Nadzieja na zmiany
Poniedziałek, 8 września 2014 (10:18)Porażka Platformy Obywatelskiej w wyborach uzupełniających do Senatu jest potwierdzeniem wyników sondażowych z ostatnich miesięcy, które wykazywały spadek poparcia dla tej partii, i oddaje realne preferencje wyborcze polskiego społeczeństwa. Polacy prawdopodobnie są już znużeni i zmęczeni wieloletnimi rządami PO i nie zanosi się na to, aby byli bardziej przychylni dla tego ugrupowania.
Ostatnim takim dobijającym elementem dla PO była słynna afera taśmowa, która wybuchła przed wakacjami. Być może politycy PO liczyli na to, że przez okres wakacyjny i zamieszanie związane z konfliktem na Ukrainie niewdzięczna afera pójdzie w niepamięć, jednak wyborcy nadal o niej pamiętają. Platformie do tej pory nie udało się odbudować wizerunku po tym spadku sondażowym i teraz będzie to coraz cięższa praca.
Wyniki wyborów uzupełniających możemy odczytywać jako zapowiedź tendencji politycznych listopadowego głosowania. Do jesiennych wyborów zostało już niedużo czasu i prawdopodobnie preferencje Polaków nie zdążą się zmienić. W związku z czym PO może nie uzyskać znaczącego wyniku w wyborach samorządowych. Wydaje mi się, że wczorajsza porażka zmobilizuje PR-owców obecnej koalicji do wytężonej pracy na rzecz dobrego startu nowego-starego rządu, aby przekonać wyborców, że obecna ekipa rządząca może jeszcze wiele zrobić dla kraju. I być może na tej bazie PO będzie chciała odbudować swoje poparcie społeczne.
Dzięki właściwemu wykorzystaniu wczorajszego zwycięstwa Prawo i Sprawiedliwość może wzmocnić swój polityczny wizerunek i udowodnić, że ma coś konkretnego do zaproponowania. Zobaczymy, jak wykorzysta swoją szansę. To zależy też od tego, czy pojednanie, które odbyło się w ramach tej partii, będzie prowadzić do współdziałania, czy na nowo rozpoczną się niepotrzebne tarcia i rywalizacje.
Dr Przemysław Wójtowicz