Dziś w „Naszym Dzienniku”
Antypedagogiczna ofensywa
Wtorek, 7 maja 2024 (07:41)Każdy, kto próbuje dziś wychowywać dzieci, nawiązując
do tradycyjnego systemu kar i nagród, spotyka się
z zarzutem „tresury”.
Słowo „tresowanie” w kontekście pedagogicznym
kojarzy się negatywnie. Gdy do rodzica lub nauczyciela przylgnie łatka „tresera”, to automatycznie zostaje zdyskwalifikowany w oczach publiki. We współczesnych realiach czeka to każdego, kto próbuje wychowywać
dzieci, nawiązując do tradycyjnego systemu kar i nagród. Taki sposób ma prowadzić do formowania ludzi uległych, pełnych kompleksów i zaburzeń.
Wszystko to ma wymiar manipulacyjny. Jeśli bowiem rodzic usłyszy, że ma do wyboru: „wychowanie do/w wolności” lub „tresowanie”, to wiadomo, że wybierze pierwszą opcję!
Propagandowy zarzut tresowania, wysuwany przeciw klasycznej pedagogice, wynika zatem z prostego zabiegu: redukuje on człowieka do biologii i zostawia mu pełną swobodę działania. Wszelkie próby ograniczenia tej swobody, zapanowania nad popędami, prowadzą do „zniewolenia” i oskarżeń o „tresowanie”. Walcząc z tą propagandą, trzeba na każdym kroku przypominać,
że człowiek to coś więcej niż suma instynktów. Jest
jeszcze rozum czy – szerzej mówiąc – sfera duchowa, która powinna decydować o zachowaniu człowieka.
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!
Dariusz Zalewski, APW, „Nasz Dziennik”