• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Kapelan Golgoty Wschodu

Wtorek, 8 października 2013 (02:07)

Kalendarz polski codzienny

Tak o sobie mówił, upowszechniając metaforyczne wyrażenie odnoszące się zarówno do zbrodni katyńskiej, jak i innych zbrodni na Polakach na „nieludzkiej ziemi”. Nawiązujące także do ograbienia i deportacji obywateli polskich w głąb Sowietów, „sztob padochli” – jak mówili im enkawudziści.

Ksiądz Zdzisław Jastrzębiec Peszkowski odszedł do Pana 8października, przed 6 laty. Brakuje nam jego wiary, żarliwości i miłości, jaką ogarniał uczestników niezliczonych spotkań. Jego kazania były swoistymi dialogami z wiernymi sprzed ołtarza Pańskiego – podczas Mszy św. w intencji ofiar Golgoty Wschodu. Brakuje nam jego przenikliwości, zrozumienia istoty zbrodniczego systemu bolszewickiego.

W wojnie obronnej 1939 r. był oficerem 20. Pułku Ułanów. Z 2. Korpusem Polskim gen. Władysława Andersa przeszedł cały szlak. A potem były studia i doktorat z filozofii. I późne kapłaństwo (1954) – jako wotum za ocalenie. Był bowiem więźniem Kozielska, cudem ocalał od śmierci w Lesie Katyńskim. Pan Bóg podarował mu w maju 1940 r. drugie życie… Wykorzystał ten dar Boży najpiękniej jak można.

Zaprzyjaźniony z bł. Janem Pawłem II i ks. kard. Stefanem Wyszyńskim nosił godność prałata domowego Jego Świątobliwości. Powiadali, że wkraczał na papieskie pokoje bez uprzedzenia, wzbudzając zakłopotanie w otoczeniu Papieża, który kochał go za spontaniczność i za siłę ducha.

W młodości był harcerzem i pozostał nim do końca życia – w czasie wojny, a potem jako kapelan emigracyjnego ZHP poza granicami kraju i patron honorowy Hufca ZHP Ziemi Sanockiej – swojej rodzinnej ziemi.

Wsparł starania Wojciecha Ziembińskiego w budowie pomnika Poległym i Pomordowanym na Wschodzie w Warszawie – mimo przeszkód, które przed nimi piętrzono. Modlitwę bł. Jana Pawła II pod tym pomnikiem (1999) uważał za zwieńczenie swej służby. Spoczął w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Piotr Szubarczyk