Katolik musi interesować się polityką
Sobota, 16 listopada 2013 (20:29)Wykłady naukowe oraz panele dyskusyjne tworzyły program I Kujawsko-Pomorskiego Kongresu Katolików, który odbywał się w Bydgoszczy pod hasłem STOP ATEIZACJI. – Dobry katolik musi mieszać się do polityki – mówił ks. bp Wiesław Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej.
Organizatorem wydarzenia w bazylice św. Wincentego á Paulo był poseł Bartosz Kownacki, wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski.
Kongres rozpoczął się uroczystą Eucharystią, której przewodniczył ks. bp Wiesław Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego.
– W ostatnim czasie środowiska liberalno-lewicowe wspierane przez media dokonują brutalnych ataków na Kościół i osoby duchowne. W takiej sytuacji ważne jest, aby zachęcić katolików do aktywnego działania, tak aby zaczęli brać sprawy w swoje ręce – powiedział na antenie Radia Maryja poseł Bartosz Kownacki z Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski, organizator bydgoskiego kongresu STOP ATEIZACJI.
Podczas Eucharystii ks. bp Mering wyraził swoją wdzięczność organizatorom i uczestnikom za to, że kongres stawia sobie jako naczelne zadanie zatrzymanie ateizacji. – Ta inicjatywa, którą w imię Boże najdosłowniej zaczynamy, nie może nie cieszyć. Najpierw bowiem uwidacznia, jak wielu z nas zależy na sprawach ważnych oraz że umiemy bez trudu oddzielić je od medialnej sieczki, którą karmią codziennie swoich widzów środki masowego przekazu. Ta inicjatywa ukazuje, że nie ma dzisiaj wartości, o które uczniowie Jezusa nie musieliby walczyć. Wreszcie ta inicjatywa przypomina nam, że zmaganie o wiarę zawsze trzeba zaczynać od tego, co jest sercu najbliższe – mówił pasterz diecezji włocławskiej, którego słowa cytuje Katolicka Agencja Informacyjna.
Przewodniczący Rady ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego oraz Komitetu ds. Dialogu z Niewierzącymi KEP dodał, że każdy może zmieniać świat, będąc obywatelem określonej części Ojczyzny. – Mogę zmieniać świat, zmieniając siebie. Mogę kochać świat, miłując ziemię rodzinną. Mogę ubogacić świat, wnosząc klucz wartości, które wyniosłem z rodzinnego domu. To jest obowiązkiem chrześcijanina – dodał.
Ksiądz biskup Mering przypomniał również słowa Papieża, który powiedział, że dobry katolik musi mieszać się do polityki, a ten, kto rządzi, musi kochać swój lud. – Któremu z rządzących polityków przyjdzie na myśl obowiązek kochania ludu, którym zarządza? Nie można rządzić bez umiłowania ludu i bez pokory. Czy rzeczywiście rządzących w Polsce charakteryzuje miłość do ludu i pokora? – pytał. – Nikt z nas, chrześcijan, nie może powiedzieć – ja w to nie wchodzę, oni tu rządzą. Ależ nie, odpowiadam za to, jak rządzą, i muszę czynić wszystko, co w moich siłach, aby rządzili dobrze, starając się jak najpełniej uczestniczyć w politycznym życiu – podkreślił.
Ważnym punktem kongresu był wykład inauguracyjny „Gender – od tolerancji do totalitaryzmu”. Wygłosił go ks. dr Dariusz Oko. Kapłan podkreślił, że za propagowanie demoralizacji są odpowiedzialni konkretni ludzie, którzy wyznają właśnie ideologię gender. Ideologię, która – jak określił duchowny – „jest ich intelektualnym narzędziem”. – Gender nie jest nurtem filozoficznym, lecz prymitywną ideologią. Filozofia jako nauka jest bezinteresownym i bezkompromisowym szukaniem prawdy. Natomiast ideologia gender nie poszukuje prawdy. Służy do realizacji interesu jakiejś grupy – powiedział.
Kongres wypełniły dwa panele dyskusyjne: prawno-polityczny oraz społeczno-medialny. Wśród rozmówców znaleźli się: parlamentarzyści, dziennikarze, prokurator, prawnicy, adwokat, wykładowcy uczelni oraz lokalni działacze społeczni.