"Solidarność" musi reagować radykalnie
Piątek, 14 lutego 2014 (22:01)Uważam reakcje Związku Zawodowego „Solidarność” za słuszną i rozsądną. Rzeczywiście w Polsce mamy bardzo wyraźny problem z funkcjonowaniem związków zawodowych w przedsiębiorstwach, szczególnie w tych prywatnych.
Przedsiębiorcy zwyczajnie nie życzą sobie związków zawodowych. Przy dominacji pracodawcy na rynku pracy, co przecież w Polsce widzimy od lat, instytucja czy organizacja związkowa w zakładach pracy jest moim zdaniem niezbędna. Tymczasem Polska pokazywana jest w Unii Europejskiej jako jedno z państw o najniższym poziomie uzwiązkowienia.
Bardzo często funkcjonuje w Polsce teoria, że związkowców mamy za dużo. Natomiast jeżeli chodzi o członkostwo w związkach zawodowychto ono w Polsce należy do najniższych w Unii Europejskiej. A przy dramatycznej sytuacji na rynku pracy jest to jednak bardzo poważny mankament. Pracownik w starciu z całą biurokracją, z całym aparatem, jakim dysponuje szczególnie duży pracodawca, jak np.sieci handlowe, jest w zasadzie bez szans. Istnienie związków zawodowych wzmacnia funkcjonowanie pracowników w takiej firmie. Więc nie dziwię się, że „Solidarność” próbuje zareagować radykalnie.
Życzyłbym związkom zawodowym powodzenia w tej sprawie, ponieważ faktycznie sieci handlowe stosują bardzo uciążliwe warunki zatrudniania. A ponieważ każde miejsce pracy jest czymś cennym dla pracownika, więc pracodawcy często niestety dopuszczają do pracy w urągających w innych krajach warunkach. Prawdopodobnie wielkie sieci handlowe w swoich krajach macierzystych takich warunków w ogóle by nie zaproponowały pracownikom, natomiast Polska często jest traktowana jako kraj dalekiego Wschodu albo kraj wręcz afrykański.Są proponowane pracownikom wręcz niegodziwewarunki zatrudnienia i płacy. Związki zawodowe mogłyby być organizacją, która stając po stronie pracownika, wzmacnia jego pozycję.
Zdecydowanie stwierdzam, że takie stanowisko„Solidarności” jest godne poparcia, gdyż nie może być tak, że Polska leżąca w Europie, będąca członkiem Unii Europejskiej, jest traktowana jak państwo Trzeciego Świata przez przedsiębiorstwa pochodzące z innych krajów Unii Europejskiej.
Autor jest posłem PiS, członkiem sejmowej Komisji Finansów Publicznych.
Zbigniew Kuźmiuk