• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Jaki lider dla Europy?

Piątek, 8 grudnia 2023 (09:16)

Z inicjatywy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu odbyło się XXV sympozjum z cyklu „Przyszłość cywilizacji Zachodu”. Towarzyszyło mu hasło: „Spór o przywództwo – od tyrana do lidera”.

„Przyszłość cywilizacji Zachodu” to cykl dyskusji od lat organizowanych przez Katolicki Uniwersytet Lubelski oraz Akademię Kultury Społecznej i Medialnej. Na XXV sympozjum prelegenci poruszyli zagadnienie, jakim jest przywództwo oraz problemy związane z jego realizacją. Prof. Mieczysław Ryba w swoim wystąpieniu odpowiadał na pytanie: „Jaki lider dla Europy?”. Zwrócił uwagę, że w dzisiejszych czasach zmienił się wzorzec lidera.

    – Przywódca, który dzisiaj osiąga największe sukcesy, jest wybierany w procesie wyborów demokratycznych, to taki showman, manipulator. Proszę zwrócić uwagę, że w wielu krajach wybory prezydenckie wygrywają ludzie wprost z showbiznesu – zwracał uwagę prof. Mieczysław Ryba.

Z prelekcją „Wizja Boga – miłosierdzie czy tyrania?” wystąpił rektor i profesor Akademii Kultury Społecznej i Medialnej, o. dr Zdzisław Klafka CSsR. Podkreślał, że od zarania dziejów istnieje problem pogodzenia ludzkiego zła i Bożej Opatrzności. W tym kontekście wskazywał, że należy dokonać rozróżnienia na zło fizyczne i zło moralne.

    – Bóg stanowczo i bezwzględnie nie chce zła moralnego, czyli nie chce grzechu. Jest to zło całkowicie sprzeczne z wolą Boga, a jeśli istnieje – i to w sposób tak rozległy, jak tego doświadczamy – to zostaje ono dopuszczone na bezwzględny szacunek Boga dla ludzkiej wolności – mówił o. dr Zdzisław Klafka CSsR.

Pontyfikat św. Jana Pawła II przypomniała prof. Imelda Chłodna-Błach. Wskazywała, że przez 27 lat Papież spotkał się z największą liczbą ludzi na świecie. Dlatego nie bez powodu wyróżniamy go jako globalnego lidera.

    – Niezliczone były rzesze osób, którym uścisnął dłoń, do których przemawiał, z którymi się modlił i które pobłogosławił. Jeśli jego wysoki urząd mógł wywoływać pewien dystans, to jego osobowość wprowadzała atmosferę bliskości – podkreślała prof. Imelda Chłodna-Błach.
Więcej warto zobaczyć TUTAJ.

 

APW, radiomaryja.pl