Dziś w „Naszym Dzienniku”
Ideologiczny zamęt
Wtorek, 27 lutego 2024 (00:41)W ramach „odchudzania” programu proponuje się m.in. wykreślić Karola Wojtyłę – Jana Pawła II i jego dzieła z nauczania literatury polskiej.
Ze stolicy do prowincjonalnego teatru przyjeżdża nowy dyrektor. Zachwyceni aktorzy proponują, aby w jego reżyserii wystawić coś ambitnego. Cóż może być bardziej nobilitującego niż „Hamlet” Szekspira? Podział ról, czas na przygotowanie, zaczynają się próby. Aktorzy omawiają przyszły spektakl, dzielą się z reżyserem swoimi uwagami i trudnościami, pytają, jak coś zagrać, powiedzieć, jak rozłożyć akcenty. Reżyser na ogół odpowiada: „Wykreślić!”. Po kilku spotkaniach z „Hamleta” niewiele zostało. Aktorzy zaczynają między sobą rozmawiać i zastanawiać się, co się dzieje. W końcu zorientowali się, że nowy dyrektor to miernota, a na prowincję trafił tylko dlatego, że nie było z nim co zrobić w stolicy.
Przypomniał mi się ten film sprzed lat, gdy czytam rozmaite propozycje dotyczące reformy – kolejnej w ostatnich trzech dziesięcioleciach! – polskiej szkoły, a zwłaszcza programów nauczania.
Jak przekonać do nauki
Dlaczego coś usunąć z programu nauczania? Bo dzieci i młodzież tego nie rozumieją, odpowiada minister Barbara Nowacka i jej poplecznicy. Jak mierny reżyser z sarkastycznego filmu peerelowskiego! Moja odpowiedź jest prosta: niech zaczną myśleć. Trzeba oczywiście programy nauczania, zwłaszcza niektórych przedmiotów, odchudzić. Lepiej mniej, a głębiej. Ta stara i sprawdzona zasada nie straciła nic ze swej aktualności. Byle robić to mądrze. Trzeba także dostosować dydaktykę do aktualnego ducha czasu, który nie zmienia treści, tylko sposób ich recepcji.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym