• Czwartek, 25 kwietnia 2019

    imieniny: Marka, Jarosława, Erwiny

Krótko

16:24 - Emilewicz o teście przedsiębiorcy
2019-04-25 16:24:36

Emilewicz o teście przedsiębiorcy

Chcemy egzekwować obowiązujące prawo, by przedsiębiorcy go nie omijali, nie będziemy wprowadzać dodatkowych barier dla najmniejszych przedsiębiorców – powiedziała PAP minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, pytana o tzw. test przedsiębiorcy.

Emilewicz w czwartek we Wrocławiu powiedziała PAP, że dzień wcześniej na radzie ministrów dyskutowano o tzw. teście przedsiębiorcy. – Nasza sugestia szła w tę stronę, by opracować rozwiązania, które sprawią, iż prawo będzie lepiej egzekwowane, natomiast nie chcemy wprowadzać dodatkowych narzędzi paraliżujących czy ograniczających przedsiębiorców w tym zakresie – powiedziała.

Minister tłumaczyła, że kierowany przez nią resort stoi na stanowisku, iż dodatkowe regulacje to „propozycja nadmiarowa”. Jak dodała, już dziś jednoosobowe działalności gospodarcze w ramach obowiązującego prawa są mocno obwarowane przepisami.

Dodała, że premier Mateusz Morawiecki wydał „jednoznaczne rozstrzygnięcie”. – Chcemy egzekwować obowiązujące prawo, by przedsiębiorcy go nie omijali, nie będziemy wprowadzać dodatkowych barier dla najmniejszych przedsiębiorców – mówiła minister.

W zeszłym tygodniu Ministerstwo Finansów informowało, że tzw. test przedsiębiorcy miałby pozwolić określić, kto rzeczywiście nim jest, a kto tylko korzysta z preferencyjnego opodatkowania. Został on uwzględniony w projektcie Aktualizacji Programu Konwergencji (APK). Według resortu to jedno z działań zapewniających respektowanie stabilizującej reguły wydatkowej.

Ministerstwo zaznaczyło, że APK jest dokumentem rządowym składającym się z propozycji poszczególnych resortów. Zanim dokument zostanie przekazany do Komisji Europejskiej (do 30 kwietnia), musi być rozpatrzony przez Radę Ministrów.

Już pod koniec marca szefowa MPiT oceniała, że test przedsiębiorcy to ryzykowne rozwiązanie. – Podatek liniowy jest jednym z tych, który polscy średni i mali przedsiębiorcy bardzo sobie cenią. To ważny bodziec rozwojowy – powiedziała.

W opublikowanym w poniedziałek Wieloletnim Planie Finansowym Państwa na lata 2019-2022, obejmującym APK, napisano, że celem „testu przedsiębiorcy” jest „ograniczenie skali zjawiska nieuprawnionego kwalifikowania przychodów otrzymywanych przez osoby fizyczne do źródła »pozarolnicza działalność gospodarcza« i w efekcie ograniczenie arbitrażu podatkowego i dualizmu rynku pracy”. Zauważono, że prawo podatkowe umożliwia osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą wybór formy opodatkowania osiąganych dochodów [mogą korzystać ze stawki liniowej w wysokości 19 proc. – PAP]. Według MF, regulacje dotyczące kwalifikacji i rozliczania przychodów uzyskiwanych przez te osoby nie zapewniają jednak, że korzystne rozwiązanie stosowane będzie jedynie do dochodów osiągniętych w związku z faktycznie prowadzoną działalnością gospodarczą.

– Obserwacja praktyki wskazuje, że w celu ograniczenia skali zjawiska nieuprawnionego kwalifikowania przychodów otrzymywanych przez osoby fizyczne ze źródła »pozarolnicza działalność gospodarcza« wymagane jest wprowadzenie zmian w art. 5b ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych – wyjaśniono.

Zgodnie z planami MF nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 stycznia 2020 r. Ministerstwo obliczyło, że zmiana przesłanek do kwalifikowania przychodów do źródła „pozarolnicza działalność gospodarcza” mogłaby dać budżetowi dodatkowe dochody z tytułu opodatkowania dochodów osób fizycznych według skali podatkowej w wysokości ok. 1 mld 247,4 mln zł.

RP, PAP
22:14 - Nowe powiązania Kozłowskiej
2019-04-24 22:14:33

Nowe powiązania Kozłowskiej

Dochodzenie prestiżowego brytyjskiego „The Sunday Times” wykazało nowe powiązania Veaceslava Platona z szefową Fundacji Otwarty Dialog Ludmiłą Kozłowską – pisze mołdawski portal Wiesti.

 

Mołdawskie media omawiają opublikowany przez „Sunday Times” artykuł, którego autorzy twierdzą, że niektóre szkockie firmy mogły być wykorzystywane do prania pieniędzy przeznaczanych następnie na rzecz finansowania kampanii lobbingowej Veaceslawa Platona i Muchtara Abliazowa.

Platon to mołdawski biznesmen, jeden z najbogatszych ludzi w kraju, który odbywa karę więzienia za pranie brudnych pieniędzy i oszustwa, związane ze zniknięciem miliarda dolarów z systemu bankowego Mołdawii. Platon miał wyprowadzić ok. 1 mld USD z mołdawskiego systemu bankowego poprzez udzielanie kredytów firmom, na czele których stali pośrednicy. Aferę nazwano „kradzieżą stulecia”. Skandal wywołał kryzys polityczny w kraju. Na zlecenie Narodowego Banku Mołdawii sprawę badała renomowana międzynarodowa firma Kroll.

Władze Mołdawii oskarżają organizację Kozłowskiej – Fundację Otwarty Dialog – o lobbowanie interesów Platona. Ich zdaniem, w zamian za to Platon finansuje jej organizację za pośrednictwem firm w rajach podatkowych, które – jak wskazano – są powiązane z rosyjską aferą prania pieniędzy – tzw. laundromatem i schematem wyprowadzenia pieniędzy z mołdawskiego systemu bankowego.

W opublikowanym w listopadzie raporcie mołdawskiej parlamentarnej komisji śledczej stwierdzono m.in., że fundacja Kozłowskiej ingerowała w wewnętrzne sprawy Mołdawii, a środki finansowe organizacji pochodziły z „rosyjskich instytucji wojskowych, pieniędzy z rajów podatkowych, z »rosyjskiego laundromatu« (pralni pieniędzy), ze schematów prania pieniędzy i z kradzieży z mołdawskich banków”.

Według mołdawskiego parlamentu za finansowaniem fundacji Otwarty Dialog stoi też kazachstański oligarcha Muchtar Abliazow. „Sunday Times” przypomina, że Abliazow został oskarżony o kradzież nawet 4 mld funtów z kazachstańskiego banku BTA Bank, którego był szefem. Abliazow, który uciekł z Wielkiej Brytanii przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości, pozostawiając nieruchomości, skonfiskowane następnie przez sąd, został zatrzymany w 2013 r. we Francji po trwającym półtora roku pościgu. Zarzuty wobec niego zgłosiły m.in. Rosja i Kazachstan. Abliazow zaprzecza oskarżeniom i twierdzi, że cała sprawa ma motywy polityczne. Do ekstradycji nie doszło ze względu na towarzyszące sprawie kryminalnej aspekty polityczne oraz brak gwarancji sprawiedliwego procesu w krajach występujących o ekstradycję.

Gazeta podkreśla, że wpłaty na rzecz Otwartego Dialogu pochodziły z rozbudowanej sieci spółek w rajach podatkowych i przekazywane były za pośrednictwem zarejestrowanych w Szkocji spółek do Polski, a poprzez firmę męża Kozłowskiej – Bartosza Kramka – do fundacji. Jak zaznacza „Sunday Times”, rodzaj szkockich spółek, w charakterze których zarejestrowano te firmy (SLP – Scottish Limited Partnership), pozwala działać im bez płacenia podatków, publikowania sprawozdań czy informowania o tym, kto jest ich właścicielem. Mołdawski raport wskazuje, że transakcje między podmiotami z rajów podatkowych a spółkami w Szkocji miały fikcyjny charakter, a brytyjscy dziennikarze z kolei nie znaleźli w siedzibach pośredniczących spółek szkockich śladu prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej.

Jak donosi „Sunday Times”, firmy zarejestrowane w Edynburgu oskarżane są o wypranie ponad 26 mln funtów. Część tej sumy, jak kontynuuje gazeta, była wykorzystana do finansowania firmy, kierowanej przez Kramka, która według polskiej Krajowej Administracji Skarbowej wnosiła datki na rzecz Fundacji Otwarty Dialog.

Jedna z tych firm, Kariastra Project LP, została zarejestrowana w lutym 2013 r. w wirtualnym biurze w Glasgow. W charakterze jej siedziby głównej funkcjonował adres 78 Montgomery Street w Edynburgu, gdzie mieści się wiele szkockich firm mających siedziby w rajach podatkowych. W dokumentacji wśród jej zagranicznych partnerów figurują Lausanne Group SA i Sion Holding SA, do których należy Avenilla Commercial. Firma ta widnieje w raporcie amerykańskich śledczych w sprawie korupcji w Mołdawii.

Według raportu mołdawskiej parlamentarnej komisji śledczej „istnieją uzasadnione podejrzenia, że firma Kariastra Project była zaangażowana w pranie pieniędzy”. Przy pomocy konta w AS PrivatBank (Łotwa) Kariastra Project przeprowadzała transakcje bankowe z firmami zarejestrowanymi w rajach podatkowych opiewające na sumę ok. 5,2 mln euro i 27,8 mln USD. Jak wynika z raportu, transakcje bazowały na fikcyjnych umowach kupna i sprzedaży towarów oraz sprzętu. W raporcie wskazano, że Kariastra Project zapłaciła firmie Kramka – Silk Road Biuro Analiz i Informacji – łącznie ok. 720 tys. funtów za usługi komputerowe i IT w latach 2014-2015.

Raport parlamentarzystów wskazuje, że Silk Road Biuro Analiz i Informacji jest odbiorcą „wielu podejrzanych przelewów pochodzących od firm, które są wśród głównych odbiorców pieniędzy skradzionych z instytucji finansowych w Republice Mołdawii”. W latach 2014-2017 firma Kramka otrzymała przelewy, których wartość szacowana jest na 1,2 mln USD i 60 tys. euro z firmy Stoppard Consulting.

Firma Kramka w latach 2014-2016 miała otrzymać ok. 448 tys. USD od Stoppard Consulting z Edynburga za „usługi doradcze”. „Sunday Times” podkreśla, że firma ta jest powiązana z przedsiębiorstwami należącymi do Platona. Wśród nich jest Maytree Overseas SA, zamieszana w aferę Panama Papers – pisze gazeta. Z tych pieniędzy, jak wskazuje „Sunday Times”, opłacano kampanie lobbingowe na rzecz Platona.

Szkocki polityk George Foulkes, określany przez „The Sunday Times” jako obrońca ODF, wyraził obawy w związku z tajnością, z jaką mogą funkcjonować spółki typu SLP. Wskazał, że to najwyższy czas, by wdrożyć prawo, aby zapobiec przepływowi brudnych pieniędzy przez szkocką gospodarkę. Inny cytowany przez gazetę zwolennik organizacji – Tommy Sheppard ze Szkockiej Partii Narodowej (SNP) – podkreślił: „SNP jest całkowicie oddana [idei] wykorzenienia wszelkich nadużyć ze strony przedsiębiorstw, w tym spółek typu SLP i jest zobowiązana do wywierania nacisków na brytyjski rząd, by podjął (w tej sprawie) działania”.

Guy Verhofstadt, przywódca liberalnej frakcji ALDE w Parlamencie Europejskim, który m.in. nazwał wydalenie Kozłowskiej przez polskie władze w sierpniu ubiegłego roku „nielegalnym” i „pozbawionym wiarygodnych dowodów”, dających podstawę do tego działania, ani inne osoby broniące Kozłowskiej i ODF na forum europejskim, nie odnieśli się do sprawy finansowania fundacji.

Dochodzenie przeciwko szefowej Fundacji Otwarty Dialog prowadzi też Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Kozłowska podejrzewana jest m.in. o zdradę stanu i nawoływanie do zmiany granic tego państwa.

W sierpniu Kozłowska została deportowana z terytorium UE do Kijowa przez alert, jaki polskie władze zamieściły w Systemie Informacyjnym Schengen, SIS. ABW przekazało, że wydało negatywną opinię w jej sprawie, co skutkowało objęciem jej zakazem wjazdu do Polski i UE.

Kozłowska we wrześniu dostała ograniczoną czasowo wizę od władz belgijskich, dzięki czemu mogła przyjechać do Parlamentu Europejskiego. Była też w Wielkiej Brytanii oraz Radzie Europy we Francji. 

W połowie 2017 r. ujawnione zostały przez Marcina Reya, aktywistę śledzącego rosyjską agenturę wpływu w Polsce, dokumenty świadczące o rodzinno-finansowych powiązaniach Kozłowskiej i Fundacji Otwarty Dialog z Rosją, którym to związkom Otwarty Dialog do dziś zaprzecza. Wśród wpłat do fundacji były znaczące kwoty pochodzące od rodziny Ludmiły Kozłowskiej, właścicieli firmy w Sewastopolu na anektowanym przez Rosję Krymie. Sprzęt produkowany przez tę firmę trafiał m.in. do marynarki wojennej Federacji Rosyjskiej. Fundacja ma stałe przedstawicielstwa w Warszawie, Kijowie i Brukseli.

RP, PAP
21:10 - Boeing notuje spadek obrotów
2019-04-24 21:10:29

Boeing notuje spadek obrotów

Po dwóch katastrofach boeingów 737-MAX (w październiku ub.r. w Indonezji i w marcu br. w Etiopii) amerykański producent tych maszyn odnotowuje spadek przychodów i ogłasza, że publikowane wcześniej prognozy na rok bieżący straciły aktualność.

Dotychczasowe koszty związane z problemami z boeingiem 737-MAX producent oszacował na ponad 1 mld USD i nie podał, o ile koszty te mogą jeszcze wzrosnąć. Analitycy spodziewają się, że zmniejszenie produkcji, odszkodowania oraz naprawa wadliwego systemu zapobiegającego utracie siły nośnej w modelu 737-MAX kosztować będą firmę 2-3 mld USD.

Firma Boeing poinformowała w środę, że w pierwszym kwartale br. jej zyski spadły w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku o 13 proc., do 2,1 mld USD. Ponieważ po katastrofie w Etiopii wstrzymano dostawy maszyn 737-MAX, przychody spadły o 2 proc., do 22,9 mld USD.

Pierwotnie Boeing zamierzał dostarczyć w tym roku klientom od 895 do 905 samolotów pasażerskich i towarowych. Obroty miały wynieść od 109,5 do 111,5 mld USD. W środę zapowiedziano jednak, że cele te są nieaktualne, a nowe zostaną ogłoszone po uzyskaniu większej jasności, jeśli chodzi o model 737-MAX.

Oprogramowanie kontrolujące system zapobiegający przeciągnięciu (utracie siły nośnej) było najprawdopodobniej przyczyną katastrof samolotów 737 MAX w Indonezji i Etiopii, w których łącznie zginęło 346 ludzi. Wszystkie samoloty 737 MAX, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego je do lotów z pasażerami. Boeing pracuje nad modyfikacją tego oprogramowania i uzyskaniem certyfikatu. 

RP, PAP
21:08 - Premier Morawiecki spotkał się z szefem japońskiego rządu Abe
2019-04-24 21:08:59

Premier Morawiecki spotkał się z szefem japońskiego rządu Abe

Premier Mateusz Morawiecki w środę wieczorem spotkał się w Bratysławie z szefem japońskiego rządu Shinzo Abe. Podczas spotkania politycy mieli rozmawiać o perspektywach rozwoju współpracy gospodarczej.

Szefowie rządów Polski i Japonii przybyli na Słowację, gdzie w czwartek będą uczestniczyć w rozszerzonej formule szczytu państw Grupy Wyszehradzkiej. W przeddzień spotkania V4 plus Japonia, w bratysławskim hotelu Sheraton doszło do spotkania Morawieckiego z Abe oraz delegacji obu krajów.

Jeszcze przed wylotem na Słowację wiceszef MSZ Konrad Szymański zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że spotkanie dwustronne premiera Morawieckiego z premierem Abe potwierdza bardzo dobry stan polsko-japońskiego partnerstwa strategicznego. „Ważnym kontekstem rozmów jest obchodzona w tym roku 100. rocznica nawiązania relacji dwustronnych oraz planowane w najbliższym czasie kontakty polityczne i wizyty” – zaznaczył.

„Japonia jest niezwykle ważnym partnerem gospodarczym Polski – poważnym inwestorem i potencjalnym partnerem w kluczowych projektach z zakresu energetyki, elektromobilności czy infrastrukturalnych, dotyczących dalszego rozwoju naszego kraju. Jesteśmy szczególnie zainteresowani dalszym rozwojem współpracy w zakresie nowoczesnych technologii, pod względem których Japonia znajduje się w światowej czołówce” – mówił Szymański.

Wiceszef MSZ zwrócił uwagę, że Japonia jest od ok. 10 lat jednym z najważniejszych partnerów strategicznych państw Grupy Wyszehradzkiej, co w przypadku Polski przekłada się na inwestycje rzędu 887 mln USD rocznie, generujące ok. 40 tys. miejsc pracy i obroty handlowe w wysokości 4,8 mld USD w 2018 r.

Premier Japonii na początku tygodnia rozpoczął podróż, w trakcie której odwiedzić ma kilka krajów europejskich (dotychczas złożył wizytę we Francji i we Włoszech), Stany Zjednoczone oraz Kanadę, w ramach przygotowań do zbliżającego się szczytu G20, który odbędzie się w czerwcu w japońskiej Osace.

 

RP, PAP
20:06 - Rosyjski generał twierdzi, że USA chcą zaatakować Rosję
2019-04-24 20:06:22

Rosyjski generał twierdzi, że USA chcą zaatakować Rosję

Przedstawiciel rosyjskiego Sztabu Generalnego generał Wiktor Poznichir powiedział w środę w Moskwie, że Stany Zjednoczone rozmieszczają w pobliżu granic Rosji elementy swego systemu obrony przeciwrakietowej po to, by móc zadać Rosji uderzenie jądrowe.

Jak powiedział wojskowy, chodzi o możliwość nagłego ataku, tj. takiego, który uniemożliwiłby stronie atakowanej podjęcie uderzenia odwetowego.

Według Poznichira, USA dążą także do tego, by dzięki rozwijaniu systemu obrony przeciwrakietowej uzyskać możliwość takiego nagłego ataku przeciwko „każdemu niewygodnemu dla nich krajowi”.

Generał, który wypowiadał się na VIII Moskiewskiej Konferencji Bezpieczeństwa Międzynarodowego, przekonywał w swym wystąpieniu, że USA opracowują koncepcję zniszczenia jeszcze przed startem pocisków międzykontynentalnych Rosji i Chin, a także innych krajów. Owe pociski powinny zostać rażone jeszcze w momencie znajdowania się w wyrzutniach – mówił Poznichir.

Rosyjski generał ostrzegł kraje, w których rozmieszczone są – lub zostaną w przyszłości – elementy amerykańskiej tarczy antyrakietowej, że obiekty tego systemu staną się pierwszymi celami przeznaczonymi do zniszczenia.

Zauważył także, że użycie amerykańskiej tarczy wobec pocisków z głowicami jądrowymi tworzy zagrożenie skażenia nuklearnego i „ucierpieć przy tym mogą państwa nieuczestniczące w realizacji planów antyrakietowych Pentagonu”.

Wcześniej w środę minister obrony Rosji Siergiej Szojgu oświadczył na moskiewskiej konferencji, że tarcza antyrakietowa USA jest skierowana przeciwko Rosji. Zapewnił, że obrona przeciwrakietowa „nigdy nie zdoła zapewnić stuprocentowej obrony obiektów”, środki jej przezwyciężenia „mogą być opracowane w krótkim czasie” i że Rosja „rozwiązała to zadanie”””.

RP, PAP
19:50 - Raków po 21 latach znów zagra w ekstraklasie
2019-04-24 19:50:30

Raków po 21 latach znów zagra w ekstraklasie

Piłkarze Rakowa Częstochowa po 21 latach wracają do ekstraklasy. Lider pierwszej ligi zapewnił sobie awans w 30. kolejce, wygrywając u siebie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:0.

Bramki dla gospodarzy zdobyli na początku drugiej połowy Szymon Lewicki i Marcin Listkowski.

Drużyna z Częstochowy, prowadząca zdecydowanie w tabeli, ma obecnie 68 punktów. Awans wywalczą dwa zespoły i wiadomo, że trzecia drużyna na pewno nie dogoni już Rakowa.

Od trzech lat trenerem tej ekipy jest Marek Papszun. Obecny sezon jest wyjątkowy w historii Rakowa, bowiem zawodnicy dotarli też do półfinału Pucharu Polski (ulegli u siebie Lechii Gdańsk 0:1).

W przeszłości częstochowianie występowali w ekstraklasie w latach 1994-1998.

Bliski awansu jest też ŁKS, mimo środowego remisu na wyjeździe z Wigrami Suwałki 1:1. Łodzianie, którzy wyrównali z rzutu karnego w doliczonym czasie gry, zgromadzili dotychczas 59 punktów.

Trzecia obecnie Stal Mielec (51) gra wieczorem w Opolu z Odrą.

RP, PAP
19:40 - Jutro pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty
2019-04-24 19:40:26

Jutro pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty

Pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty odbędzie się w Sejmie w czwartek o godz. 11.30; głosowanie możliwe jest ok. godz. 14.00 – wynika z harmonogramu, zamieszczonego na stronie internetowej Sejmu.

Projekt nowelizacji prawa oświatowego zakłada, że dyrektorzy szkół będą mieli prawo do dopuszczenia uczniów do matury. Sejm zajmie się projektem w czwartek; tego samego dnia wieczorem nowelą ma zająć się Senat.

Z harmonogramu prac Sejmu wynika też, że w godz. 21.00-22.30 zaplanowano debatę nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka; w godz. 22.30-0.00 odbędzie się debata nad wnioskiem o odwołanie minister edukacji Anny Zalewskiej. W debacie nad oboma punktami zaplanowano 5-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i kół.

Głosowania mają odbyć się po północy; potem zaplanowano pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa PiS, który został opublikowany na stronie Sejmu w ubiegły czwartek. Projekt przewiduje, że decyzje o uchyleniu immunitetów sędziów, m.in. sądów powszechnych w pierwszej i drugiej instancji miałaby podejmować Izba Dyscyplinarna SN.

Według projektu, gdyby Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów SN nie udało się wyłonić dla prezydenta pięciu kandydatów na I prezesa SN, to wybierałby go spośród wszystkich sędziów tego sądu. Ponadto nie byłoby już możliwości wnoszenia odwołań od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa zawierających wnioski o powołanie przez prezydenta wyłonionych kandydatów na sędziów SN. Zgodnie z projektem nowelizacji zmiany miałyby wejść w życie po siedmiu dniach od ich ogłoszenia.

RP, PAP