• Niedziela, 5 kwietnia 2026

    imieniny: Wincentego, Ireny

Chrześcijanin w czasach niszczenia Bożego porządku świata

Czwartek, 14 listopada 2024 (08:11)

„Wolność wbrew prawdzie i miłości jest zdegenerowana. Przestaje być po prostu wolnością” – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr. W Centrum Edukacyjno-Formacyjnym Diecezji Bydgoskiej odbył się panel dyskusyjny „Chrześcijanin w czasach niszczenia Bożego porządku świata”.

– Porządek nie oznacza absolutnego spokoju i ciszy. Święty Paweł określa cechy Bożego porządku. Oznacza on pokój, radość, szczęście, jak i odpoczynek, wolność i prawo. Polega on na przestrzeganiu przez Nowe Stworzenie prawa Bożego, okazywaniu posłuszeństwa przykazaniom – mówił biskup bydgoski ks. bp Krzysztof Włodarczyk, dodając, że „zasadą porządku jest miłość, od której nie można odstępować”.

„Tutaj zawsze byliśmy wolni. Dlaczego dziś nie jesteśmy?” – to temat podjęty przez ks. prof. Pawła Bortkiewicza TChr, gdzie bazę stanowiły refleksje związane z pierwszą pielgrzymką św. Jana Pawła II do Polski w 1979 roku.

– Wtedy Ojciec Święty zwrócił uwagę na coś bardzo ważnego – co stanowiło centrum zarówno jego filozoficznego, jak i duszpasterskiego nauczania – związek wolności z prawdą i miłością. My dzisiaj dokonujemy radykalnego rozerwania tych wartości – zauważył.

Chrystusowiec dodał, że związek wolności, prawdy i miłości ukształtował historię naszej cywilizacji. Jest on – jak dodał – jedynym godnym przyjęcia, który może zapewnić samorealizację. – Śpiewaliśmy i czasem powtarzamy słowa „wolność kocham i rozumiem”, ale jest to raczej przebrzmiała pieśń czy marzenie, jakie wyrażamy. Niestety, obawiam się, że porównując pragnienia i zadania, jakie zostawił nam św. Jan Paweł w 1979 r. ze stanem obecnym, my tej wolności ani nie rozumiemy, ani chyba nie pokochaliśmy w sposób należyty, skoro ją utraciliśmy – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, wielokrotnie nawiązując do słów Papieża, ukazując ich wartość historyczną, egzystencjalną i etyczną.

„Polska w dobie nowego Kulturkampfu a nauka Ojca Świętego o państwie, Kościele i narodzie” – to zagadnienie, nad którym pochylił się prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk. Kulturkampf to nazwa określająca wydarzenia w Cesarstwie Niemieckim z lat 1871-1878, kiedy kanclerz Otto von Bismarck usiłował doprowadzić do ograniczenia wpływów Kościoła katolickiego w państwie.

Pracownik Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk przypomniał, że Kulturkampf, który wyróżniał się na tle podobnych ruchów swojej epoki silnym elementem antypolskim, zakończył się zupełnie odwrotnym skutkiem. – Po pierwsze, Kościół się wzmocnił nie tylko w zaborze pruskim. Gdy chodzi o obszar rejencji bydgoskiej, to tutaj polskość się odradzała i tak naprawdę okazało się, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem chłopów – powiedział, dodając, że podobnych mechanizmów, jakie występują dzisiaj, nie można lekceważyć.

Według prof. dr. hab. Grzegorza Kucharczyka, to, co działo się w latach 50., 60. XIX wieku w prasie liberalnej, gdzie snuto narrację, że katolicyzm jest ciałem obcym, gorszym w niemieckiej kulturze, miało przygotować grunt mentalny oraz intelektualny pod uderzenie, jakie nastąpiło. – Jak gdyby unieważniano cały dorobek cywilizacyjny Kościoła katolickiego. W tym sensie widzimy pewną analogię, jeśli chodzi o Polskę, gdzie od 1989 roku jesteśmy świadkami bardziej lub mniej tak rozumianego, wzmożonego Kulturkampfu. Próby pisania w pewien sposób na nowo historii Kościoła w Polsce, pomijania jego zasług, na przykład gdy chodzi o odzyskanie niepodległości – mówił.

Dlaczego przedtem Kościół przetrwał owo uderzenie? Ponieważ – jak zauważył prelegent – nie zaczął nagle dostosowywać się do tzw. potrzeb współczesnego człowieka, ale stał na gruncie nienaruszalnej doktryny, wierności między wiernymi a biskupami, biskupami a Papieżem. – Jedność wokół prawdy, w tym przypadku dotyczącej wiary, przyniosła błogosławiony skutek. Kościół się wzmocnił, rozwinął się katolicyzm społeczny, organizowany przez świeckich. I to jest ta recepta – niedostosowywanie się na siłę – powiedział prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, zachęcając do postawy czujności, zachowania jedności poprzez siłę świadectwa.

APW, KAI