• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Próba siłowego przejęcia akt

Wtorek, 26 sierpnia 2025 (08:44)

ROZMOWA z sędzią Łukaszem Zawadzkim ze Stowarzyszenia Sędziowie RP

 

Nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada działania wobec Krajowej Rady Sądownictwa. Doszło również do najścia urzędników resortu w związku z nielegalnym usunięciem rzeczników dyscyplinarnych.

– Tam są dwa wątki. Na ulicy Rakowieckiej w tym samym budynku siedzibę ma zarówno Krajowa Rada Sądownictwa, jak i rzecznicy dyscyplinarni sędziów sądów powszechnych, czyli obecnie sędzia Piotr Schab, sędzia Przemysław Radzik, sędzia Michał Lasota. Minister Bodnar usiłował, jak to podkreślamy, odwołać rzeczników dyscyplinarnych, i obsadził te rzekomo brakujące etaty tak zwanymi uzurpatorami.

Sędzia Mariusz Ulman i sędzia Tomasz Ładny to są właściwie ci uzurpatorzy, którzy nawet nie mają zamiaru przyjść urzędować na ul. Rakowieckiej – według docierających do nas informacji minister Żurek utworzył dla nich jakieś alternatywne biuro w nieznanym miejscu. Czyli de facto tworzy równolegle funkcjonującą strukturę obok legalnych rzeczników. Przy czym przy ulicy Rakowieckiej znajdują się akta spraw dyscyplinarnych i domniemywamy, że to właśnie o nie chodziło. Tym bardziej że rok temu w lipcu mieliśmy już do czynienia z najściem na Krajową Radę Sądownictwa właśnie po to, żeby te akta wydobyć. Wówczas były to akta dyscyplinarne ówczesnego sędziego Waldemara Żurka, obecnie ministra sprawiedliwości, którego sprawę dyscyplinarną rzecznik dyscyplinarny, powołany przez ministra sprawiedliwości, ad hoc umorzył.

Natomiast tutaj prawdopodobnie również chodziło o te akta spraw. Tym bardziej że sędzia Dominik Czeszkiewicz tłumaczył się tym, że jest gońcem sędziego Mariusza Ulmana. Sędzia Czeszkiewicz obecnie jest delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości i jest tym samym przedstawicielem władzy wykonawczej. Z tej racji mamy do czynienia z niedopuszczalną sytuacją, w której organ władzy czy przedstawiciel władzy wykonawczej wchodzi przy użyciu karty kuriera do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa, czyli organu władzy sądowniczej, i próbuje siłą lub jakimś podstępem przejąć te akta.

Minister Żurek też nie ukrywa, że będzie próbował, czy próbuje tę obecną Krajową Radę Sądownictwa deprecjonować i pozbawić możliwości działania.


Drogi Czytelniku! Więcej warto  przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej  TUTAJ.

Zapraszamy!

 

Zenon Baranowski, „Nasz Dziennik”