• Wtorek, 7 kwietnia 2026

    imieniny: Jana, Rufina, Donata

Lubelska Unia Cyfrowa

Wtorek, 16 lipca 2024 (12:57)

Rozmowa z prof. dr. hab. Robertem Rejdakiem,
prezesem Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich, kierownikiem Katedry i Kliniki Okulistyki Ogólnej
i Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego i Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie

Lubelska Unia Cyfrowa związana m.in.
z zastosowaniem nowoczesnych technologii w medycynie nabiera rozpędu. Co można obecnie powiedzieć o tym przedsięwzięciu?

– Przede wszystkim, jeśli chodzi o Lubelską Unię Cyfrową, to oczywiście wynika ona w tej chwili z wielkiego zainteresowania cyfrowymi rozwiązaniami. Została utworzona jako związek wszystkich lubelskich uczelni. Jednocześnie taką nazwę ma główny projekt flagowy tego związku, który został otwarty w lutym. Warto zaznaczyć, że Lubelska Unia Cyfrowa ma służyć wprowadzaniu cyfryzacji do wszystkich dziedzin życia. Natomiast projekt o tej nazwie zakłada badania w oparciu o cyfryzację, tworzenie cyfrowego rejestru chorych ze stożkiem rogówki. Kolejny obszar, który obejmuje, to choroby rzadkie
i badania w zakresie tych schorzeń. A poza tym jest
to również kontynuacja projektu Dobrze widzieć, czyli badań przesiewowych dzieci w klasach 1-3 w kierunku
wad refrakcji i różnych problemów z narządem wzroku.

Lubelska Unia Cyfrowa to także projekt Okobus, w ramach którego przebadano ponad 6 tys. pacjentów.

– Ta sama grupa ludzi prowadzi takie projekty jak Okobus
i mam nadzieję, że będzie on kontynuowany. W tej chwili mamy jeszcze inny projekt o nazwie Okosmart (będzie wykorzystywał sztuczną inteligencję w zakresie chorób plamki). Mamy też Interreg. W tym przypadku jest to projekt o współpracy z Ukrainą i niebawem powinien ruszyć w Lublinie. Czyli mamy dużo działań związanych
z cyfryzacją i przede wszystkim w celu poprawy czułości badań diagnostycznych. Jest to diagnostyka na odległość (telemedycyna), ale też np. pomoc ofiarom wojny za naszą wschodnią granicą. Ostatnio prowadziliśmy kurs, w którym uczestniczyli lekarze z Ukrainy i Polski. Szkoliliśmy ich
w zakresie chirurgii plastycznej, okolic twarzy i narządu wzroku. Jak widać, podejmowane działania pod patronatem Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
są prowadzone na różnych polach.

Panie Profesorze, proszę powiedzieć
kilka słów o przebiegu tego kursu, czyli wysokospecjalistycznego szkolenia
w ramach tzw. „Trauma Days”. 

– Był to pierwszy w Polsce kurs specjalistyczny, który obejmuje leczenie urazów narządu wzroku, ale i praktyczny kurs okuloplastyki (chirurgia plastyczna aparatu ochronnego gałki ocznej) połączony z praktycznymi ćwiczeniami z anatomii. Przeznaczony był dla dziesięciu osób z Ukrainy i Polski. W jego ramach odbyła się bardzo merytoryczna prezentacja anatomii chirurgicznej obszaru twarzoczaszki, powiek i aparatu ochronnego oka. Wszyscy wskazywali, że jest to udany kurs.

Współpraca w ramach Lubelskiej Unii Cyfrowej nie ogranicza się wyłącznie
do Ukrainy.

– Rzeczywiście w tej chwili jest duże otwarcie naszej uczelni. Chodzi o umiędzynarodowienie Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, ale i lubelskiej okulistyki. Współpracujemy z wieloma towarzystwami, m.in.
z norweskim Oslo, gdzie wspólnie chcemy rozwijać telemedycynę. Ostatnio odbyły się też spotkanie
w obszarze chirurgii siatkówki i kurs dla lekarzy z całej Europy Zachodniej, który współprowadziłem.

Jest również nawiązana współpraca z Globalną Szkołą Leczenia Stożka Rogówki. Tutaj należy wskazać na okulistyczne towarzystwa arabskie. Profesor Ashraf Armia, nasz współpracownik, zaprosił nas do tej szkoły jako jedynej w tej części Europy. Poza tym wspomnę stałą współpracę z ośrodkami włoskimi z Palermo, z Katanią, Neapolem.

Budowanie Lubelskiej Unii Cyfrowej
wymaga nie tylko profesjonalnej wiedzy
i umiejętności, ale też nawiązywania współpracy z wieloma osobami
i środowiskami.

– To prawda. Nasze działania opierają się nie tylko na współpracy naukowej, ale wiążą się też z zawieraniem bliskich relacji międzyludzkich. Spotykamy się, wymieniamy poglądami, ale też przyjaźnimy. Poza
tym jesteśmy pasjonatami tego, co robimy. Cieszy
nas, że przekłada się to przede wszystkim na korzyści
dla pacjentów.

Dziękuję za rozmowę.

Jacek Sądej