• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Kopią w areszcie

Wtorek, 20 maja 2014 (02:00)

Na terenie dawnego więzienia UB w Białymstoku odkryto do tej pory 24 jamy grobowe ze 104 szkieletami. Wczoraj miejsce prac w Białymstoku wizytował prokurator Dariusz Gabrel, dyrektor Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i zastępca prokuratora generalnego.

Prace na polu grobowym skupiają się na podejmowaniu i oczyszczaniu szczątków z odkrytych jam. Najpewniej są to ofiary zbrodni niemieckich i komunistycznych. Różny jest ich wiek i płeć. Większość to mężczyźni, ale są też szkielety kobiet, dzieci, a nawet szczątki noworodków. W ostatnich dniach odkryto pierwszy pochówek pojedynczy. Jest bardzo zagadkowy, bo chodzi o szczątki noworodka. Powiększa się także obszar poszukiwań. Wykopy dotarły do betonowych fundamentów dawnych silosów przy chlewniach, o których mowa jest w posiadanych przez IPN zeznaniach nieżyjącego już świadka Czesława Wiszowatego. To na ich podstawie określono obszar eksploracji. Wiszowaty w więzieniu na ul. Kopernika odsiadywał karę więzienia na początku lat 60. Nie był więźniem politycznym, dlatego, jak innym osadzonym z podobnym wyrokiem, wyznaczono mu prace w ogrodzie, głównie przy obsłudze chlewni i szklarni.

Z zeznań świadka wynika, że podczas wykopów przy silosach natrafiono na najwyżej kilkuletnie miejsca pochówków. Mężczyzna opisuje szczegółowo, na jakie szczątki natrafiono. Wskazuje, że było ich bardzo dużo, a ślady były bardzo wyraźne. Robotnikom natychmiast nakazano zasypać to, co znaleźli.

W wielu jamach grobowych odnajdywane są przedmioty. Najwięcej w niemieckiej jamie egzekucyjnej, gdzie odkryto ponad 20 szkieletów. Zaleziono m.in. monety, różaniec, pociski, łuski, łańcuszek, lusterko, scyzoryk, grzebień, cybuch do fajki, pierścionek oraz wiele elementów garderoby, w tym wojskowe buty. Wszystkie znalezione przedmioty są przekazywane do dalszej analizy i badań.

Również wczoraj w ramach drugiego śledztwa białostockiego IPN, dotyczącego zbrodni na terenie dawnego więzienia UB przy ul.Kopernika, prowadzonego przez prokuratora Radosława Ignatiewa, rozpoczęły się prace poszukiwawcze w samym budynku aresztu. Wczoraj zerwano betonowe posadzki w piwnicach. Tu po wojnie UB dokonywało rozstrzeliwań. W latach 70. podczas prac budowlanych odnajdywano tu m.in. szczątki mundurów polskich żołnierzy. Prace wewnątrz obiektu dotyczą śledztwa wszczętego w 2006 r. w sprawie „zabójstw dokonanych przez funkcjonariuszy komunistycznych w okresie od 1944 r. do 1956 r. na terenie”.

To właśnie w ramach tego dochodzenia w październiku 2013r. odbyły się prace, podczas których w okolicy dawnej bramy wjazdowej od strony ul. Kopernika odnaleziono osiem drobnych fragmentów kości. Przekazano je do Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Udało się już ustalić profil DNA próbki pobranej z jednej z kości, na podstawie którego będzie można przeprowadzić proces identyfikacyjny.

Adam Białous Białystok