• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Gra Kijowa

Czwartek, 11 września 2025 (09:58)

Ukraina nie może raczej liczyć na to, że zostaną jej wysłani z odsieczą zachodni żołnierze. Ataki na Polskę mają utwierdzać Zachód w przeświadczeniu, że Władimir Putin jest nieobliczalny, i przekonywać do większego zaangażowania militarnego.

Wyrazy solidarności płynące od przywódców państw europejskich czy zapowiedzi zaostrzenia sankcji wobec Rosji ze strony Komisji Europejskiej – to reakcje na nalot dronów na Polskę, które wystartowały z Białorusi albo niezauważone przez ukraińską obronę przeleciały przez całe terytorium wschodniego sąsiada. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte podkreślił wczoraj, że ze strony sił NATO nastąpiła skuteczna reakcja na wtargnięcie do Polski dronów, czyli na obszar państwa członkowskiego Paktu Północnoatlantyckiego. Jak dodał, sytuacja na wschodniej flance jest monitorowana, a sojusznicy z NATO są zdecydowani, aby bronić każdego centymetra terytorium państw Sojuszu. Nie padła natomiast żadna deklaracja ani spekulacja co do możliwości wysłania wojsk NATO przeciwko Rosji jako odpowiedź na przekroczenie przez wrogie drony polskiej granicy. 


Drogi Czytelniku! Więcej warto  przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej  TUTAJ.

Zapraszamy!

Artur Kowalski, „Nasz Dziennik”