• Piątek, 17 kwietnia 2026

    imieniny: Roberta, Rudolfa, Anicety

Chrześcijanin - człowiek radości

Czwartek, 27 czerwca 2013 (14:19)

Papież Franciszek podczas porannej Eucharystii sprawowanej w kaplicy Domu Świętej Marty podkreślił, że są ludzie, którzy „udają chrześcijan” i grzeszą nadmierną powierzchownością lub zbytnią surowością, zapominając, że prawdziwy chrześcijanin jest człowiekiem radości, budującym wiarę na Chrystusowej skale.

Eucharystię koncelebrował wraz z Papieżem arcybiskup Aparecidy w Brazylii ks. kard. Raimundo Damasceno Assis, a także inni biskupi. Na Mszy św. obecni byli pracownicy watykańskiej służby zdrowia – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.

Franciszek zwrócił uwagę, że istnieją ludzie, którzy przeżywają swoją wiarę ze smutkiem i surowością albo inni – radośni, niemający pojęcia o chrześcijańskiej radości. Papież dodał, iż obydwie te postawy budowane są na słowach, a nie na „skale” Chrystusowego Słowa. Ojciec Święty odniósł się do dzisiejszej Ewangelii (Mt 7, 21-29) mówiącej o dwóch domach: jednym budowanym na piasku, a drugim – na skale – podaje KAI. 

- W historii Kościoła istniały dwie klasy chrześcijan: chrześcijanie słów – tych „Panie, Panie, Panie”, oraz chrześcijanie działania w prawdzie. Zawsze istniała pokusa, by przeżywać chrześcijaństwo z dala od skały, którą jest Chrystus. Jedynym, który daje nam wolność powiedzenia do Boga „Ojcze”, jest Chrystus, czyli Skała – podkreślił Papież i dodał, że „tylko On nas wspiera w chwilach trudnych”. – Jak powiedział Jezus: pada deszcz, wzbierają potoki, zrywają się wichry, ale kiedy jest skała, to jest też i bezpieczeństwo, kiedy są zaś słowa, słowa są ulotne, na nic nie służą. Istnieje jednak pokusa owych chrześcijan słów, chrześcijaństwa bez Jezusa, chrześcijaństwa bez Chrystusa. To działo się i dzieje się dzisiaj w Kościele: być chrześcijanami bez Chrystusa – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek wskazuje, że wśród owych ludzi słów można dostrzec chrześcijan typu gnostyckiego, którzy zamiast kochać Skałę, lubują się w pięknych słowach, żyją, unosząc się na powierzchni życia chrześcijańskiego. Jest także inny typ – „pelagiański”, stateczny i wyniosły.

Innymi słowy – z jednej strony chrześcijaństwo płynne, a z drugiej ludzie przekonani, że aby być chrześcijaninem, trzeba nieustannie trwać w żałobie, mylący stanowczość z surowością. Jednak Ojciec Święty zauważa, że ludzie ci udają chrześcijan. Nie wiedzą, kim jest Pan, Skała, nie mają chrześcijańskiej wolności ani też radości.

- Pierwsi mają jakąś powierzchowną wesołość. Drudzy żyją w ciągłym czuwaniu żałobnym, nie wiedząc, czym jest radość chrześcijańska. Nie potrafią cieszyć się życiem, które daje nam Jezus, bo nie potrafią z Nim rozmawiać. Nie odczuwają, że zbudowani są na Jezusie, z tą stanowczością, którą daje obecność Jezusa – podkreślił Franciszek i wskazał, że nie tylko nie mają radości, ale nie mają też wolności.

- Są niewolnikami powierzchowności, tego rozpowszechnionego życia, a drudzy są niewolnikami surowości, nie są wolni. W ich życiu Duch Święty nie znajduje miejsca. To Duch Święty daje nam wolność! Pan wzywa nas dziś do budowania naszego życia chrześcijańskiego na Nim, na Skale, na Tym, który daje nam wolność, który posyła nam Ducha, który sprawia, że idziesz naprzód z radością, Jego drogą, zgodnie z Jego propozycjami – stwierdził na zakończenie Eucharystii Papież Franciszek.

IK