• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Mówić, kto był katem, a kto ofiarą

Piątek, 1 września 2023 (16:40)

Ponieważ szerokie gremium odbiorców treści historycznych coraz częściej jest poddawane próbom manipulacji i dezinformacji, jesteśmy zdeterminowani w przypominaniu prawdy o II wojnie światowej, mówieniu prawdy o tym, kto był katem, a kto ofiarą – powiedział w piątek rzecznik IPN dr Rafał Leśkiewicz w Studiu PAP.

Rzecznik IPN zaznaczył, że „okupacja niemiecka i sowiecka zajmuje zasadnicze miejsce w naszych działaniach naukowych, edukacyjnych, a także tych o charakterze upamiętniającym”. „Działania Instytutu Pamięci Narodowej bardzo silnie koncentrują się na tym, by przypominać
i badać historię II wojny światowej” – dodał.

Przypomniał, że w strukturach IPN działa zespół, który bada terror okupacyjny na ziemiach polskich w latach 1939-1945. „Kilka dni temu ukazała się przejmująca
i niezwykła publikacja »Czas bestii. Terror w okupowanej Polsce 1939-1945« autorstwa dr. Adama Pleskaczyńskiego, dyrektora Biura Edukacji Narodowej IPN. Jest to album monograficzny, w którym przedstawiono 1200 fotografii dokumentujących zbrodnie niemieckie i sowieckie. Każdy, kto sięgnie po ten album, na długo będzie miał w pamięci te fotografie, na których widać przerażonych ludzi, przerażone oczy tych osób, które z podniesionymi rękami idą na śmierć tylko dlatego, że byli Polakami” – zaznaczył dr Rafał Leśkiewicz.

Instytut Pamięci Narodowej publikuje także listę strat, które Polska poniosła w czasie II wojny światowej. „Zachęcam wszystkich do tego, aby wejść na stronę straty.pl. Prezentujemy tam listę strat osobowych i ofiar represji pod okupacją niemiecką” – zaznaczył. W IPN
działa także komórka, która zajmuje się informowaniem
o ofiarach II wojny światowej.

„Z naszym przekazem historycznym wychodzimy również poza Polskę. Tłumaczymy nasze publikacje na język niemiecki, angielski i rosyjski. Jednym z kluczowym działań, które jest projektem flagowym IPN, są »Szlaki Nadziei. Odyseja Wolności«. Zapoczątkował go prezes
dr Karol Nawrocki, obejmując swoją funkcję w lipcu 2021 roku. Opowiada on o żołnierzach gen. Władysława
Andersa i gen. Stanisława Maczka. Ta opowieść dociera
do kilkudziesięciu krajów na całym świecie, trafia do przedstawicieli młodych pokoleń, ponieważ ma uniwersalny wymiar, opowiada o pragnieniu wolności” – podkreślił
dr Rafał Leśkiewicz. „Chcemy przypominać o roli Polski
i Polaków podczas II wojny światowej” – zaakcentował.

Rzecznik IPN ocenił, że „im więcej wiemy o II wojnie światowej, tym więcej pojawia się manipulacji, przeinaczeń i dezinformacji”. „Z jednej strony wynika to oczywiście
ze świadomie prowadzonej polityki dezinformacyjnej, chociażby Federacji Rosyjskiej. Zaś z drugiej strony jest to element kilkudziesięcioletniej polityki historycznej państwa niemieckiego – tego, które powstało na gruzach III Rzeszy po zakończeniu II wojny światowej – gdzie nie mówiono
o odpowiedzialności Niemiec za II wojnę światową, obciążając nią bliżej nieokreślonych nazistów” – zaznaczył.

Wskazał, że „główną osią kłamstw i przeinaczeń są z jednej strony kwestie związane właśnie z odpowiedzialnością
za wybuch wojny oraz rozliczenia zbrodniarzy, a z drugiej strony są to próby przerzucenia jakiejś części odpowiedzialności na Polaków za mordowanie Żydów
w czasie II wojny światowej, za Holokaust”. „Jest to rzeczą niegodziwą. Niedługo, już 10 września, będziemy mieli beatyfikację rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, ich szóstki dzieci i siódmego nienarodzonego, którzy zostali zamordowani przez Niemców 24 marca 1944 roku tylko
za to, że ukrywali w swoim gospodarstwie Żydów.
Ta beatyfikacja jest znakomitą okazją do tego, aby przypominać prawdę o II wojnie światowej” – podkreślił rzecznik IPN.

„Ponieważ szerokie gremium odbiorców treści historycznych coraz częściej jest poddawane próbom manipulacji i dezinformacji, jesteśmy zdeterminowani
w przypominaniu prawdy o II wojnie światowej, mówieniu prawdy o tym, kto był katem, a kto ofiarą” – zwrócił uwagę
dr Leśkiewicz.

Zaznaczył, że te działania są prowadzone i realizowane przez wiele instytucji państwa polskiego, m.in. przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które reaguje na kłamstwa pojawiające się w prasie zagranicznej. „IPN wspiera MSZ w tych działaniach” – podkreślił Leśkiewicz. „My także podejmujemy działania związane z dyfamacjami i reagujemy na wszelkie próby kłamstw, które pojawiają się w przestrzeni publicznej” – dodał. Zwrócił uwagę,
że IPN ma również wkład w raport o stratach wojennych, który został przygotowany przez zespół kierowany przez ministra Arkadiusza Mularczyka.

„Za II wojnę światową i zbrodnie popełnione w jej trakcie trzeba zapłacić. My wystawiliśmy rachunek za straty wojenne, straty ludnościowe w dobrach kultury i narodowej gospodarce. Prezes IPN dr Karol Nawrocki powiedział, że Niemcy mają teraz znakomitą okazję, aby raz na zawsze zamknąć dyskusje związane z odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej, za zbrodnie popełnione
w czasie wojny. Muszą się po prostu z nich rozliczyć, płacąc” – stwierdził dr Rafał Leśkiewicz.

APW, PAP