• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Rosja cofa się przed siłą

Czwartek, 2 maja 2024 (00:23)

Rozmowa z prof. Andrzejem Nowakiem, historykiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Panie Profesorze, Rosja nadal chce być imperium. Jak historyczna spuścizna
i uwarunkowania wpływają na współczesne geopolityczne decyzje Kremla?

– Rosja powstała jako imperium. Przed zbudowaniem imperium nie było Rosji. Była Ruś podzielona na Nowogrodzką, Kijowską i kilka mniejszych księstw.
W IX wieku zaczęła ona funkcjonować jako podmiot polityczny na mapie Europy Wschodniej. W XII-XIII wieku wyrosło księstwo moskiewskie, które stopniowo zagarniało dla siebie coraz to nowsze terytoria. Działo się to przy kolaboracji z mongolskimi najeźdźcami. Moskwa po podporządkowaniu sobie Nowogrodu, po zrzuceniu
jarzma tatarskiego i podbiciu chanatów kazańskiego
i astrachańskiego w XVI wieku rzuciła całą swoją siłę
na podbój Kijowa i dopiero wtedy przekształciła się
w imperium rosyjskie. Okres, kiedy możemy mówić
o Rosji, to koniec XVI i początek XVII wieku. Rosja panuje na olbrzymim terytorium, które zamieszkują nie tylko ludy pierwotnej Rusi Kijowskiej, czyli wschodni Słowianie,
od kilku wieków należący do wspólnoty chrześcijańskiej obrządku bizantyńskiego, ale także ludy ugrofińskie podbite w międzyczasie przez Nowogród na północy, muzułmanie z Kazania i Astrachania, ludy buddyjskie
ze wschodu. To olbrzymi wieloetniczny, wielowyznaniowy konglomerat, nad którym władzę sprawuje centrum imperialne w Moskwie.

Rosję od innych imperiów, takich jak brytyjskie czy francuskie, odróżnia to, że nie ma zamorskich kolonii, nie ma rozdziału między centrum a peryferiami tego imperium, ponieważ jest to ciągłe imperium kontynentalne. O ile Wielka Brytania czy Francja z większą lub mniejszą łatwością mogły rozstać się z koloniami, o tyle Rosja nie jest w stanie przeprowadzić rozdziału ze swoimi podbitymi terytoriami.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

DP, APW, „Nasz Dziennik”