• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Każdy wschód słońca Ciebie przypomina

Niedziela, 7 września 2014 (12:49)

Pod patronatem „Naszego Dziennika”
 

 

Relacja s. Anny Bałchan z 34. dnia pielgrzymki rowerowej grupy NINIWA Team w Nieznane:

 

Dziś przejechanych 210 km! Ostatniej nocy rowerzyści spali w oborze u niemieckich gospodarzy otuleni aromatem krowich „zapachów” (wszystko eko). Ten aromat jeszcze długo im towarzyszył, bo to tereny gospodarskie. Rankiem we mgle z cudownymi widokami i przebijającymi się promieniami słońca ruszyli, śpiewając sobie: „Każdy wschód słońca Ciebie przypomina, nie pozwól nam przespać poranka…”. Tutejsze tereny podobne są do polskich. Było też trochę parno, lało, a nawet podobno pojawił się grad, ale jak mówi o. Tomek: „przed nami, za nami, ale nie w nas”.

O godz. 20.30 przyjazd do Hamburga. Rozpoczynają się poszukiwania Misji Katolickiej w Internecie (rowerzyści mieli tylko ulicę, brakowało jeszcze numeru domu). Jak bardzo byli zdziwieni, gdy dowiedzieli się, że na tej ulicy znajduje się kilkanaście agencji towarzyskich!

A między nimi kościół! Raz w roku jest tu dzień otwartych kościołów. Oczywiście nasza ekipa trafiła właśnie na tę noc. Szefowa rady parafialnej otworzyła salkę, oferując schronienie. Był pierwszy cud, ponieważ zazwyczaj, gdy nie ma księdza, osoby świeckie opiekujące się kościołem „gaszą” skutecznie wszelkie inicjatywy, bojąc się samemu decydować, a już na pewno nie spoglądają łaskawym okiem na przyjęcie takiej grupy Polaków. To tu rowerzyści odpoczną przez niedzielę. Hardkołowcy spotkali też polskie siostry, które zajęły się „aromatycznym” praniem:) W niedzielę Msza św. dla mieszkających tam Polaków zaplanowana jest na godz. 11.00 i w niej wezmą udział również nasi podróżnicy.

Gdy rowerzyści dojeżdżali do punktu wskazanego przez internautów, w głowach kołatały się refleksje. Czytamy dziś w Ewangelii, że „Syn Człowieczy jest Panem szabatu” i to On dba o wszystko. Dla planujących i zorganizowanych Niemców Polacy, którzy jadą w Nieznane, licząc na opiekę Pana, to wariaci! A jednak to właśnie tu chyba mieli dotrzeć. Trafili w miejsce używania kobiet dla przyjemności! „Mam pieniądze i mogę tych kobiet użyć…” – myśli tu wiele mężczyzn. Aż cisną się słowa Pisma św.: „cóż masz, czegoś nie otrzymał”. Jak wykorzystujemy nasze zasoby? Czy to, że mam pieniądze, uprawnia mnie do używania i poniżania innych? Popyt nakręca podaż i powoduje niewolnictwo oraz nakręca seksbiznes. Wiele małolatów i młodych dziewcząt wpada w tę pułapkę szybkiej kasy, a jeszcze nie wiedzą, że za jakiś czas utracą wiarę w miłość, szacunek do siebie. Że będzie to życie w zakłamaniu, z poczuciem bezsensu. Pojawią się myśli samobójcze i to, co jest tak bliskie, gdy czytamy w Biblii: „cierpimy pragnienie”. Te osoby tak bardzo chcą być kochane, ale pozostaje tylko iluzja. Skąd to wiem? Bo od 12 lat między innymi towarzysze kobietom, które doświadczyły procederu prostytucji. Gdyby nie cierpiały, to po co przychodziłyby do zakonnicy? Tylko Chrystus jest w stanie uleczyć te zranienia i dać na nowo życie! Team skierowany został na taką ulicę, bo być może na jutrzejszej Mszy będzie ktoś, kto usłyszy słowo skierowane właśnie do niego/do niej?

 

Bilans dnia:

210 km
Nocleg: Niemcy, Hamburg

Przejechanych do tej pory kilometrów: 5326

 


Weź udział w niedzielnym głosowaniu i zdecyduj o dalszych losach wyprawy. Jeśli chcesz, żeby NINIWA Team wrócił na rowerach prosto do Kokotka, napisz SMS-a o treści "TAK". Jeśli chcesz, żeby NINIWA Team jechał dalej według wyznaczanego przez internautów kierunku, napisz SMS-a o treści "NIE". Zostaną zliczone tylko SMS-y wysłane w godzinach od 15.00 do 19.00 w niedzielę na numer 511 805 405. Z jednego numeru telefonu można oddać tylko jeden głos.

NINIWA Team