• Środa, 8 kwietnia 2026

    imieniny: Maksyma, Seweryna, Waltera

Rocznica zbrodni

Piątek, 12 lipca 2024 (14:54)

Przy Wzgórzu Krzyży w Gibach (Podlaskie), miejscu symbolizującym grób ofiar obławy augustowskiej, obchodzono w piątek 79. rocznicę tej największej zbrodni dokonanej na Polakach po II wojnie światowej.

12 lipca 1945 r. oddziały NKWD i Smiersz rozpoczęły
na Suwalszczyźnie operację, w której zginęło co najmniej 592 działaczy podziemia niepodległościowego.
Nie wiadomo do dziś gdzie są groby ofiar.

W uroczystościach w Gibach zorganizowanych przez Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej wzięli udział m.in. przedstawiciele: prezydenta RP, służby mundurowe, harcerze, samorządowcy, rodziny ofiar i mieszkańcy regionu. Uroczystości w Gibach odbyły się pod honorowym patronatem prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Prezydent RP Andrzej Duda w liście odczytanym przez doradcę Stanisława Żaryna oddał cześć tym, którzy
za wierność Ojczyźnie zapłacili najwyższą cenę. Złożył również wyrazy uznania wszystkim tym, którzy przez
wiele lat dbali o prawdę historyczną o obławie
i upowszechniali ją.

„Wydarzenia sprzed 79 lat są dla nas, współczesnych, przestrogą i zobowiązaniem do pracy dla umocnienia bezpieczeństwa i suwerenności Rzeczpospolitej” – napisał prezydent Duda.

„Tamte dramatyczne wydarzenia teraz ze szczególną mocą przypominają o śmiertelnym zagrożeniu, jakie stanowi rosyjski imperializm. Dlatego – w imię pamięci o rodakach zgładzonych 79 lat temu – musimy czynić wszystko,
co w naszej mocy, aby Polska zawsze była państwem niepodległym i bezpiecznym domem dla wszystkich obywateli” – napisał prezydent.

Obława – co podkreślają historycy – jest największą niewyjaśnioną do końca zbrodnią dokonaną na Polakach po II wojnie światowej. Jest też nazywana „małym Katyniem”.

Białostocki oddział IPN od lat prowadzi śledztwo w tej sprawie. Dotyczy ono zbrodni komunistycznej przeciwko ludzkości. Przyjęto w nim, że w lipcu 1945 r.,
w nieustalonym dotychczas miejscu, zginęło około
600 osób, zatrzymanych w powiatach augustowskim, suwalskim i sokólskim. Zatrzymali ich żołnierze sowieckiego Kontrwywiadu Wojskowego Smiersz III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej przy współudziale funkcjonariuszy polskich organów Bezpieczeństwa Publicznego, MO oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.

Wciąż nie wiadomo, gdzie są groby ofiar obławy.

JG, PAP