• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Konwencja z marksistowskim rodowodem

Wtorek, 11 lutego 2014 (06:21)

Konwencja Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, którą rząd RP podpisał w 2012 r. i obecnie intensywnie zabiega o jej ratyfikację, jest dokumentem pozostającym w sprzeczności z szeregiem przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – informuje Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

 

Ordo Iuris zauważa, że konwencja posiada marksistowski rodowód. Bazuje na przekonaniu o istnieniu odwiecznej walki płci, przemoc utożsamia z narzędziem dominacji mężczyzn. Tradycyjny ład społeczny uważa za opresyjny dla kobiet. Eksperci Ordo Iuris zauważają, że konwencja sugeruje, iż ofiarami przemocy domowej są głównie kobiety z powodu stereotypowych ról społecznych. Podkreślają, że formułowanie problemu w taki sposób jak w konwencji pociąga  za sobą dalsze negatywne skutki w postaci budowania programów edukacyjnych wykorzeniających zwyczaje tradycyjnej rodziny. A to ogranicza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

Konwencja sprawia wrażenie przygotowanej tylko dla kobiet, omijając osoby starsze, które są także istotną kategorią osób doświadczających przemocy.

„(…) statystyki policyjne za lata 1999-2011 jednoznacznie wskazują, że przemoc domowa dotyka głównie nieformalnych związków i jedynie w marginalnym wymiarze rodzin opartych na małżeństwie. W raportowanym okresie jedynie 15% interwencji policji dotyczyło przemocy w rodzinach. Skoro 85% przypadków przemocy domowej nie dotyczy rodzin, to trzeba wyraźnie stwierdzić, że rodzina chroni przed przemocą. Prawdziwie skuteczna walka z przemocą musi polegać na wzmocnieniu rodzin. Tymczasem tocząca się debata publiczna wyraźnie pokazuje, że nieprecyzyjne i ideologicznie nacechowane przepisy Konwencji łatwo mogą służyć podważaniu i osłabianiu rodziny, wbrew wyraźnym postanowieniom Konstytucji” – czytamy w stanowisku Ordo Iuris.

Tymczasem pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Informacyjnej przekonuje: „W Konwencji o zapobieganiu przemocy wobec kobiet nie ma artykułu, który by uderzał w tradycję; konwencja mówi jedynie, że przemocy nie można usprawiedliwiać tradycją ani religią”. I dodaje, że  ratyfikacja konwencji jest coraz bliżej.

Przedstawiciele Ordo Iuris przypominają, że możemy zaprotestować przeciwko planom ratyfikowania tej konwencji, także za pośrednictwem internetu.

 

 

APW