W hołdzie matkom sybiraczkom
Piątek, 12 września 2014 (10:44)Z Antonim Rakiem, prezesem Zarządu Koła Terenowego Sybiraków w Gryfinie, rozmawia Anna Kołakowska
16 września w Gryfinie nastąpi odsłonięcie pomnika Matki Polki Sybiraczki, Bohaterki Golgoty Syberyjskiej. Dlaczego jest on dedykowany właśnie matkom?
– Poświęcenie naszych matek na Sybirze było bezgraniczne. Oddały nam wszystko – zdrowie i życie. Poświęcały się dla nas, nie myśląc o sobie, i nieraz oddawały dzieciom swoją porcję jedzenia, często ostatnią kromkę chleba, same skazując się na śmierć głodową. Dla nich najważniejsze było utrzymanie przy życiu swoich dzieci i to, aby kiedyś wróciły one do Polski. Rzeźba przedstawia matkę, która na wyciągniętej dłoni trzyma pajok, czyli kromkę chleba. Tulą się do niej dzieci, a jedno z nich wyciąga ręce po chleb.
Był Pan jednym z takich dzieci?
– Mama, ja oraz dwoje mojego rodzeństwa zostaliśmy wywiezieni na Sybir 10 lutego 1940 r. i trafiliśmy do posiołka Osinówka w obłasti nowosybirskiej. Do Polski wróciliśmy dopiero w czerwcu 1946 roku. Tata zmarł na krótko przed naszą wywózką, jeszcze w Samborze, gdzie mieszkaliśmy, więc mama została sama z trojgiem dzieci, z których ja, najmłodszy, miałem trzy lata. Gdy wychodziła do pracy, zostawałem pod opieką starszej ode mnie siostry, ale dziećmi z naszego posiołka zajmowali się też inni Polacy, bo ludzie pomagali sobie nawzajem.
Mieszkaliśmy w lepiankach, w których ulokowanych było kilka rodzin, i tak się wspieraliśmy. Niszczyły nas choroby, zimno, straszne warunki bytowania, ale najgorszy był głód, stale byliśmy głodni i zawsze brakowało nam chleba. Chleb kojarzy mi się również z naszym przyjazdem do Polski, gdy na dworcu w Poznaniu siostry zakonne częstowały nas nim, a potem z przyjazdem do Gryfina, gdzie mieszkający już tam nasi znajomi z Sambora specjalnie dla nas go napiekli. Dlatego tak bardzo chciałem, żeby pomnik przedstawiający Matkę Polkę Sybiraczkę był z chlebem. Przeżyliśmy dzięki Bożej Opatrzności, opiece Matki Przenajświętszej, której obrazek zabraliśmy z Sambora i do której żarliwie się modliliśmy, oraz dzięki naszej kochanej mamie.
Gdzie stanie pomnik?
– Na cmentarzu komunalnym w Gryfinie. Początkowo miała być inna lokalizacja, pomnik miał stanąć na placu Pamięci Sybiraków, ale władze Gryfina nie wyraziły na to zgody. Szkoda, bo jest tam mapa z zaznaczonymi miejscami zsyłki Polaków, jest pomnik Józefa Piłsudskiego, tablica upamiętniająca Jana Pawła II i dąb papieski, więc ta lokalizacja byłaby najlepsza. Mówiono nam, że może za dwa, trzy lata będzie to możliwe, ale my już jesteśmy ludźmi starszymi, więc kto to upamiętni, jak nas zabraknie, skoro już dziś są z tym problemy? Zdecydowaliśmy się wobec tego postawić pomnik na cmentarzu, gdzie stanie się on częścią istniejącego już memoriału sybirskiego. Notabene przed kilku laty władze Gryfina nie chciały się zgodzić, aby cmentarz nosił nazwę „Golgota Wschodu”, ale ona po prostu się przyjęła. Tam od ponad dwudziestu lat odbywają się różne uroczystości patriotyczno-religijne.
Pan był pomysłodawcą i osobą, która koordynowała całość przedsięwzięcia.
– Pomysł budowy pomnika Matki Polki Sybiraczki narodził się na spotkaniach opłatkowych Koła Zachodniopomorskiego Związku Sybiraków w Gryfinie. Wyszedłem z taką inicjatywą i zostało to podchwycone przez innych. Autorem i wykonawcą pomnika jest Izyda Strzednicka-Sulowska z Gdańska. Kłopotów, szczególnie finansowych, mieliśmy co niemiara, bo władze nie dały nam na ten cel ani grosza. Pomnik został w całości ufundowany z datków osób prywatnych – ludzi dobrej woli, a w dużej mierze z pieniędzy przekazywanych przez samych sybiraków.
Ciągle jeszcze ciułamy grosz do grosza, aby spłacić resztę należności za pomnik. My odejdziemy, ale niech zostaną pomniki oraz pamięć o Golgocie Wschodu i o naszych losach. W Radziszewie, w naszej gminie, jest szkoła im. Dzieci Sybirskich. Hymn szkoły jest oparty na hymnie sybiraków, mają sztandar nawiązujący treścią do nazwy szkoły, są tam organizowane uroczystości rocznicowe, więc jest nadzieja, że ta pamięć przetrwa.
Dziękuję za rozmowę.
Program uroczystości
Cmentarz komunalny w Gryfinie „Golgota Wschodu”
16 września 2014 r.
– godz. 11.15 – przemarsz pocztów sztandarowych i zaproszonych gości na cmentarz komunalny
– godz. 11.20 – rozpoczęcie uroczystości – uroczysta Msza Święta przy Krzyżu Golgoty Wschodu, poświęcenie pomnika Matki Polki Sybiraczki, Bohaterki Golgoty Syberyjskiej, oraz tablicy pamiątkowej
Osoby chcące wesprzeć budowę pomnika mogą przekazywać wpłaty na konto Zachodniopomorskiego Związku Sybiraków, Oddział w Gryfinie nr rachunku:
91 1320 1537 0944 5868 3000 0001
z zaznaczeniem: „Na pomnik Matki Polki Sybiraczki”
Anna Kołakowska