Ostra kontrola zasiłków na dzieci obcokrajowców
Poniedziałek, 24 marca 2014 (14:41)Zaostrzenie ścigania nadużyć świadczeń socjalnych przez obcokrajowców to plany rządzącej w Niemczech koalicji. Wprowadzone zostaną także kontrole zasiłków na dzieci.
Niemcy są kolejnym unijnym państwem, które planuje podjąć działania mające na celu ograniczenie praw imigrantów do świadczeń. W listopadzie ubiegłego roku zacieśnienie polityki migracyjnej wobec nowo przybyłych imigrantów z Unii Europejskiej zapowiedział David Cameron, premier Wielkiej Brytanii. Zmiany forsowane na Wyspach utrudnią dostęp do świadczeń i ułatwią deportację imigrantów z kraju.
Plany rządu Niemiec ujawniły tamtejsze media. W najbliższą środę ma być przeprowadzona dyskusja nad dokumentem, w którym zawarto zaostrzenia ustawodawcze dotyczące pobierania świadczeń przez obcokrajowców, szczególnie przez tzw. migrantów zasiłkowych m.in. z Rumunii i Bułgarii.
Portal Deutsche Welle podaje, że szef niemieckiego MSW Thomas de Maiziere (CDU) zapowiedział tymczasem, że zamierza zastosować środki przeciwko najmowaniu taniej siły roboczej w Rumunii i Bułgarii. Polityk zwrócił uwagę, że „istnieje tu, w Niemczech, celowe wabienie migrantów w celu wyzysku w pracy”. Szef resortu spraw wewnętrznych zaznaczył w rozmowie z „Rheinische Post”, że należy przeciwdziałać takim zabiegom, ale – jak dodał – bez szkody dla unijnego prawa do swobodnego przemieszczania się w granicach wspólnoty.
Zdaniem Maizierego, niemieccy politycy powinni „dokładnie przyjrzeć się ludziom i strukturom, które z niskich pobudek i z premedytacją werbują i wykorzystują obcokrajowców”. Szef niemieckiego MSW powiedział, że nie może być tak, że osoby spoza Niemiec przybywają tam bez znajomości języka, zaś do urzędów pracy składają wzorowo wypełnione wnioski o przyznanie zasiłku bądź zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej.
Ponadto rząd niemiecki ma zaostrzyć kontrolę przy pobieraniu zasiłku na dzieci. „Zasiłki wypłacane są w Niemczech na 14,4 mln dzieci, z czego 660 tys. pochodzi z innych krajów, gros z nich z dotkniętych ubóstwem państw południowoeuropejskich oraz nowych państw członkowskich UE. Z upublicznionego dokumentu wynika, że sporo dzieci, które otrzymują zasiłek, nie mieszka w Niemczech. W grupie tej jest blisko 29 procent dzieci z Polski i Czech, z Rumunii prawie 10 proc.” – podaje Deutsche Welle.
Jednocześnie dodano, że prace podjęte przez Berlin mają także na celu wprowadzenie czasowego zakazu wjazdu do Niemiec i ostre kontrole.
IK