• Wtorek, 7 kwietnia 2026

    imieniny: Jana, Rufina, Donata

W Pałacu Prezydenckim zdemontowano Okrągły Stół

Czwartek, 18 grudnia 2025 (15:52)

Suwerenną, ambitną Polskę stać na więcej niż idealizowanie okrągłego stołu; to ważny element dyskusji historycznej, ale nie można go idealizować, oddając mu hołd w Pałacu Prezydenckim – powiedział prezydent Karol Nawrocki. W Pałacu Prezydenckim zdemontowano okrągły stół, który trafi do Muzeum Historii Polski.

W późniejszym komunikacie Kancelaria Prezydenta doprecyzowała, że okrągły stół zostanie przekazany w użyczenie do Muzeum Historii Polski; KPRP nadal pozostanie jego właścicielem. Okrągły stół będzie – jak podano – eksponatem stałej wystawy w Muzeum Historii Polski; jej otwarcie planowane jest w 2027 roku.

– Z całą pewnością Pałac Prezydencki to nie jest miejsce, w którym nadal powinien stać okrągły stół. Miejscem, w którym okrągły stół powinien się znaleźć, jest muzeum – Muzeum Historii Polski. Mówimy o historii. Oddajemy okrągły stół historii. Od roku 2027 będą go mogli, jako eksponat historyczny, podziwiać zwiedzający Muzeum Historii Polski – mówił w czwartek w Pałacu Prezydenckim prezydent Nawrocki. W trakcie jego oświadczenia w tle pracownicy demontowali okrągły stół i owijali w folię jego części.

– Drodzy Państwo, przy okrągłym stole, który widzicie, jak jest zwijany i wynoszony z Pałacu Prezydenckiego, 36 lat temu siedziały różne osoby i reprezentujące różne interesy. Jedni za sprawą siedzenia przy tym meblu, przy okrągłym stole, chcieli przenieść komunistyczne wpływy polityczne, wpływy partyjne, wpływy finansowe w Polskę, która była w czasie transformacji i miała być Polską suwerenną, niepodległą i demokratyczną – zaznaczył.

Jak mówił, po jednej stronie przy okrągłym stole siedli ci, którzy chcieli sprawić, aby Polska po roku 1989 była hybrydą: z jednej strony demokracja, z drugiej strony układ systemu komunistycznego.

– Drudzy siadali z dobrymi intencjami, aby na okrągły stół patrzeć jak na punkt strategiczny, pewien taktyczny moment w drodze do tego, aby Polska w istocie, w krótkim czasie miała niezależne, wolne, w pełni wolne wybory i by była państwem suwerennym i niepodległym, odciętym od systemu komunistycznego – powiedział prezydent Karol Nawrocki.

– Byli też tacy, którzy wprawdzie przed 1989 r. byli przez system komunistyczny represjonowani, byli ofiarami systemu komunistycznego, ale niejako w efekcie tych negocjacji i tych rozmów pojawił się syndrom sztokholmski, w którym wypaczono wszystkie zbrodnie systemu komunistycznego i nadal wspierano tych w wymiarze symbolicznym, partyjnym i politycznym, którzy mordowali Polaków – dodał.

Prezydent Karol Nawrocki zaznaczył, że „wokół okrągłego stołu będą mogły nadal odbywać się debaty naukowe i akademickie”.

– Natomiast w najważniejszym gmachu w Rzeczpospolitej, w Pałacu Prezydenckim, okrągły stół nie powinien być symbolem, który będzie opowiadał o naszej przyszłości przede wszystkim, bo dziś, w XXI wieku młodzi Polacy [...], ale też moje pokolenie Polaków, nie musi iść na żadne układy z byłymi dyktatorami, komunistami czy z postkomunistami – powiedział Karol Nawrocki.

– My nie chcemy w Polsce XXI wieku, ani nie potrzebujemy, myśląc o naszej przyszłości, o naszym sukcesie ekonomicznym, o naszym sukcesie gospodarczym, o rozwoju naszych technologii, nie musimy [...] wsłuchiwać się w głos nie tylko dyktatury czasów komunistycznych i w głos tych, którzy mordowali, ale także nie możemy, Drodzy Państwo, kolejnych pokoleń Polaków infekować przaśnością systemu komunistycznego – stwierdził.

Prezydent ocenił, że „dziś wolną, niepodległą, suwerenną, ambitną Polskę stać na dużo więcej niż idealizowanie okrągłego stołu”.

– Okrągłego stołu ani nie można [...] zapomnieć, bo jest to ważny element dyskusji historycznej i nim pozostanie, ale nie można go także idealizować, mówiąc o tym, oddając mu hołd w Pałacu Prezydenckim – ocenił.

Prezydent Karol Nawrocki nawiązał również do wypowiedzi aktorki Joanny Szczepkowskiej, która w październiku 1989 r. w głównym wydaniu Dziennika Telewizyjnego powiedziała: „Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”.

– Te słowa były wypowiedziane przedwcześnie, bowiem, jak wiemy, komunistyczni bohaterowie i komunistyczne elity po roku 1989, funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, odgrywali ważną rolę. Ja, trawestując słowa tej aktorki z roku 1989, chciałbym z dumą powiedzieć i, mam nadzieję, że nie przedwcześnie: Drodzy Państwo, dziś, Szanowni Państwo, skończył się w Polsce postkomunizm. Niech żyje wolna Polska – powiedział prezydent.

APW, PAP