• Czwartek, 16 kwietnia 2026

    imieniny: Bernadetty, Julii, Kseni

Kłamcy i herosi

Wtorek, 11 marca 2014 (21:22)

Trwa nowenna za Republikę Środkowoafrykańską, którą prowadzi międzynarodowe Dzieło katolickie Stowarzyszenie Papieskie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

W szóstym dniu organizacja przedstawiła świadectwo ks. Aurelio Gazzera, misjonarza karmelitańskiego przebywającego w Bozoum. Gazzera powiedział, że „problemem nie są muzułmanie”. – To rebelianci Seleka są zabójcami. To oni są tymi, którzy rzucają trupy do rzek, którzy zainteresowali się mną i pracownikami Czerwonego Krzyża, gdy poszliśmy szukać zabitych. Rebelianci z ugrupowania Seleka aresztują i torturują ludzi, grożą innym. To rebelianci Seleka biją i okradają niewinnych ludzi, to Seleka stawia nielegalnie bariery pod pretekstem ochrony; prawda jest taka, że chcą, aby wszyscy im składali hołd. Ich jedynym interesem jest chronienie własnych kieszeni. Zmusili ludzi do ucieczki i doprowadzili do ich ucieczki, a od sierpnia żądają, aby za każdą ciężarówkę z żywnością i zaopatrzeniem im płacić. Nie mamy problemów z muzułmanami. Nasze drzwi są otwarte dla każdego, kto jest w potrzebie, dajemy jedzenie uchodźcom tutaj, w misji oraz w meczecie. Naszym problemem jesteście wy, członkowie ugrupowania Seleka – powiedział odważnie misjonarz.

Myślę, że to kolejny ważny głos z jądra piekła wojny domowej. Przypomnę, że po kłamliwym i niszczycielskim oświadczeniu lewicowej i proaborcyjnej organizacji Amnesty International bezbronni wobec potężnej machiny mainstreamowych mediów zachodnich, które są pełne złej woli i antychrześcijańskich resentymentów, liderzy Kościołów w Republice Środkowoafrykańskiej wydali oświadczenie potępiające niebezpieczne przeinaczanie faktów.

Zła wprawdzie wspólne oświadczenie naocznych świadków nie odwróci, ale przynajmniej mamy dzięki temu świadomość, jaką destrukcję niesie ze sobą działalność lewackich środowisk skierowana przeciwko bezbronnym chrześcijanom, którzy są głównymi ofiarami bestialskich ataków islamskich fanatyków w RŚA.

Chciałbym przypomnieć jeszcze jedno ważne wydarzenie, które było nagłaśniane przez międzynarodowe Dzieło chrześcijańskie Open Doors.

6 sierpnia ub.r. aresztowano prezydenta Aliansu Ewangelicznego, pastora Nicolasa Guerékoyamé Gbangouona, po tym jak publicznie skrytykował rebeliancki rząd Djotodia za jego brutalność, szerzenie przemocy i nielegalność.

Na skutek tego do więzienia udał się katolicki arcybiskup Bangi, JE arcybiskup Dieudonné Nzapalaigna i domagał się uwolnienia pastora, w przeciwnym razie „on chce być aresztowany razem z nim i jest gotów razem z nim umrzeć”.

W wyniku tej heroicznej interwencji pastor został natychmiast uwolniony, jednak w ramach zemsty rebelianci próbowali zamordować jego zastępcę. Gdy jednak nie zastali go w domu, zabili jego syna i zranili żonę.

Lista zamordowanych pastorów, ich zgwałconych żon, napadów na duchownych, zniszczonych kościelnych instytucji jest długa i czyta się ją z ogromnym bólem. Za tym kryją się bowiem konkretne osoby, kobiety, dzieci, całe wspólnoty z traumatycznymi przeżyciami. O tej tragedii Amnesty International i dystrybuująca jej raporty „Gazeta Wyborcza” nie wspominają.

Organizacje charytatywne donoszą, że w wyniku wojny domowej ponad milion osób musiało opuścić swoje domy, a prawie dwa miliony wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej.

12 lutego Światowy Program Żywnościowy ONZ uruchomił most powietrzny z Kamerunu w celu dostarczania żywności. Operacja ta będzie trwała cztery tygodnie i ma dostarczyć 1,8 ton zboża, co pozwoli na wykarmienie 150 tys. ludzi przez miesiąc.

Międzynarodowe Dzieło katolickie Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie zaproponowało w Polsce ogólnopolską inicjatywę ofiarowania postu ścisłego, związanego z rozpoczęciem czasu Wielkiego Postu, w Środę Popielcową, 5 marca br., w intencji pokoju i ustania prześladowań w Republice Środkowoafrykańskiej i na całym świecie.

Wspominając owoce ogłoszonego przez Ojca Świętego Dnia Modlitwy i Postu za Syrię 7 września 2013 r., który w przekonaniu chrześcijan syryjskich nie dopuścił do konfliktu międzynarodowego, PKWP ufa, że wyraz miłości Kościoła w Polsce przyniesie cierpiącym braciom i siostrom pociechę i męstwo oraz będzie – za łaską Pana – krokiem do pokoju i ustania prześladowań, piszą na swojej stronie organizatorzy inicjatywy. Obecnie trwa nowenna o pokój w biednej Republice.

Dr Tomasz M. Korczyński