• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Prezydent: Świat nie może być obojętny na to, co działo się po roku 1945

Czwartek, 29 stycznia 2026 (10:08)

Poniżej przedstawiamy wypowiedź Prezydenta RP podczas uroczystości 81. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-
-Birkenau

Szanowni Państwo, jesteśmy dziś w drodze, w drodze pamięci i prawdy historycznej. W tej drodze dzisiaj Prezydentowi Polski towarzyszą z jednej strony studenci Małopolskiej Uczelni Państwowej im. Rotmistrza Witolda Pileckiego, z drugiej strony uczniowie XV Liceum Ogólnokształcącego z Katowic także im. Rotmistrza Witolda Pileckiego.

Tego Rotmistrza Pileckiego, który był nie tylko uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej w roku 1920, ale w czasie II wojny światowej był jednym z najodważniejszych żołnierzy, jak mówią historycy. Tego Rotmistrza Pileckiego, który był ochotnikiem do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, na terenie którego dzisiaj się znajdujemy. I tego Rotmistrza Witolda Pileckiego, który z Auschwitz napisał raport. Raport, który jest jedną z najważniejszych książek literatury faktu odnoszącą się do zbrodni niemieckich w obozie koncentracyjnym Auschwitz.

To Rotmistrz Witold Pilecki swoim raportem wyznaczył także dzisiejsze obowiązki Rzeczypospolitej i obowiązki Polski, która jest w istocie kustoszem prawdy o niemieckich zbrodniach i kustoszem prawdy o ofiarach, które poniosły tutaj śmierć, a było ich ponad milion. Ta droga, którą dziś podążamy, przypominając prawdę historyczną, nie rozpoczęła się w Auschwitz.

Auschwitz pozostaje symbolem zupełnego odhumanizowania, pełnego barbarzyństwa, było fabryką śmierci zorganizowaną przez Niemców.

Ale ta droga – i o tym powinniśmy pamiętać my, współcześni Polacy, ale także najważniejsze osoby na całym świecie – rozpoczęła się dużo wcześniej: w międzywojennych Niemczech, wcześniej niż w roku 1933, ale w roku 1933 w sposób wyraźny. To naród niemiecki poparł ideologię narodowego socjalizmu i pozwolił Adolfowi Hitlerowi dojść do władzy. To naród niemiecki i państwo niemieckie, a Trzecia Rzesza niemiecka była w istocie jedynym funkcjonującym wówczas państwem niemieckim, doprowadziło do tej zbrodni, którą znamy jako Holokaust. To naród niemiecki popierał Adolfa Hitlera – i w latach trzydziestych, i w czasie II wojny światowej – w sposób gremialny i entuzjastyczny. Tak, to zło niemieckich obozów koncentracyjnych i obozu koncentracyjnego w Auschwitz było złem państwowym. To w konkretnym państwie ideologia narodowego socjalizmu odnalazła swój dom.

Do tej tragedii, do tej zbrodni doszło także za sprawą tego, co działo się w latach trzydziestych, gdy Adolf Hitler i Trzecia Rzesza niemiecka przekraczały kolejne granice, także granice życia i śmierci. To oderwanie od chrześcijańskiej wrażliwości i zgoda na to, aby o życiu
i śmierci nie decydował Bóg, tylko decydował człowiek. To praktyki eutanazyjne Trzeciej Rzeszy jeszcze przed rokiem 1939, w których przekraczała granice życia i śmierci, pozwalając na to, aby mordować tych, którzy według narodowych socjalistów na życie nie zasługiwali. Przekroczenie tej granicy to także rok 1939 i lata
1939-1941. Adolf Hitler w Obersalzbergu w czasie swojej mowy do oficerów Wehrmachtu mówił: „Bądźcie bezlitośni, bądźcie brutalni. Zniszczenie Polski jest waszym pierwszym zadaniem”.

Z jednej strony polityka appeasementu, z drugiej strony lata 1939-1941, kiedy Niemcy razem z Sowietami mordowali Polaków na Pomorzu, w Wielkopolsce w ramach akcji eksterminacyjnych AB, Intelligenzaktion. To wszystko sprawiło, że jeden z amerykańskich autorów i historyków, Richard Lukas, mówił o latach 1939-1941 jako o zapomnianym Holokauście.

Świat się przyglądał temu, co dzieje się w III Rzeszy. Świat się przyglądał temu, co dzieje się w Polsce w latach
1939-1941 – ginęli Polacy i później rozpoczął się Holokaust, ludobójstwo wymierzone w kierunku narodu żydowskiego.

A dzisiaj Auschwitz jest symbolem i dowodem z jednej strony bestialstwa, barbarzyństwa, narodowosocjalistycznej ideologii, która znalazła swój dom w konkretnym państwie, czyli w Niemczech. Ale jest także symbolem pewnej obojętności wobec śmierci niewinnych w ramach akcji eutanazyjnych przed rokiem 1939 i po roku 1939, i obojętności państw Europy Zachodniej na to, co działo się w Polsce w latach 1939-1941.

Tego symbolem jest także obóz koncentracyjny Auschwitz. Tego, że świat pozwolił na zbyt wiele i doszło do tej przerażającej tragedii, gdzie Niemcy zamordowali sześć milionów Żydów, a wśród nich trzy miliony obywateli przedwojennej II Rzeczypospolitej – tutaj mordując kobiety, dzieci, Żydów z całej Europy i z całego świata. Do Auschwitz mogło nie dojść, gdyby reakcja była odpowiednia dużo wcześniej, ale doszło, i dziś o tym pamiętamy i dziś o tym musimy przypominać.

Dziś jest 27 stycznia – Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Wiąże się to z oswobodzeniem więźniów Auschwitz w roku 1945 – i tak tych siedem tysięcy osób, które żyły jeszcze w roku 1945, oswobodzenie i wolność zobaczyło w twarzach sowieckich żołnierzy. Natomiast poza murami obozu koncentracyjnego Auschwitz nie czekała na nich wolność, bo była to też twarz tych samych Sowietów, dzięki którym Adolf Hitler mógł w roku 1939 rozpocząć II wojnę światową i doprowadzić do tragedii Holokaustu. Bo to Hitler razem ze Stalinem rozpoczęli II wojnę światową. Była to twarz tego samego Sowieta, który po roku 1945 dalej mordował przedstawicieli państw Europy Środkowej i Wschodniej, mordował także Polaków, którzy pragnęli wolności i niepodległości. W istocie było to oswobodzenie, wyzwolenie więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz dokonane przez tych, którzy do tej tragedii w roku 1939 także doprowadzili.

Na tej ścieżce pamięci, po której idzie dzisiaj ze mną młodzież, oddałem hołd z jednej strony Rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu, ale z drugiej strony chciałem też wyraźnie przypomnieć, że pierwszy transport, ten transport z Tarnowa, który trafił wówczas jeszcze do Oświęcimia, z 14 czerwca 1940 roku, był transportem 728 Polaków – więźniów z Tarnowa, często młodych chłopaków, 19-20-letnich, członków Związku Walki Zbrojnej, tych, którzy Niemcom nie chcieli się poddać. Tak, ten pierwszy transport był transportem Polaków i był to rok 1940. To pokazuje dokładnie, ile świat miał czasu na to, aby zareagować i aby do tej tragedii Holokaustu, do tej fabryki śmierci, do tego symbolu nigdy nie doszło.

Szanowni Państwo, to nasz obowiązek, obowiązek Rzeczypospolitej Polskiej, aby przypominać o tragedii Holokaustu, ale także aby przypominać o tym, co wydarzyło się przed rokiem 1939 i przed rokiem 1942.

Świat nie może być obojętny na to, co działo się po roku 1945 – tylko 15 proc. oprawców z obozów koncentracyjnych niemieckich odpowiedziało za mordy, które miały miejsce tutaj. Świat odwracał przez wiele lat głowę od tej strasznej tragedii i odpowiedzialności za to, co wydarzyło się w Auschwitz. Pamiętaliśmy po roku 1945 o ofiarach, ale zapomnieliśmy o sprawcach. Tyle dziś zachwytów słyszymy o tym, że po roku 1945 nie było wojny światowej, świat żył w pokoju. Organizacja Narodów Zjednoczonych funkcjonowała, a przez tyle dekad nie udało się doprowadzić do odpowiedzialności osób, które były odpowiedzialne właśnie za tę śmierć i za ten symbol, w którym dziś jesteśmy. Państwo niemieckie do dziś nie zapłaciło reparacji Polsce za zło II wojny światowej. Tak nie buduje się świata pokoju.

Za każdą zbrodnię i za każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić. Wtedy dopiero będziemy mogli mieć poczucie, że wykonaliśmy swój współczesny obowiązek.

Wieczna pamięć Ofiarom Holokaustu, Żydom, którzy zostali zamordowani w obozie koncentracyjnym Auschwitz, przedstawicielom jednego narodu, a obywatelom wielu państw, także mojej ojczyzny, Rzeczypospolitej.

AB, prezydent.pl