• Sobota, 23 marca 2019

    imieniny: Pelagii, Feliksa, Oktawiana

Krótko

20:25 - Finlandia: Nokia dementuje „wyciek danych” do Chin
2019-03-23 20:25:36

Finlandia: Nokia dementuje „wyciek danych” do Chin

Fiński HMD Global, producent telefonów Nokia, zaprzeczył w sobotę, jakoby dane umożliwiające identyfikację użytkowników trafiły na serwery chińskie i były przetwarzane przez stronę trzecią.

HMD Global, posiadający licencję na produkcję telefonów pod marką Nokia, zdementował w oficjalnym komunikacie ostatnie doniesienia medialne, zgodnie z którymi smartfony tego producenta wysyłały prywatne dane na serwer w Chinach. Rzekomy wyciek danych miał być związany w szczególności z modelem Nokia 7 Plus.

„Zbadaliśmy dokładnie przypadek modelu Nokia 7 Plus i możemy potwierdzić, że żadne informacje, które można by połączyć z osobą prywatną, nie trafiły do strony trzeciej” – podała spółka w oficjalnym komunikacie.

Według przeprowadzonej przez HMD Global inspekcji w jednej z partii telefonu Nokia 7 były aparaty, w których przez pomyłkę znalazł się kod aktywujący należący do oprogramowania telefonów przeznaczonych na sprzedaż na rynku chińskim. Wyjaśniono, że „z powodu tego błędu” telefon próbował wysyłać informacje związane z aktywacją telefonu na serwer strony trzeciej, znajdujący się w Chinach. „Dane te nie zostały jednak nigdy przetworzone ani nie można było na ich podstawie rozpoznać użytkownika telefonu″ – podkreślił producent.

W opisie problemu wskazano, że błędne działanie spowodowane było oprogramowaniem przeznaczonym dla telefonów sprzedawanych w Chinach. Dodano, że zgodnie z chińskim prawem o bezpieczeństwie cybernetycznym informacje o użytkownikach pochodzących z Chin muszą być przechowywane w Chinach.

Firma zapewniła, że błąd oprogramowania został zauważony i naprawiony w lutym br. poprzez zainstalowanie w telefonach oprogramowania właściwego dla danego kraju. „Zostało ono już wgrane w prawie wszystkich telefonach, w których był błędny kod aktywujący” – zapewniono.

HMD Global zaprzeczył także doniesieniom, jakoby problem wysyłania danych do strony trzeciej dotyczył innych modeli Nokii. „Te informacje są błędne” – napisała firma w oświadczeniu.

Producent podał również, że poza telefonami sprzedawanymi w Chinach informacje dotyczące wszystkich jego telefonów zapisywane są na serwerze Amazon Web Service w Singapurze.

O problemach z ochroną danych w smartfonach Nokia poinformował w czwartek norweski nadawca publiczny NRK. Według doniesień na serwer teleoperatora China Telecom, będącego własnością chińskiego rządu, miały trafiać dane takie, jak numer seryjny telefonu czy informacje związane z jego lokalizacją.

W reakcji fiński inspektor ochrony danych Reijo Aarnio zapowiedział zbadanie problemu. Wskazał przy tym, że rozważane jest przedstawienie sprawy na forum Unii Europejskiej odpowiednim organom ds. ochrony danych w krajach członkowskich, ponieważ do Chin mogły zostać przekazane dane także obywateli innych państw.

 

RP, PAP
19:07 - NATO zbuduje w Powidzu magazyn
2019-03-23 19:07:10

NATO zbuduje w Powidzu magazyn

NATO przeznaczy 260 mln dolarów na zbudowanie w Powidzu magazynu sprzętu wojskowego stacjonujących w regionie sił amerykańskich – powiedział sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg, cytowany przez „Wall Street Journal”.

Według szefa NATO budowa ruszy latem br. i potrwa dwa lata, a w magazynie mają być przechowywane pojazdy opancerzone, amunicja i broń dla brygady. „To pokazuje, jak blisko współpracujemy (tj. NATO – PAP) ze Stanami Zjednoczonymi. Ma też wesprzeć zwiększoną obecność (wojskową) USA w Polsce” – podkreślił Stoltenberg. Pentagon na razie nie skomentował tej wypowiedzi.

Magazyn wojskowy NATO w Powidzu, miejscowości położonej około 50 km na wschód od Poznania, będzie jedną z pięciu placówek, w których przechowywany będzie sprzęt dla większości dywizji pancernej – powiedział emerytowany generał Ben Hodges, były dowódca sił amerykańskich w Europie. Dwa magazyny będą znajdowały się w Niemczech, jeden w Belgii i jeden w Holandii.

Tzw. wstępne rozlokowanie (ang. prepositioning) sprzętu wojskowego, praktyka stosowana także podczas zimnej wojny, w razie konfliktu pozwoli USA szybko wesprzeć siły sojusznicze tysiącami żołnierzy, ale nie stanowi tak dużego obciążenia dla budżetu i personelu jak stałe rozlokowanie – pisze „WSJ”.

NATO chce zwiększyć szybkość rozmieszczania swoich sił w Europie. Kraje Sojuszu wdrażają „inicjatywę gotowości”, tzw. 4x30, w której celem jest uzyskanie 30 batalionów zmechanizowanych, 30 eskadr lotniczych i 30 okrętów bojowych gotowych do działania w ciągu 30 dni lub szybciej. Sojusz Północnoatlantycki inwestuje również w zaniedbaną po zimnej wojnie infrastrukturę pozwalającą przemieszczać ciężki sprzęt i żołnierzy.

Do 2021 roku NATO zamierza zakończyć około 250 projektów infrastrukturalnych w całej Europie w celu poprawienia zdolności lotnisk, portów, tras kolejowych i dróg do transportowania i przyjmowania ciężkiego sprzętu – podkreślił Stoltenberg.

Sojusz wzmocnił swoją wschodnią flankę w odpowiedzi na dokonaną przez Rosję aneksję ukraińskiego Krymu, jej rolę w konflikcie zbrojnym na wschodzie Ukrainy oraz gromadzenie sił przy swej granicy z Europą.

USA są tzw. państwem ramowym rozmieszczonej w Polsce wielonarodowej grupy batalionowej NATO; trzy pozostałe grupy rozmieszczone zostały w krajach bałtyckich, co daje łącznie około 5 tys. żołnierzy. Trzon stacjonującego w Polsce natowskiego batalionu tworzą żołnierze kawalerii pancernej USA. W jego skład wchodzą też żołnierze z Wielkiej Brytanii (wojska rozpoznania), Rumunii (pododdział przeciwlotniczy) i Chorwacji (wojska artyleryjskie).

W Polsce znajduje się też dowództwo amerykańskiej brygady pancernej, stacjonującej rotacyjnie w krajach regionu.

„WSJ” przypomina, że w ostatnich latach wewnątrz Sojuszu pojawiły się napięcia wywołane atakami prezydenta USA Donalda Trumpa na europejskich członków NATO z powodu zbyt niskich wydatków na obronność, a także przez kwestionowanie przez niego wartości członkostwa USA w NATO. Mimo to w tym samym czasie USA zwiększyły swoją obecność wojskową w Europie – podkreśla gazeta.

RP, PAP
14:50 - Chiny: Już 64 ofiary wybuchu w zakładach chemicznych
2019-03-23 14:50:44

Chiny: Już 64 ofiary wybuchu w zakładach chemicznych

Do 64 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych czwartkowego wybuchu w zakładach chemicznych w prowincji Jiangsu na wschodzie Chin – poinformowały w sobotę czasu lokalnego miejscowe władze. W szpitalach przebywa 617 osób, z których 21 jest w stanie krytycznym.

Na miejscu trwa akcja ratunkowa. W sobotę rano czasu lokalnego ratownicy wyciągnęli spod gruzów żywego człowieka. Ponad 20 osób wciąż uznawanych jest za zaginione.

Eksplozja miała miejsce w czwartek o godz. 14.45 czasu lokalnego (godz. 7.45 w Polsce) w fabryce chemikaliów na terenie parku przemysłowego podlegającego administracyjnie pod miasto Yancheng, ok. 250 km na północ od Szanghaju. Według chińskiej prasy na terenie zakładu wybuchł benzen – środek łatwopalny i toksyczny.

Lokalne media podawały, że pożar rozprzestrzenił się na pobliskie fabryki. Ucierpiały również dzieci z mieszczącego się nieopodal przedszkola, a wybuch wybił szyby w budynkach znajdujących się nawet kilka kilometrów od parku przemysłowego. Z okolicy ewakuowano co najmniej 3 tys. osób.

Władze prowadzą dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy. Państwowy dziennik „China Daily” spekuluje, że prawdopodobnie zostanie ona określona jako „poważny wypadek spowodowany ludzkim zaniedbaniem”.

Firma, do której należą zakłady, produkuje ponad 30 rodzajów organicznych substancji chemicznych, z czego niektóre są bardzo łatwopalne. Portal Pengpai Xinwen ustalił w czwartek, że firma była w przeszłości wielokrotnie karana przez władze za łamanie przepisów ekologicznych i ostrzegana w związku z potencjalnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa.

Przebywający we Włoszech prezydent ChRL Xi Jinping nakazał maksymalny wysiłek w akcji ratunkowej i ponaglił lokalne władze, by jak najszybciej ustaliły przyczynę wybuchu oraz tę informację ogłosiły. „W ostatnim czasie doszło do szeregu poważnych wypadków, a wszystkie właściwe organy we wszystkich miejscach muszą wyciągnąć z nich wnioski” – oświadczył Xi.

Komentatorzy zwracają uwagę, że dekady wzrostu gospodarczego i uprzemysłowienia Chin okupione były wieloma wypadkami w fabrykach i kopalniach. Dochodzi do nich pomimo ponawianych zapewnień rządu o zacieśnieniu kontroli bezpieczeństwa.

W 2015 roku w serii wybuchów w składzie chemikaliów w porcie w Tiencinie na północy kraju zginęło 165 osób. W listopadzie 2018 roku eksplozja w pobliżu zakładu chemicznego w mieście Zhangjiakou zabiła 23 osoby.

RP, PAP
14:31 - XXXIX Pielgrzymka Obrońców Życia Człowieka
2019-03-23 14:31:44

XXXIX Pielgrzymka Obrońców Życia Człowieka

Dzisiaj na Jasnej Górze odbyła się XXXIX Pielgrzymka Obrońców Życia Człowieka. W czasie Mszy św. działacze pro-life złożyli przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

 

Pielgrzymka rozpoczęła się o godz. 9.30 Mszą Świętą koncelebrowaną przez ks. abp. Wacława Depo w Kaplicy Cudownego Obrazu. Po Eucharystii w Auli św. Jana Pawła II odbyła się konferencja, na której obrońcy życia z całej Polski wygłosili referaty. 

Wśród prelegentów znaleźli się Magdalena Guziak-Nowak, dyrektor ds. edukacji Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka; dr Paweł Wosicki, prezes Fundacji Głos dla Życia; Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia; oraz ks. Tomasz Kancelarczyk, współtwórca Bractwa Małych Stópek; a także dr med. Justyna Ferek, specjalista neonatolog.

W czasie pielgrzymki zostały wręczone nagrody laureatom XV edycji Konkursu im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Pomóż ocalić życie bezbronnemu”.

– Gdy mój śp. ojciec organizował pierwszą pielgrzymkę na Jasną Górę, wtedy w naszej Ojczyźnie dokonywano ok. 800 tysięcy aborcji rocznie. To była rzeka krwi, te dane były wstrząsające, one były impulsem do założenia Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, a także do rozpoczęcia pielgrzymowania na Jasną Górę – przypomina Wojciech Zięba.

MP
14:18 - Turysta spadł w rejonie Koziej Przełęczy Wyżniej
2019-03-23 14:18:46

Turysta spadł w rejonie Koziej Przełęczy Wyżniej

W Tatrach w rejonie Koziej Przełęczy Wyżniej turysta w sobotę pośliznął się na śniegu i spadł w stronę Pustej Dolinki. Ratownicy TOPR na pokładzie śmigłowca przetransportowali poszkodowanego do zakopiańskiego szpitala – poinformował PAP ratownik dyżurny Krzysztof Długopolski.

„Turysta przeżył upadek. Jest przytomny. Został przetransportowany do szpitala, gdzie przejdzie badania” – dodał Długopolski.

Kozia Przełęcz Wyżnia jest położona na wysokości 2240 m n.p.m. w masywie Koziego Wierchu.

W sobotę w Tatrach panuje słoneczna pogoda, zachęcająca do górskich wypraw. Należy jednak mieć na uwadze, iż w wyższych partiach gór panują zimowe warunki. Wejście na zalegający na szlakach zmrożony śnieg może skutkować niebezpiecznym poślizgnięciem i upadkiem z dużej wysokości.

W Tatrach obowiązuje pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego.

RP, PAP
13:33 - Włochy przystąpiły do chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku
2019-03-23 13:33:32

Włochy przystąpiły do chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku

W obecności premiera Włoch Giuseppe Contego i prezydenta Chin Xi Jinpinga w Rzymie podpisano w sobotę memorandum o przystąpieniu Włoch do chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku, przewidującej intensyfikację współpracy gospodarczej i kulturalnej z resztą świata.

Ten wielki program inwestycji, nazywany też Nowym Jedwabnym Szlakiem, zakłada budowę sieci dróg morskich i lądowych, zwłaszcza kolejowych, oraz inwestycje infrastrukturalne w państwach położonych wzdłuż trasy.

Nazwa ta nawiązuje do historycznego Jedwabnego Szlaku, czyli trasy handlowej łączącej Chiny z Bliskim Wschodem i Europą, począwszy od III wieku p.n.e. do XVII stulecia. Pokonanie całej trasy trwało od 6 do 8 lat. Ze wschodu na zachód transportowano wówczas jedwab, herbatę, przyprawy, wyroby ceramiczne. Z zachodu na wschód wysyłane było złoto, perfumy, biżuteria, wino, rośliny uprawne.

Włochy są pierwszym krajem G7, który wyraził aprobatę dla projektu Pasa i Szlaku, budzącego zastrzeżenia przede wszystkim Stanów Zjednoczonych.

Łącznie w czasie spotkania włoskiej i chińskiej delegacji podpisano 29 porozumień o współpracy międzyrządowej i biznesowej w takich dziedzinach, jak handel, transport, kultura.

Podczas ceremonii w rzymskiej Villa Madama podpisy pod memorandum złożyli włoski minister rozwoju gospodarczego i pracy, wicepremier Luigi Di Maio i przewodniczący chińskiej Komisji Narodowego Rozwoju i Reform He Lifeng.

Włochy i Chiny muszą utrzymywać „bardziej skuteczne relacje i lepiej budować stosunki, które już są bardzo dobre” – powiedział premier Giuseppe Conte w trakcie spotkania obu delegacji, które poprzedziło uroczystość podpisania memorandum.

Szef włoskiego rządu podkreślił, że spotkanie to pozwala patrzeć z optymizmem na relacje obu krajów, reprezentujących „dwie milenijne cywilizacje”.

W ceremonii w Wiecznym Mieście nie uczestniczył wicepremier, szef MSW Matteo Salvini, który nie kryje zastrzeżeń wobec inicjatywy Pekinu. Lider Ligi podczas wizyty na północy Włoch zapewnił, że jest zadowolony z przyjazdu prezydenta Chin. Następnie dodał: „Niech nikt mi nie mówi, że Chiny to kraj wolnego rynku”.

„Chcemy być absolutnie ostrożni, kiedy w grę wchodzi bezpieczeństwo narodowe” – stwierdził Salvini.

Podkreślił też, że będzie „bardzo dobrze”, jeśli w wyniku tego porozumienia włoscy producenci zostaną wpuszczeni na chiński rynek.

RP, PAP
12:49 - Mozambik: Liczba ofiar cyklonu wzrosła do 417
2019-03-23 12:49:20

Mozambik: Liczba ofiar cyklonu wzrosła do 417

Liczba ofiar śmiertelnych potężnego cyklonu Idai i powodzi w Mozambiku wzrosła do 417 – poinformował w sobotę minister ds. gruntów, ochrony środowiska i rozwoju okręgów wiejskich tego kraju Celso Ismael Correia.

„Sytuacja w Mozambiku polepsza się, lecz w dalszym ciągu jest krytyczna” – powiedział.

Wcześniej tego dnia Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) podało, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do co najmniej 293. „Musimy czekać, aż ustąpią wody powodziowe, aby wiedzieć, ile osób zginęło w Mozambiku” – powiedział koordynator OCHA Sebastian Rhodes Stampa.

Według prezydenta kraju Filipe Nyusiego żywioł mógł zabić ponad tysiąc osób.

Cyklon Idai i powodzie przetoczyły się w miniony weekend przez południowo-wschodnią Afrykę, w tym Mozambik, Zimbabwe i Malawi, dotykając – według szacunków ONZ – 2,6 mln ludzi. W środkowej części Mozambiku dach nad głową straciło około 400 tysięcy osób. Wiele obszarów nadal odciętych jest od świata i nie dociera tam pomoc.

RP, PAP
12:44 - Papiernie źródłem surowca dla rolnictwa
2019-03-23 12:44:34

Papiernie źródłem surowca dla rolnictwa

Opolska firma Envipro prowadzi badania nad użyźnianiem gleby za pomocą surowców pozyskiwanych przy okazji produkcji papieru. Jak powiedział Wojciech Musiał, prezes Envipro, w skali miesiąca polskie papiernie mogą dostarczyć ponad 20 tys. ton surowca traktowanego dziś jako odpad.

Zajmująca się problematyką wykorzystania różnego rodzaju odpadów w gospodarce opolska firma kilkanaście lat temu zainteresowała się możliwością wykorzystania ligniny i celulozy powstałej przy okazji produkcji papieru w budownictwie. Obecnie na terenie trzech śląskich województw prowadzone są praktyczne badania nad wykorzystaniem specjalnie opracowanej mieszanki do wzbogacania gleby na szeroką skalę.

„Polski przemysł papierniczy produkuje olbrzymie ilości surowca, który przez wiele lat traktowany był jako odpad. Na początku wieku opracowaliśmy specjalną mieszankę ligniny i celuzozy, którą dodaje się do cegieł zamiast trocin. To dzięki niej po wypaleniu zmniejsza się przenikliwość cieplna cegieł. Od 2003 roku jest to metoda szeroko stosowana w Polsce i państwach z nami sąsiadujących, dzięki której przerobiono już ponad milion ton materiału wytwarzanego w papierniach Polski, Niemiec i Słowacji. Obecnie, po kilku latach testów laboratoryjnych i próbach technologicznych, rozpoczęliśmy program badawczy nad wykorzystaniem specjalnej mieszanki włókien celulozowych i glinki do polepszania jakości gleby na szeroką skalę” – powiedział Musiał.

Jak podaje firma, przeprowadzone w Instytucie Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach badania potwierdziły przypuszczenia specjalistów z firmy o możliwości wykorzystania mieszanki w rolnictwie.

„Znaczna część gruntów w Polsce przez intensywną uprawę została pozbawiona części organicznych, a nawożenie nawozami sztucznymi powoduje zakwaszenie gleby. Problemem jest także niedobór wody, bo nie za bardzo ma ją co zatrzymać, zwłaszcza na glebach słabych. Dodanie do gleby odpowiednio spreparowanych włókien celulozy i glinki odkwasza glebę, dostarcza materiału organicznego na próchnicę i zatrzymuje wodę. I co najważniejsze, do ziemi wraca to, co wcześniej z niej zabraliśmy w postaci drzew wykorzystanych do produkcji papieru” – podkreśla Musiał.

Od trzech lat firma prowadzi już badania na polach w trzech województwach południowo-zachodniej Polski. Docelowo technologia ma być wykorzystana na przemysłową skalę.

„Polska jest znaczącym producentem papieru w Europie. Według naszych szacunków do ponownego wykorzystania nadaje się ponad 20 tysięcy ton surowca miesięcznie, a biorąc pod uwagę rosnące zużycie papieru, o brak dostaw nie powinniśmy się martwić. Najważniejsze, że dzięki nauce i pomysłowości znajdujemy sposoby na lepsze wykorzystywanie zasobów przyrody” – powiedział Musiał.

RP, PAP
11:51 - Estymator: W wyborach do Sejmu 42,6 proc. dla PiS
2019-03-23 11:51:02

Estymator: W wyborach do Sejmu 42,6 proc. dla PiS

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w marcu PiS–Zjednoczoną Prawicę poparłoby 42,6 proc. badanych, co przekłada się na 252 mandaty; poparcie dla PO zadeklarowało 26,7 proc. – wynika z sondażu Estymatora dla DoRzeczy.pl. Na Wiosnę Roberta Biedronia chciało głosować 6,4 proc., na Kukiz'15 – 6,3 proc.

Próg wyborczy przekroczyłoby także PSL z poparciem na poziomie 5,3 procent.

Według sondażu gdyby wybory odbyły się w marcu, PiS–Zjednoczona Prawica uzyskałaby 42,6 proc. poparcia, uzyskując 252 mandatów poselskich. Oznacza to możliwość samodzielnego rządzenia. Platforma Obywatelska miałaby 26,7 proc. poparcia i 154 mandaty.

Na dalszych miejscach znalazły się: Wiosna Biedronia: 6,4 proc. (19 mandatów), Kukiz'15 z poparciem 6,3 proc. i 19 mandatami, PSL: 5,3 proc. (16 mandatów).

SLD (4,8 proc.), Nowoczesna (2,1 proc.), Razem (1,3 proc.), Ruch Narodowy (1,3 proc.) i Teraz (0,4 proc.) nie weszłyby do Sejmu.

Inne ugrupowania: 1,1 proc. poparcia (jeden mandat).

Badanie przeprowadzono w dniach 20–21 marca 2019 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1005 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, że będą głosować, i określiły, na jaką partię. 

RP, PAP
10:21 - Somalia: Eksplozje w Mogadiszu
2019-03-23 10:21:57

Somalia: Eksplozje w Mogadiszu

W centrum stolicy Somalii Mogadiszu doszło w sobotę do dwóch wybuchów – podała agencja Reuters, powołując się na świadków.

„Pierwszy wybuch miał miejsce w Ministerstwie Pracy. To był samobójczy zamach bombowy, po którym nastąpiły strzały” – poinformował przedstawiciel policji Mohamed Hussein. Dodał, że po pierwszym wybuchu nastąpiła druga eksplozja.

Nikt na razie nie przyznał się do ataku, jednak wiadomo, że Mogadiszu jest często celem ekstremistów z ugrupowania Al-Szabab. Ta powiązana z Al-Kaidą grupa, utworzona w 2011 roku, walczy o narzucenie w Somalii szariatu, surowej wersji islamu.

Choć islamiści ponieśli w ostatnich latach straty, wciąż kontrolują wiejskie obszary na południu i w centrum kraju. Ugrupowanie to przeprowadza krwawe ataki w wielu rejonach Somalii, a zwłaszcza w stolicy.

RP, PAP
09:26 - Bieszczady: Nadal nieznaczne zagrożenie lawinowe
2019-03-23 09:26:22

Bieszczady: Nadal nieznaczne zagrożenie lawinowe

W Bieszczadach zmalało zagrożenie lawinowe. „Powyżej górnej granicy lasu obowiązuje pierwszy, najniższy w pięciostopniowej skali, stopień zagrożenia” – powiedział w sobotę ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Jarosław Makutynowicz.

„Nieznaczne zagrożenie utrzymuje się na niektórych stromych stokach, w miejscach, gdzie wcześniej wiejące wiatry spowodowały odłożenie się znacznej pokrywy śniegu” – mówił ratownik dyżurny.

Przypomniał, że „niebezpieczeństwo dotyczy głównie stromych stoków, zagłębień terenowych, jarów, miejsc przygrzbietowych, szczególnie o wystawach północnych i północno-wschodnich”.

„Występująca tam pokrywa śnieżna może dochodzić do 120 cm. Natomiast na stokach południowych z każdym dniem jest coraz więcej miejsc pozbawionych śniegu” – dodał Makutynowicz.

Z kolei w bieszczadzkich dolinach, gdzie śnieg można spotkać jedynie w płatach, w sobotę rano termometry pokazywały trzy–cztery stopnie Celsjusza powyżej zera. Jest bezwietrznie lub wieje słaby wiatr.

W ocenie GOPR w Bieszczadach są dobre warunki turystyczne.

RP, PAP