Jezus płacze nad Jerozolimą
Niedziela, 29 marca 2026 (20:12)Ksiądz kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy, poprowadził z Getsemani, u stóp Góry Oliwnej, specjalną modlitwę o pokój w uroczystość Niedzieli Palmowej. Modlitwa odbyła się kilka godzin po tym,
jak władze izraelskie uniemożliwiły księdzu kardynałowi dostęp do bazyliki Grobu Świętego na celebrację Mszy Świętej. – To bardzo trudny moment, chcemy budować pokój – powiedział ksiądz kardynał.
wejść ks. kard. Pizzaballi oraz o. Francesco Ielpo, kustoszowi Ziemi Świętej, do bazyliki Grobu Świętego na celebrację
Mszy św. Celebracja była zaplanowana bez procesji i tłumów wiernych – z uwagi na obostrzenia związane z wojną na Bliskim Wschodzie. Pomimo tego ksiądz kardynał nie został wpuszczony do bazyliki.
na Górę Oliwną. – Przeżywamy bardzo skomplikowaną sytuację, […] zebraliśmy się, ponieważ chcemy budować
pokój i braterstwo – podkreślił patriarcha na początku celebracji, która odbyła się bez pielgrzymów.
prostą radość z podążania za naszym Królem. Nasi bracia
i siostry w Ziemi Świętej nie mogą dziś wypełnić ulic ani dołączyć swojego głosu do radosnego pochodu – zaakcentował ksiądz kardynał. Jednak – jak wyjaśnił – „ich nieobecność
nie jest pusta przed Panem, ponieważ On nie szuka triumfalnych dróg, wchodzi tam, gdzie drzwi są uchylone,
gdzie wierność jest chlebem codziennym”.
ku murom Świętego Miasta i otoczonej licznymi współcelebransami. – On zamieszkuje serce tego, kto nie przestał za Nim iść. Właśnie w tej wymuszonej ciszy ta liturgia staje się bardziej prawdziwa. Ponieważ okrzyk „Hosanna”
nie potrzebuje gałązek, by wznieść się do nieba, a wiara
nie ugina się, gdy brakuje jej zewnętrznych obrzędów
– stwierdził patriarcha.
i Jego światło tam, gdzie wszystko wydaje się pogrążone
w ciemności.
nad krzykami tłumu domagającego się ukrzyżowania i śmierci Jezusa, ale także nad postacią setnika: odkrywa on,
że „prawdziwa władza nie tkwi w przemocy ani w mieczu,
który zabija, lecz w życiu oddanym dobrowolnie”. I tak
w tym dramatycznym momencie setnik wypowiada najwyższe wyznanie: ten człowiek jest Synem Bożym. – Właśnie w chwili, gdy śmierć zdaje się triumfować, objawia się prawda,
ukazuje się miłość i dokonuje się zbawienie” – zwrócił
uwagę ks. kard. Pizzaballa.
– Także dziś, gdy wojna zdaje się tłumić każde słowo
pokoju tutaj, gdzie Jezus płakał, możemy usłyszeć to samo wyznanie. Ostatnim słowem Boga jest pusty grób. To Pan, który wyprzedza uczniów w Galilei i wyprzedza także nas, prowadząc ku pokojowi, który nie jest iluzją, lecz owocem krzyża – zaznaczył ksiądz kardynał. – Pokój, który oferuje Jezus, nie jest kruchym porozumieniem między wrogami,
lecz pokojem zrodzonym z krzyża – pokojem, który pochodzi od Boga dającego się całkowicie i niepotrzebującego siły
ani broni. To paradoks, który jesteśmy dziś wezwani
przyjąć – dodał.
Ksiądz kardynał zauważył, że właśnie z tego świętego miejsca „uczymy się patrzeć na miasto oczami Chrystusa”. – Uczymy się z Nim płakać, ale także z Nim mieć nadzieję. Ponieważ ta sama Jerozolima, która odrzuciła Księcia Pokoju, ujrzała także pusty grób. Wojna nie zdoła wymazać zmartwychwstania.
Ból nie zgasi nadziei – zakończył patriarcha.