprowadzanego surowca oraz nałożyć na importerów koszty emisji dwutlenku węgla – wyjaśnia Grajcarek.

Wejście w życie zmian w ustawie umożliwi dofinansowanie SRK na ok. 100 mln zł i tym samym przejęcie sosnowieckiej kopalni. Dzięki tym środkom górnicy z „Kazimierza-Juliusza” mają otrzymać zaległe pensje i mieć zagwarantowaną możliwość kupna mieszkań zakładowych na preferencyjnych warunkach.

Marta Milczarska