Wyniki spotkań czwartej kolejki ekstraklasy
Sobota, 15 września 2012 (21:20)Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało ze Śląskiem Wrocław, podobnie zagrała Polonia Warszawa z Jagiellonią Białystok, a także Ruch Chorzów z Koroną Kielce, natomiast Pogoń Szczecin pokonała krakowską Wisłę, a Lechia Gdańsk uległa Piastowi Gliwice – to wyniki dotychczasowych spotkań czwartej kolejki T-Mobile Ekstraklasy.
W dotychczasowych spotkaniach czwartej kolejki Ekstraklasy przeważały jednobramkowe remisy. Na pierwszym miejscu w tabeli jest Legia Warszawa z dziewięcioma punktami, drugi jest Widzew Łódź - dziewięć punktów, natomiast trzeci Lech Poznań z siedmioma punktami.
Jagiellonia triumfowała nad Polonią
W spotkaniu warszawskiej Polonii z piłkarzami Jagiellonii to zespół z Białystoku prowadził do przerwy 0:1. W 24. minucie spotkania podopieczni trenera Tomasza Hajty przeprowadzili „podręcznikową” i przede wszystkim skuteczną akcję, która zakończyła się bramką. Jej zdobywcą był Tomasz Frankowski. Dla „Franka” był to 163. gol w ekstraklasie. Po tej akcji piłkarze Jagiellonii nie odpuścili i próbowali wykorzystać każdą przejętą piłkę, co w konsekwencji doprowadziło do kilku groźnych ataków na bramkę Mariusza Pawełka. Strzały Niki Dżalamidzego, Pawła Tarnowskiego spokojnie bronił bramkarz Polonii. O krok od zdobycia drugiej bramki dla białostockiej drużyny był Łukasz Tymiński, który z rzutu wolnego skierował piłkę minimalnie obok bramki rywali. Po wznowieniu gry warszawiacy grali znacznie lepiej. Przeprowadzili kilka groźnych akcji, którym brakowało wykończenia. Dopiero w 79. minucie Tomasz Brzyski doprowadził swoim strzałem z rzutu wolnego do remisu 1:1. Jagiellonia utrzymała status niepokonanej w tym sezonie, ale zanotowała trzeci remis z rzędu i w tabeli jest za Polonią.
Gdańska Lechia uległa Piastowi Gliwice
Kolejne dzisiejsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem Piasta Gliwice nad gdańską Lechią 2:1. Goście z Gliwic rozpoczęli spotkanie bardzo odważnie i to oni przejęli inicjatywę. Jednak ich dośrodkowania nie były zbyt precyzyjne, a przeprowadzane akcje wykończone. Mimo iż gliwiczanie wykazywali się większą walecznością, to w 24. minucie gospodarze z Gdańska wyszli na prowadzenie. Jedyną dla Lechii bramkę w tym spotkaniu zdobył Abdou Traore, który celnie trafił do bramki rywali dzięki doskonałej indywidualnej akcji Mateusza Machaja. Do przerwy gościom nie udało się odrobić straty. Po wznowieniu gry szukali okazji do zdobycia bramki. Udało się to dopiero w 56. minucie Rubenowi Jurado. Z każdą kolejną minutą spotkania gospodarze grali coraz słabiej, co wykorzystali goście z Gliwic. Zwycięską bramkę dla Piasta zdobył w 86. minucie Tomasz Podgórski.
1:1 Ruch Chorzów - Korona Kielce
Ostatnim spotkaniem, które były dziś rozgrywane, był mecz pomiędzy Ruchem Chorzów a Koroną Kielce, który zakończył się remisem 1:1. W 12. minucie kielczanie wyszli na prowadzenie po strzale głową Pavola Stano. Wynik utrzymał się praktycznie do końca pierwszej części spotkania. Dopiero w 45. minucie po celnym strzale Arkadiusza Piecha było 1:1. Wynik ten utrzymał się do końca spotkania.
Remis w Bielsku-Białej
Wczoraj w pierwszym meczu czwartej kolejki Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało ze Śląskiem Wrocław 1:1. Goście z Wrocławia już w 7. minucie objęli prowadzenie po strzale Waldemara Soboty. Pierwsza połowa tego spotkanie nie zachwycała akcjami. Zawodnicy obu drużyn grali dość sennie i nie przeprowadzali spektakularnych akcji. Gospodarze z Bielska-Białej grali bardzo niedokładnie i szybko tracili piłki. Wrocławianie zdecydowanie lepiej się prezentowali. Po przerwie bielszczanie próbowali atakować bramkę rywali, jednak dobra obrona Śląska nie pozwoliła im wykończyć akcje. Dopiero od 55. minuty gospodarze przejęli inicjatywę. Bramkę minutę później zdobył Kamil Adamek. Od tego momentu zawodnicy obu drużyn zaczęli grać szybciej i ostrzej. Jednak wynik spotkania się nie zmienił.
Pogoń Szczecin rozgromiła Wisłę Kraków
W drugim wczorajszym meczu krakowska Wisła uległa Pogoni Szczecin 2:0. Od początku spotkania oba zespoły żądne były zwycięstwa. Na prowadzenie w 41. minucie udało się wyjść gospodarzom dzięki celnemu strzałowi Edi Andradina z rzutu karnego. W 41. minucie krakowianin Cezary Wilk popchnął w polu karnym Roberta Kolendowicza, a sędzia Adam Lyczmański uznał to zagranie za faul i podyktował rzut karny dla Pogoni. Do przerwy wiślacy nie potrafili przeprowadzić skutecznych akcji, a ich zagrania były niedokładne. Po przerwie gra układała się w dalszym ciągu układała się pomyślnie po stronie gospodarzy, którzy czuli się bardziej pewnie i przejmowali inicjatywę na boisku. Zawodnicy obu drużyn faulowali bramkarzy rywali, a gra była nieciekawa. W 59. minucie szczecinianie przeprowadzili dokładną akcję, która zakończyła się celnym trafieniem. Niepilnowany przez krakowskich obrońców Robert Kolendowicz z bliska strzelił prosto do bramki Sergeia Pareiki. Wiślakom nie udało się odrobić straty, a mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla Pogoni Szczecin.
Pozostałe mecze czwartej kolejki:
16 września - (niedziela)
KGHM Zagłębie Lubin - Widzew Łódź (14.30)
Górnik Zabrze - Legia Warszawa (17.00)
17 września – (poniedziałek)
PGE GKS Bełchatów - Lech Poznań (18.30)
Izabela Kozłowska