• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Czy Iran i USA toczą rozmowy?

Poniedziałek, 23 marca 2026 (17:15)

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek,
że podczas rozmów z Iranem obie strony uzgodniły „główne punkty porozumienia”. Ocenił, że wkrótce może dojść do zakończenia wojny. Sugerował też, że może kontrolować cieśninę Ormuz wspólnie ze stroną irańską.

– Prowadzimy bardzo, bardzo mocne rozmowy. Zobaczymy, dokąd doprowadzą. Mamy punkty, główne punkty porozumienia. Powiedziałbym, prawie wszystkie punkty porozumienia – oznajmił Donald Trump podczas rozmowy z dziennikarzami na lotnisku w Palm Beach przed odlotem do Memphis. Zaznaczył, że negocjacje w niedzielę prowadzili jego doradcy, Steve Witkoff i Jared Kushner. Zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek dojdzie do kolejnych rozmów telefonicznych, a wkrótce potem
również do spotkania.

– Prowadzą je pan Witkoff i pan Kushner. Poszły, powiedziałbym, idealnie. Powiedziałbym, że jeśli to zrealizują, to zakończą ten problem, ten konflikt i myślę, że zakończą go bardzo, bardzo znacząco – dodał.

Pytany o szczegóły tego, co chce osiągnąć, podkreślił,
że chodzi o „wszystkie rzeczy, o których mówił”.

– Nie chcemy żadnych bomb atomowych, żadnej broni atomowej, nawet żeby byli blisko. [...] Chcemy pokoju
na Bliskim Wschodzie. Nuklearny pył – będziemy tego chcieli i dostaniemy to, zgodziliśmy się na to. I chcemy zero wzbogacania – podkreślił Donald Trump. Mówiąc
o nuklearnym pyle, zdawał się odnosić do zapasów
wysoko wzbogaconego uranu.

Władze Iranu nie prowadzą pośredniej ani bezpośredniej komunikacji z USA – podała z kolei w poniedziałek irańska agencja Fars, powołując się na źródło. 

Źródło cytowane przez Fars oceniło, że Donald Trump odroczył ataki, ponieważ obawia się, że Teheran w odwecie zacznie atakować obiekty infrastruktury energetycznej
w całej zachodniej Azji.

Półoficjalna agencja irańska Tasnim przekazała, także powołując się na anonimowe źródło, że żegluga przez cieśninę Ormuz, kluczową dla światowych dostaw. m.in. ropy naftowej, nie powróci do stanu sprzed wojny,
jeśli USA będą „kontynuować wojnę psychologiczną”.

Także Tasnim przekazała, że nie toczą się rozmowy
ze Stanami Zjednoczonymi.

– Nie odbyły się żadne negocjacje i żadne nie są w toku
– powiedział agencji wysoki rangą irański urzędnik
ds. bezpieczeństwa. Według jego relacji Iran poinformował swoich sojuszników, że będzie kontynuował obronę
„aż do osiągnięcia niezbędnego poziomu odstraszania”.

Emigracyjny portal Iran International przekazał za prorządową agencją Mehr, że zdaniem MSZ w Teheranie wypowiedzi Donalda Trumpa wpisują się w działania mające na celu obniżenie cen energii i zyskanie czasu
na realizację planów militarnych USA. Resort podał,
że kraje regionu podjęły inicjatywy mające na celu zmniejszenie napięć, ale Iran jasno zadeklarował,że adresatem wszystkich takich inicjatyw powinny być
USA, bo to one rozpoczęły wojnę.

Tymczasem zastępca szefa wymiaru sprawiedliwości
Iranu Hamzeh Chalili poinformował w poniedziałek,
że wykonywane są wyroki skazujące wobec uczestników antyrządowych protestów ze stycznia – podały irańskie media, cytowane przez Agencję Reutera.

– Sprawy styczniowych terrorystów i uczestników zamieszek zostały rozpatrzone. W niektórych doszło
do wydania prawomocnych wyroków skazujących,
które są obecnie wykonywane – powiedział Chalili, cytowany przez Mizan, portal informacyjny irańskiego wymiaru sprawiedliwości.

– W tych sprawach nie zostaną zastosowane żadne łagodniejsze kary – zaznaczył.

W zeszłym tygodniu Iran stracił trzech mężczyzn skazanych za zabójstwo dwóch policjantów podczas zamieszek na początku tego roku, co wzbudziło obawy,
że Teheran nasila egzekucje więźniów politycznych
i uczestników demonstracji w obliczu narastającej
presji wojskowej i międzynarodowej.

Chalili dodał, że wymiar sprawiedliwości nie będzie pobłażliwy wobec „infiltratorów, najemników
i zdrajców współpracujących z wrogiem”.

Antyrządowe protesty zostały brutalnie stłumione,
zginęły tysiące osób. Kolejne setki osób aresztowano
od początku wojny z Izraelem i USA.

APW, PAP