• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Cukier a ryzyko chorób chronicznych

Wtorek, 10 października 2023 (08:37)

Do połowy XX wieku cukier był rzadko spożywanym rarytasem. W latach 60. poprzedniego stulecia opracowano technologię pozyskiwania skrobi z ziaren zbóż oraz jej hydrolizy do glukozy i enzymatycznej izomeryzacji do fruktozy. Zapoczątkowało to masową produkcję substancji słodzących, w tym syropu bogatego we fruktozę, tj. syropu glukozowo-fruktozowego, stanowiącego mieszaninę fruktozy i glukozy w różnych proporcjach.

W ostatniej dekadzie zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Unii Europejskiej wzrosła gęstość kaloryczna posiłków oraz konsumpcja kalorii w postaci dodanego cukru, niewystępującego naturalnie w pokarmach. Wzrosło także spożycie fruktozy z 250 g/osobę w 1970 roku do
28 kg/osobę w 2003 roku, głównie pod postacią słodzonych napojów, których spożycie z 103,6 l/osobę
w latach 2000-2005 wzrosło do 152,7 l/osobę w 2013 roku (wzrost o 47%). Równolegle ze wzrostem globalnej konsumpcji obserwuje się wzrost występowania otyłości oraz towarzyszących jej chorób układu krążenia. Nadmierne spożycie fruktozy może również przyczyniać
się do wzrostu tego ryzyka, bezpośrednio indukując zaburzenia lipidowe oraz hiperurykemię oraz pośrednio prowadząc do nadmiernego gromadzenia tkanki tłuszczowej i otyłości, zwłaszcza trzewnej. Tłuszcz trzewny jest najgorszym rodzajem tłuszczu gromadzącym się wokół narządów wewnętrznych. Przyczynia się do powstania cukrzycy typu 2. Wysokiemu spożyciu fruktozy przypisuje się wyższe prawdopodobieństwo, w porównaniu ze spożyciem glukozy, wywołania u człowieka tolerancji na glukozę, odporności na insulinę, nadciśnienia tętniczego, otyłości, cukrzycy, choroby niedokrwiennej serca, jak również pełnego zespołu metabolicznego oraz chorób nerek. Skoncentrowana fruktoza nie występuje naturalnie ani w owocach, ani w innych produktach.


 

Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

Zapraszamy!

Prof. Ewa Solarska, APW, „Nasz Dziennik”