• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Żadne drzewo nie oderwałoby skrzydła samolotu

Środa, 23 maja 2012 (13:22)

Nie ma możliwości, aby drzewo zniszczyło, oderwało skrzydło samolotu Tu-154M. - Nie znam takiego przypadku, aby przeszkoda była zniszczona i skrzydło zniszczone w tym samym czasie – podkreślił profesor Wiesław Binienda w "Polskim Punkcie Widzenia" w Telewizji Trwam.

– Kiedy raporty zostały już ogłoszone i można było polegać na oficjalnych informacjach, podjąłem się zweryfikowania pewnych elementów. Pierwszy to uderzenie tego samolotu w drzewo, ponieważ w raporcie MAK jest stwierdzenie, że po tym uderzeniu samolot utracił najpierw 4,7 metra, potem skreślili i zmienili na 6,5 metra długości tego skrzydła po uderzeniu w drzewo o średnicy 30-40 centymetrów, w brzozę - mówi prof. Wiesław Binienda, dziekan wydziału inżynierii lądowej uniwersytetu w Arkon w Ohio, gość programu „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam. Przypomniał, że był ciekaw, jak metodologia, którą razem z konsorcjum lotniczym wypracował przez ostatnie 10 lat, kosztem wielu milionów dolarów, a która była wykorzystywana do produkcji nowych silników odrzutowych, pokaże wirtualnie problemy uderzeń o wysokiej energii, a właśnie takim uderzeniem wysokiej energii było uderzenie samolotu w drzewo.  Profesor Binienda, który ma swój udział przy konstruowaniu części do silnika Boeinga 787 Dreamlinera, podkreśla, że "wyjaśnienie, rzetelne wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej leży w interesie wszystkich Polaków".  – Bez żadnych wątpliwości mogę powiedzieć, że gdyby ten samolot uderzył w drzewo, to w żadnym razie nie mógłby utracić tego skrzydła. Zrobiłem wiele kombinacji, wiele ułożeń samolotu, jego różnych wektorów prędkości pionowych i poziomych dla modelu z 4-krotnie mocniejszą brzozą, o 10 centymetrów grubszą i słabsze skrzydło tego samolotu, i nie było jednego przykładu, przypadku, w którym mogłoby to skrzydło być oderwane – dodaje. Profesor pewny swoich obliczeń zaprasza każdego, kto posiada inne obliczenia, do merytorycznej dyskusji na ten temat. Podkreśla, że jest wiele niewyjaśnionych i niebranych pod uwagę procesów związanych z tym uderzeniem, jak choćby to, że drzewo to powinno upaść wzdłuż lotu samolotu, a w tym wypadku upada prostopadle, a także zniszczenia samego skrzydła. – Ja mogę powiedzieć, że drzewo nie zniszczyło, nie oderwało skrzydła samolotu Tu-154M. Nie znam takiego przypadku, aby przeszkoda była zniszczona i skrzydło zniszczone w tym samym czasie – dodaje profesor. Binienda zaznacza, że wielokrotnie miał okazję przedstawiać swoje analizy i badania na całym świecie i nigdzie nie wzbudziły one takich kontrowersji, a wręcz podkreślano, że „cała logika i modelownie było zrobione zgodnie ze standardami najwyższej klasy.”  - Jedyną grupą narodową, której nie jestem w stanie do tej pory przekonać, są Polacy, a nawet spotykam się z olbrzymią agresją – dodaje zaniepokojony Wiesław Binienda.

Marta Milczarska

Marta Milczarska