• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Rodziny ofiar apelują

Piątek, 17 sierpnia 2012 (06:11)

Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej skierował do przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ks. abp. Józefa Michalika pisemną prośbę, aby podczas rozmów z patriarchą Moskwy i Wszechrusi Cyrylem I zwrócił się z prośbą o pomoc w ujawnieniu przez Rosję dokumentów wskazujących miejsce egzekucji i pochówku pomordowanych.

"Czy znając dobre relacje pomiędzy Cerkwią Prawosławną a rządem Federacji Rosyjskiej, nie wskazane byłoby poruszenie sprawy ofiar obławy augustowskiej, z taką intencją, aby patriarcha rosyjski tę sprawę poruszył w swoich rozmowach z prezydentem Federacji Rosyjskiej?" - pytają rodziny ofiar obławy augustowskiej w liście do ks. abp. Józefa Michalika.

"Chodzi o poruszenie następujących spraw - ujawnienia pełnej listy ofiar, ujawnienia miejsca straceń oraz ujawnienia dołów śmierci" - czytamy dalej.

Pod pismem do przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski podpisali się przedstawiciele Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, Klubu Historycznego Armii Krajowej w Augustowie, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Augustowie oraz Związku Sybiraków - Augustów.

Z informacji "Naszego Dziennika" wynika, że ks. abp Józef Michalik przychylił się do pisemnej prośby i kwestia obławy ma zostać poruszona podczas rozmów z Cyrylem I.

Jak mówią rodziny ofiar, trudno jest mówić o przebaczeniu, kiedy nie ma dobrej woli, aby otwartą w ich sercach od przeszło 67 lat ranę zabliźnić, zamknąć. A w tym mogłoby jedynie pomóc ujawnienie kwestii dla rodzin najważniejszej - gdzie leżą szczątki ich bliskich - aby mogli oni godnie ich pochować, zbudować im pomniki, aby przy grobach pomordowanych ojców, matek, sióstr, braci, kuzynów móc się modlić.

Możliwość ujawnienia przez Rosję dokumentów rodziny ofiar widzą głównie w rozpoczęciu rozmów na najwyższych szczeblach władzy Polski i Rosji. Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej wysłał do prezydenta RP i premiera już kilka listów, w których domaga się od nich, aby dokonali "wszelkich starań" w celu skłonienia Rosji do odszukania i przekazania Polsce archiwalnych dokumentów wskazujących miejsca pochówku osób (liczbę ich określa się od 592 do nawet blisko 2000) zamordowanych przez NKWD podczas tej ludobójczej akcji.

Pierwszy list skierowany został do Kancelarii Prezydenta RP 25 maja 2011 roku. Wraz z listem przesłano formularze z podpisami niemal 3 tysięcy osób wspierających apel.

W drugim liście powtórzono prośbę, aby prezydent osobiście interweniował w sprawie obławy u najwyższych władz Rosji. "Nasz Dziennik" zapytał Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta RP, czy prezydent rozpoczął rozmowy, a może kierował pisma do prezydenta Federacji Rosyjskiej w sprawie obławy augustowskiej.

"Uprzejmie informujemy, że Prezydent RP Bronisław Komorowski podczas wizyty na Podlasiu i Suwalszczyźnie 27 kwietnia br. odwiedził Giby, gdzie złożył kwiaty przed pomnikiem ofiar Obławy Augustowskiej oraz spotkał się z rodzinami ofiar. Prezydent przypomniał wówczas, że bywał przed krzyżem w Gibach wiele razy, ale jako prezydent jest tam po raz pierwszy. Prezydent wyraził też nadzieję, że wizyty prezydentów Polski w Gibach staną się regułą, podobnie jak wizyty w Katyniu. W rozmowie z przedstawicielami rodzin ofiar Obławy Augustowskiej prezydent zadeklarował, że będzie wspierał starania Instytutu Pamięci Narodowej zmierzające do ostatecznego wyjaśnienia tej sprawy" - czytamy w przesłanej nam odpowiedzi, chyba jednak nie na temat.

Adam Białous, Białystok