• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Przystań dla Polonii

Wtorek, 12 grudnia 2023 (00:05)

ROZMOWA / z o. Michałem Blicharskim OCist, przeorem klasztoru Cystersów w Willow Springs, kustoszem sanktuarium św. Jana Pawła II w Chicago

 

Dwadzieścia lat temu, 14 grudnia 2003 r., w Chicago odbyła się uroczysta konsekracja kościoła i poświęcenie klasztoru Cystersów.

– To była bardzo podniosła uroczystość. Konsekracji dokonał dziś już śp. ks. bp Józef Zawitkowski, biskup pomocniczy łowicki. W asyście towarzyszyli mu miejscowi biskupi, również już śp. ks. bp Tadeusz Jakubowski, pomocniczy biskup archidiecezji Chicago, i ks. bp Tomasz Paprocki, ówczesny biskup pomocniczy archidiecezji Chicago, a obecnie ordynariusz diecezji Springfield w Illinois.

Posługuję tu od 1996 roku, słyszałem słowa ks. bp. Józefa Zawitkowskiego, które wypowiedział podczas konsekracji świątyni, określając ją tronem, z którego króluje Matka Boża Szczyrzycka. Bo w głównym ołtarzu jest właśnie Jej wizerunek. Przez dwadzieścia lat ta świątynia tętni życiem, wspólnota rozwija się dzięki Polonii i dla Polonii.

Jednak duszpasterstwo prowadzone przez ojców Cystersów zaczęło się tu rozwijać dużo wcześniej. Jakie były początki obecności polskich cystersów w Willow Springs w Illinois?

– Sięgają one roku 1946. Wtedy do Stanów Zjednoczonych przybył o. dr Hubert Kostrzański z opactwa Cystersów w Szczyrzycu. W czasie II wojny światowej był on kapelanem Armii Krajowej, za co pod koniec wojny został aresztowany i uwięziony. Groziła mu nawet kara śmierci. Cudem uciekł z więzienia w Krakowie. Udał się do Włoch, gdzie pełnił posługę kapelana w 2. Korpusie Polskim pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Po zakończeniu wojny nie mógł wrócić do Polski w związku z grożącymi mu represjami, dlatego postanowił wyemigrować do Ameryki. Po dziesięciu latach od przybycia do USA, w 1956 roku, zakupił ziemię ze starym domem farmerskim. Tu zaczął budowę wspólnoty cysterskiej, z nadzieją, że będzie ona służyła Polakom na obczyźnie.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

APW, MB, „Nasz Dziennik”