• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Ewangelia

Niedziela, 4 stycznia 2026 (09:03)

J 1,1-5.9-14

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.


Rozważanie

Odwieczny plan Boga

Początek Ewangelii spisanej przez św. Jana to jeden z jej najtrudniejszych tekstów. Czy go rozumiemy? Chciałoby się powtórzyć za diakonem Filipem, który pod natchnieniem Ducha Świętego przyłączył się do orszaku urzędnika etiopskiej królowej Kandaki i słysząc, że czyta on fragment Księgi Izajasza, zapytał: „Czy rozumiesz, wiesz, co czytasz?” (por. Dz 8,25-40). Co nam komunikuje Prolog? „Na początku było Słowo…” (J 1,1). O jakim początku pisze apostoł? Czym lub kim jest Słowo, o którym pisze? Co wreszcie oznacza, że Słowo było od początku, że było u Boga i że Bogiem było Słowo?

Szukając odpowiedzi, warto spojrzeć na tekst grecki, w którym została napisana czwarta Ewangelia. „Początek”, o którym pisze św. Jan, to greckie słowo ἀρχή. Nie tylko oznacza chronologiczną genezę jakiegoś etapu, ale też bywa używane na określenie praprzyczyny wszystkiego, co istnieje, zasady oraz najbardziej podstawowego tworzywa, z którego wszystko powstało. Równie brzemienny w treść jest termin λόγος. Może znaczyć „słowo”, jak również „przemowę”, „wydarzenie”, „ocenę”, „mądrość” – także „mądrość uosobioną”. Wreszcie czasownik „było” (gr. ἦν), który został użyty w czasie przeszłym niedokonanym, wskazuje na aspekt trwania w przeszłości. Kiedy powyższe Janowe terminy zestawi się z analogicznymi słowami spisanymi w języku hebrajskim (Stary Testament), wyraźnie widać, że nawiązują one do Księgi Rodzaju. Bereshit – „na początku” – od tego wyrażenia rozpoczyna się przecież pierwsza stronica Biblii: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” (Rdz 1,1). Bóg wypowiada Słowo, które natychmiast się realizuje, natychmiast staje się rzeczywistością. Słowo przemienia się w wydarzenie! Zatem rozpoczynając swoją opowieść o Jezusie od słów: „Na początku było Słowo…” (J 1,1), św. Jan zdaje się świadomie budować rodzaj mostu pomiędzy Księgą Genesis a Ewangelią, pomiędzy pierwszą sekundą stworzonego świata a wypełnieniem się Bożego zamysłu w Jezusie-Słowie, pomiędzy Starym a Nowym Przymierzem. W ten sposób całe dzieło stworzenia i odkupienia staje się jednością, najpełniejszym wyrazem miłości Boga – w niej ujawnia się Jego odwieczny plan.

Bóg odsłania się przed człowiekiem całkowicie! Jakby każdemu z nas chciał powiedzieć: cóż ci jeszcze mogę dać? W jaki sposób mam ci jeszcze bardziej uzmysłowić, jak ważny jesteś, jak bardzo kochany, upragniony! Obdarowałem cię cudem życia – chcę ci dać cud jeszcze większy: niebo, jedność ze Mną. Jest to możliwe nie dlatego, że możesz o własnych siłach „doskoczyć”, „zasłużyć” na nie! To może się stać mocą łaski Chrystusa. Warunek jest jeden: uwierz w Niego i przyjmij jako swojego Pana i Zbawiciela. Przyjmij Wcielone Słowo. Niech nie powtórzy się dramat odrzucenia: „Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”.

Ks. Paweł Siedlanowski