• Niedziela, 3 maja 2026

    imieniny: Marii, Antoniny, Świętosławy

Wielka Brytania: Zamknięcie kościołów spowodowało wiele cierpień

Czwartek, 7 grudnia 2023 (14:34)

Zamknięcie kościołów katolickich podczas lockdownu
w 2020 r. przyczyniło się do powszechnego cierpienia psychicznego i fizycznego, wynika z sondażu przeprowadzonego przez Catholic Union. 62 proc. osób stwierdziło, że ich samopoczucie psychiczne i fizyczne ucierpiało bezpośrednio w wyniku braku możliwości
pójścia do kościoła.

Ankieta przeprowadzona wśród 1000 katolików wykazała również, że 90 proc. z nich uważa, iż miejsca kultu powinny być traktowane jako usługi „podstawowe”
obok sklepów spożywczych i placówek opieki zdrowotnej
w przypadku jakiejkolwiek przyszłej pandemii, co oznacza, że nie byłyby zmuszone do zamknięcia.

Prezes Catholic Union – organizacji istniejącej od 1870 roku, mającej na celu obronę praw katolików w życiu publicznym – baronowa Hollins of Wimbledon, była prezes Royal College of Psychiatrists, określiła wyniki jako „wstrząsające”. „Potwierdzają one, że zamknięcie kościołów było nie tylko bardzo niepopularne, ale miało realny wpływ na samopoczucie ludzi. Szczególnie porusza wzrost liczby osób odczuwających samotność lub depresję jako bezpośrednią konsekwencję zamknięcia kościołów. Istotne jest, aby dochodzenie w sprawie COVID-19 odpowiednio rozważyło decyzje o zamknięciu i ponownym otwarciu kościołów podczas pandemii. Istnieje bardzo silne poczucie, że wiara i wspólnoty wyznaniowe zostały zepchnięte na bok, gdy podejmowano decyzje, i należy się tym zająć w ramach wniosków z dochodzenia. Z wyników jasno widać, że miejsca kultu nigdy nie powinny być zmuszane do ponownego zamknięcia” – podkreśliła
prezes Catholic Union.

W zeszłym miesiącu Lord Greenhalgh z Fulham, minister odpowiedzialny za wiarę i kwestie społeczne podczas pierwszej blokady, powiedział, że decyzje o zamknięciu miejsc kultu były „oburzające”, a w tweecie stwierdził,
że obrona blokad kościołów była dla niego powodem głębokiego przygnębienia. Dodał, że kościoły i inne
miejsca kultu zostały zamknięte, ponieważ
„ludzie władzy nie rozumieją wiary”.

Na początku pandemii biskupi Anglii i Walii mieli nadzieję, że kościoły pozostaną otwarte na prywatną modlitwę. Tymczasem zakazano również spowiedzi, nawet na świeżym powietrzu, a od kwietnia 2020 r. księżom kazano doradzać pacjentom z koronawirusem przez telefon, zamiast osobiście udzielać im sakramentu chorych.
Liczba osób upoważnionych do udziału w pogrzebach również została drastycznie ograniczona, a chrzty, bierzmowania i Pierwsze Komunie Święte zostały odłożone na później.

APW, EKO, KAI