• Sobota, 2 maja 2026

    imieniny: Zygmunta, Atanazego, Anatola

ŚWIĘTO CHRZTU PAŃSKIEGO

Ewangelia

Niedziela, 7 stycznia 2024 (09:54)

Mk 1,7-11

Jan Chrzciciel tak głosił: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”. W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na Niego. A z nieba odezwał się głos: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”.


Rozważanie

Nam na ratunek

Wydarzenie chrztu Jezusa otwiera Jego publiczną działalność. Zamieszczony przez synoptyków stosukowo krótki opis niesie przebogatą treść, brzemienną w skutki dla wszystkich. Oto Syn Boży, Bóg ustawia się nad Jordanem – po tej samej stronie razem z grzesznikami czekającymi na przyjęcie chrztu nawrócenia z rąk Jana. Nie musi tego czynić. A jednak, jako w pełni człowiek, solidaryzuje się z nami – staje się naszym obrońcą. Naszym Bratem. I nie jest to metafora, figura retoryczna, ale istota miłości Ojca.

W Chrystusie ludzka natura zostaje wywyższona i uzdolniona do wejścia w szczególną relację z Ojcem, zniszczoną przez grzech – podpowiada nam teologia. Odtąd dzięki Jezusowi nie jesteśmy już niewolnikami, ale synami – „dziedzicami z woli Bożej” (por. Ga 4,4-7). Święty Marek odnotowuje, że kiedy Jezus został ochrzczony, „ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na Niego”. Niebo w sensie biblijnym to nie tylko przestrzeń, gdzie mieszka Bóg, ale to wszystko, co dotyczy Boskiej natury. To cała rzeczywistość Boża, tajemnica Boskiego planu, Jego miłości, sposobu istnienia. Po grzechu człowiek nie był w stanie spoglądać w niebo otwarte, nie mógł patrzeć w oblicze Boga, chociaż Go szukał i za Nim tęsknił, ponieważ zanegował w sobie życiodajną relację wobec Niego. Chrystus ją przywrócił. W Nim możemy doświadczyć nieba! – dzieje się to wtedy, gdy swoje życie całkowicie złożymy w Jego ręce. Jak św. Szczepan, pierwszy męczennik („Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga”, Dz 7,54-60), jak rzesze świętych męczenników po nim.

Chrzest Jezusa w Jordanie zapowiada nowość, jaką Dobra Nowina wniesie w życie ludzi. Jej symbolem jest znak gołębicy, tradycyjnie rozumiany jako wyobrażenie Ducha Świętego, ale też nawiązujący do gołębicy z opowiadania o potopie. Wtedy stała się znakiem nowego początku, wybawienia z beznadziejności, lęku i śmierci (Rdz 8,1-11). O ile Noe uratował tylko swoich bliskich, to Jezus zstąpił na dno Jordanu, całym ciałem zanurzył się w mętne wody rzeki, aby uratować wszystkich. Aby każdy mógł w Nim znaleźć ratunek i schronienie!

Ks. Paweł Siedlanowski