• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

On, Ona od poczęcia!

Niedziela, 30 marca 2014 (07:28)

Pod patronatem "Naszego Dziennika"

 

Z ks. Dominikiem Koperskim, duszpasterzem Rodzin Archidiecezji Warszawskiej i współorganizatorem IX Marszu Świętości Życia, rozmawia Marta Milczarska

 

Ulicami Warszawy pod hasłem „On, Ona od poczęcia” przejdzie IX Marsz Świętości Życia...

– Tegoroczne hasło wprost stwierdza, że człowiek już od momentu poczęcia jest zróżnicowany i zdeterminowany pod względem płci jako mężczyzna lub kobieta. Hasło marszu w ten sposób wyraża prawdę, która podważana jest przez ideologię gender.

Takie inicjatywy są  szczególnie ważne, kiedy polski parlament nie uwzględnia głosu społeczeństwa wyrażonego podpisami pod obywatelskim projektem „Stop aborcji”?

– Tego rodzaju inicjatywy są zawsze bardzo ważne, gdyż chodzi o ludzkie życie. Przypominał to często bł. Jan Paweł II, a szczególnie podczas wizyty w Kaliszu w 1997 roku, gdy mówił: „Umiłowani Bracia i Siostry, bądźcie solidarni z życiem. Wołanie to kieruję do wszystkich moich rodaków bez względu na przekonania religijne. Do wszystkich ludzi, nie wyłączając nikogo. Z tego miejsca jeszcze raz powtarzam to, co powiedziałem w październiku ubiegłego roku: »naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości«”.

Niepełnosprawni skupieni wokół Katolickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych będą nieśli ręcznie przepisane na płótnie słowa homilii papieskiej. W ten sposób w kontekście kanonizacji bł. Jana Pawła II chcemy przypomnieć jego nauczanie i wezwanie do solidarności z życiem.

Jest Ksiądz duszpasterzem rodzin archidiecezji warszawskiej. Dostrzega Ksiądz potrzebę większego wsparcia polskich rodzin?

– Pytanie o potrzebę większego wsparcia polskich rodzin na pierwszy rzut oka wydaje się retoryczne. Oczywiście jest ono bardzo potrzebne. Wskazuje na to chociażby decyzja Papieża Franciszka o zwołaniu dwóch synodów dotyczących rodziny i ankieta rozesłana do wszystkich diecezji świata o wyzwaniach wobec rodziny w kontekście ewangelizacji.

Jeśli jednak zapytamy, w jakim kontekście to wsparcie jest potrzebne, zobaczymy szerokie spektrum problemów i zagrożeń dla tej podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina. Tradycyjna, szczęśliwa polska rodzina jawi się jako duża rodzina wielopokoleniowa opierająca się na wzajemnym wspieraniu się jej członków. Tym, co sprzyjało rozwojowi rodziny, było środowisko, w którym żyła, oparte  na chrześcijańskich wartościach. Obecnie rodzina jest osłabiona, często pozostaje sama ze swoimi problemami, ponadto żyje w środowisku, które jej nie wspiera, jest atakowana przez niebezpieczne ideologie i wzorce promowane we współczesnych mediach, takie jak rozwiązłość, rozwody, konsumpcyjność itp.

Każda osoba, która przejdzie w marszu, da jasny sygnał: „Jestem za życiem od poczęcia do naturalnej śmierci”. Jak by Ksiądz zachęcił do podejmowania walki z cywilizacją śmierci?

– Powołam się znów na autorytet bł. Jana Pawła II i jego słowa z Kalisza: „Potrzebna jest więc powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia. Dzisiaj świat stał się areną bitwy o życie. Trwa walka między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci. Dlatego tak ważne jest budowanie kultury życia: tworzenie dzieł i wzorców kulturowych, które będą podkreślały wielkość i godność ludzkiego życia; zakładanie instytucji naukowych i oświatowych, które będą promowały prawdziwą wizję osoby ludzkiej, życia małżeńskiego i rodzinnego; tworzenie środowisk wcielających w praktykę codziennego życia miłość miłosierną, którą Bóg obdarza każdego człowieka, zwłaszcza cierpiącego, słabego i ubogiego [nienarodzonego]”.

Dziękuję za rozmowę.

Marta Milczarska