Batalia o ulicę imienia płk. Kuklińskiego
Niedziela, 9 lutego 2014 (20:51)W Warszawie trwa bój o nadanie jednej z ulic imienia płk. Ryszarda Kuklińskiego. Jedną z kontrpropozycji jest ulica Nowolazurowa. Chociaż inicjatywę popierają mieszkańcy stolicy, skutecznie blokują ją politycy PO.
Inicjatywa pojawiła się wraz z powstaniem filmu „Jack Strong”. Jest to opowieść o życiu wielkiego Polaka płk. Ryszarda Kuklińskiego.
Amerykanie są zgodni, że nikt tak celnie nie ugodził Związku Radzieckiego, jak Kukliński. Podjął on niebezpieczną, ale świadomą grę. Wykorzystał swój potencjał intelektualny, pamięć i zdolności – całkowicie oddał się Polsce. Politycy z PO mają wątpliwości co do zasadności honorowania pułkownika.
Maciej Wąsik, radny PiS w Warszawie, zauważa, że postawa polityków Platformy to smutne podsumowanie 25 lat po rozmowach okrągłostołowych. Stwierdził, że ciągle mówi się o wielkich przemianach, a wciąż w życiu publicznym obowiązuje kłamstwo o płk. Kuklińskim.
- Pułkownik Kukliński był jednym z największych polskich bohaterów. Nie tylko oczywiście polskich, ale i europejskich. Prawdopodobnie jego działanie odsunęło od nas konflikt atomowy i ogromny konflikt zbrojny. Działał na rzecz pokoju i na rzecz takich wartości jak wolność, demokracja, patriotyzm. Był nade wszystko polskim patriotą. Partia rządząca, która upatruje swoich korzeni w rodowodzie solidarnościowym, nie zgadza się na to, aby upamiętnić wielkiego, polskiego bohatera. To jest skandaliczne. To znaczy, że jednak korzenie PO to nie „Solidarność”, to nie „Ruch Wolnościowy”. W takim razie, gdzie są korzenie PO? – akcentuje Maciej Wąsik.
Źródło: Radio Maryja