Spotkanie Wschodu i Zachodu w Warszawie
Sobota, 18 sierpnia 2012 (07:16)Wczoraj na Zamku Królewskim w Warszawie zostało podpisane przez patriarchę Moskwy i Wszechrusi Cyryla I oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski ks. abp. Józefa Michalika wspólne przesłanie do narodów Polski i Rosji.
Dokument, w którym pojawia się zachęta dla wiernych obu krajów do przebaczenia i naprawienia zła, składa się z trzech części: wezwania do dialogu i pojednania, refleksji historycznej oraz wskazania wyzwań związanych z przyszłością chrześcijaństwa.
Przesłanie jest porównywane do słynnego listu biskupów polskich do biskupów niemieckich z listopada 1965 roku. Komentatorzy określają zatem wydarzenie jako "historyczne", "przełomowe", "bezprecedensowe" i zwracają uwagę, że inicjatywa pochodzi od duchownych obu Kościołów, a nie od polityków.
Dotychczasowe stosunki polsko-rosyjskie są rzeczywiście trudne, od strony polskiej między innymi z powodu słabości i spolegliwości polityki zagranicznej obecnego rządu. Przy czym należy odróżnić relacje między zwykłymi ludźmi, Polakami i Rosjanami, które bywają ciepłe, od działań antypolskich prowadzonych przez państwo rosyjskie na przestrzeni kilku ostatnich wieków.
Rozbiory I Rzeczypospolitej, krwawe represje i zsyłki na Sybir w XIX wieku, nawała bolszewicka 1920 roku, przeprowadzone 75 lat temu ludobójstwo określone kryptonimem Operacja Polska, czyli eksterminacja blisko 150 tys. Polaków w ZSRS w latach 1937-1938, pakt Ribbentrop-Mołotow, który oznaczał wyrok na niepodległej II Rzeczypospolitej, zbrodnia katyńska, masowe zsyłanie naszych rodaków do łagrów, zwasalizowanie Polski przez Moskwę w wyniku II wojny światowej, terror stalinizmu, a ostatnio działania władz rosyjskich w sprawie wyjaśniania tragedii smoleńskiej - to tylko niektóre tragiczne doświadczenia w naszych wzajemnych stosunkach.
Trzeba pamiętać, że państwo rosyjskie dysponuje tworzoną od wieków doktryną imperialną, która świetnie wpisuje się w rosyjską mentalność i scala z władzą rosyjskie społeczeństwo.
Samodzierżawie to filozofia religijno-polityczna oraz prawna w Rosji, stanowiąca pewnego rodzaju krystalizację bizantyjskich, prawosławnych nauk o charakterze władzy ziemskiej oraz koncepcji władzy wykonawczej jako spoiwa między Stwórcą a chrześcijańską społecznością.
Nie przypadkiem już trzecia prezydencka kadencja Putina nacechowana jest swoiście zaadaptowaną do realiów współczesności kontynuacją tradycji carskiego samodzierżawia.
Fakt, że od strony rosyjskiej proces pojednania i przebaczenia inicjuje patriarcha, jest zatem istotny, bo w Rosji prawosławie jest niejako religią państwową.
Cyryl I w czasach swego poprzednika Aleksego II odpowiadał za stosunki zagraniczne moskiewskiego patriarchatu. To w czasach Aleksego II zgłoszono sprzeciw wobec wizyty Jana Pawła II w Rosji, a przecież błogosławiony Papież działał na rzecz jedności chrześcijan i mówił o dwóch płucach Europy: wschodnim i zachodnim.
Teraz już w nowej roli Cyryl I przemówił w innym tonie: "To moja pierwsza wizyta w kraju Europy Zachodniej, kraju reprezentującym kulturę zachodnioeuropejską po moim wybraniu na patriarchę moskiewskiego".
Ksiądz arcybiskup Józef Michalik podkreślił, że "Przesłanie" to akt duszpasterski, a nie polityczny. Hierarchowie katoliccy i prawosławni wspólnie mówili, że na fundamencie prawdy można rozwiązać trudne sprawy obu narodów. Oby tak było. Trzeba pamiętać o ewangelicznej zasadzie: "Po owocach ich poznacie" (Mt 7, 16).
Jan Maria Jackowski