Dziś w „Naszym Dzienniku”
Niezwyciężeni z niezwyciężonym
Poniedziałek, 25 marca 2024 (00:07)Pierwsza w dziejach Kościoła encyklika poświęcona wyłącznie jednemu świętemu ogłoszona została
w 300-lecie śmierci św. Andrzeja Boboli
Święty Andrzej Bobola jest niezwykłym Bożym darem dla Kościoła i Polski. Ciągle za mało obecnym w naszej przestrzeni duchowej i sakralnej. Dzięki „Naszemu Dziennikowi” staje się bardziej ogólnopolskim świętym. Wprawdzie już w 2002 roku został – obok Wojciecha i Stanisława – trzecim patronem Polski, jednak świadomość jego patronatu nie jest powszechna.
Nadto św. Andrzej jest patronem niezwykłym. Dwaj pierwsi: Wojciech i Stanisław, są patronami Polski z ustanowienia Kościoła. Andrzej zaś jest wskazany i uznany jako patron Polski przez niebo, Bożą Opatrzność. Zrozumiał to najgłębiej Papież Pius XII, nazywając św. Andrzeja Bobolę terminem: invictus, czyli niepokonany, niezwyciężony. My zaś, jego czciciele, również pozostańmy niepokonani przez jakiekolwiek zło świata ani przez wszystkich wysłanników złego, którzy chcą zniszczyć Polskę zawsze wierną. Święty Andrzej Bobola za swego ziemskiego życia był – jakbyśmy to dziś powiedzieli – człowiekiem dialogu. Nawracał, świecąc przykładem swego oddania Bogu i ludziom, z którymi często – na wielotygodniowych wyprawach ewangelizacyjnych – dzielił ich biedę i ubogie pożywienie. Na jego kazania przychodzili pospołu – nieprzymuszani przecież – wierni katolicy, unici, a także prawosławni. Ci ostatni uwielbiali jego długie modlitwy, adoracje i śpiewy. W starych żywotach świętych, które do dziś się ostały, możemy czytać, że „nawet prawosławne pospólstwo ustawicznie chodzi do Bobolego, bo prowadzi takie długie modlitwy”, co kresowej ludności widocznie bardzo się podobało. Z całą pewnością „Andrzej Bobola dążył do jedności chrześcijan. Bardzo dobrze rozumiał słowa św. Pawła, iż Chrystus nie jest podzielony.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.