• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Bohater Polski i USA

Środa, 11 października 2023 (08:15)

„Bohaterstwo Kazimierza Pułaskiego w walce
o niepodległość Ameryki jest tylko jedną z niezliczonych zasług Polski na rzecz wolności na całym świecie”
– oznajmił we wtorek prezydent USA Joe Biden w corocznej proklamacji wyznaczającej 11 października Dniem Pamięci Generała Pułaskiego.

„Dziś obchodzimy rocznicę śmierci i dziedzictwo gen. Kazimierza Pułaskiego, którego historia jest na zawsze zespolona z walką naszego narodu o niepodległość i który pozostaje źródłem inspiracji dla wszystkich opowiadających się za sprawą wolności na całym świecie” – napisał Biden
w proklamacji wydanej przez Biały Dom. Prezydent USA podtrzymał tym samym tradycję sięgającą pierwszego obchodzonego dnia pamięci o Pułaskim, święta ustanowionego przez Kongres w 1929 r., w dniu rocznicy śmierci generała 11 października.

Biden zaznaczył, że bohaterstwo Pułaskiego wpisało się
w długą tradycję polskiej walki o wolność i jest jedynie „jedną z niezliczonych zasług Polski na rzecz wolności
na całym świecie”, czego przykładem jest polska pomoc Ukrainie.

„Od brutalnej inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę, świat był świadkiem niezliczonych aktów odwagi
i determinacji Narodu Polskiego na rzecz wolności i ludzkiej przyzwoitości. Podarowali czołgi, artylerię i samoloty,
by wesprzeć samoobronę Ukrainy i stali się kluczowym centrum pomocy od innych partnerów. I jak sam widziałem na własne oczy podczas moich podróży do Polski w tych ostatnich dwóch latach, przyjęli ukraińskich uchodźców
w tym mrocznym momencie, oferując im bezpieczeństwo, nadzieję i światło” – napisał Biden.

Kazimierz Pułaski był jednym z dowódców konfederacji barskiej w 1768 r., powstania szlachty przeciwko Imperium Rosyjskiemu i popieranemu przez nie królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Po klęsce konfederacji przyjął zaproszenie markiza Lafayette’a do włączenia się do amerykańskiej walki o niepodległość, podczas której walczył u boku George’a Waszyngtona i zasłynął jako „ojciec amerykańskiej kawalerii”.

JG, PAP