Dziś w „Naszym Dzienniku”
Zwijanie gospodarki
Sobota, 16 listopada 2024 (01:01)Z prof. Zbigniewem Krysiakiem, ekonomistą ze Szkoły Głównej Handlowej, rozmawia Paulina Gajkowska
Od kilku miesięcy kolejne spółki i zakłady ogłaszają plan zwolnień grupowych. Sytuacja dla tysięcy pracowników staje się wręcz dramatyczna. Panie Profesorze, jakie są główne przyczyny tak radykalnych decyzji poszczególnych zarządów?
– Możemy nakreślić ich kilka. Po pierwsze, wynika to ze złej polityki gospodarczej w zakresie zarządzania cenami energii. Niepotrzebnie zwiększono je w tym roku. Trzeba było jeszcze zaczekać. Po drugie, błędem było również podniesienie VAT-u na żywność. Te czynniki mocno zwiększyły inflację. Już za chwilę przekroczymy 5 proc. To prowadzi do zubożenia budżetów domowych. Ponadto przedsiębiorstwa, szczególnie zagraniczne, zauważyły, że ceny energii bardzo obciążają ich koszty. Za tym idzie mniejszy zysk i jednocześnie zmniejsza się perspektywa wzrostu przychodów ze względu na coraz niższe budżety domowe. Sytuacja będzie wyglądała jeszcze gorzej w kolejnym roku.
Co jeszcze wpływa na tę sytuację?
– Kolejny czynnik to kwestia wycofywania się obecnego rządu z kluczowych inwestycji, takich jak Centralny Port Komunikacyjny, ale nie tylko. Wiele polskich przedsiębiorstw zamknęło działalność, bo miały być one podwykonawcami dla dużych inwestycji. Cała wartość przychodów dla polskich przedsiębiorstw była na poziomie 50 proc. wartości całej inwestycji, a to są potężne miliardy. To oznacza, że te pieniądze nie zostaną w polskich przedsiębiorstwach, a więc kolejny raz widzimy zmniejszenie kapitałów, a to z kolei prowadzi do zmniejszenia zatrudnienia, czyli powolnego wzrostu bezrobocia. Ono jeszcze tak mocno nie wzrosło, jednak na przestrzeni roku mamy ponad 100 tysięcy więcej bezrobotnych – to bardzo duża grupa.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym