• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Sława świętości Papieża Jana Pawła II

Środa, 12 lipca 2023 (07:38)

Święty Papież oręduje za tymi, którzy zwracają się do Boga za jego pośrednictwem.

W 2006 roku w publikacji zatytułowanej „Pamięta o nas
z nieba” opublikowano dostępną część autentycznych wypowiedzi ludzi różnych stanów: prostych i uczonych, osób duchownych i świeckich, ludzi różnej kultury, majątku i wykształcenia. Bez względu jednak na te różnice w listach świadectwach uwidacznia się głębokie przekonanie ich autorów, że otrzymana łaska – zmiana w sytuacji materialnej, duchowej, zdrowotnej, rodzinnej – nastąpiła na skutek wstawiennictwa Jana Pawła II.

W tym miejscu wyrażam serdeczne podziękowanie
ks. bp. Sławomirowi Oderowi, byłemu postulatorowi sprawy beatyfikacji i kanonizacji Sługi Bożego Jana
Pawła II w Rzymie, za użyczenie kopii listów nadchodzących do Postulacji oraz za zgodę na przedruk niektórych łask z miesięcznika „TotusTuus”.

Po roku postanowiono przygotować obszerniejszą publikację pt. „Orędownik u Boga w ludzkich sprawach. Sługa Boży Jan Paweł II”. Wykorzystano poprzednie opisy łask, a także dołączono pewną liczbę opublikowanych
w numerach „TotusTuus” za lata 2006-2007. Łaski te są znakiem wstawiennictwa, tzn. że Jan Paweł II oręduje za tymi, którzy zwracają się do Boga za jego pośrednictwem. Są znakiem pośrednictwa, tzn. że Pan Bóg daje znak,
iż chce używać Jana Pawła II jako pośrednika
w rozdawnictwie swoich łask duchowych i fizycznych. Pewna niewiasta pisze: „Pragnę wyrazić moją głęboką radość z rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Ojca Świętego Jana Pawła II. Jest to dla mnie ogromnie ważne wydarzenie. Modlę się gorąco o jego pomyślny przebieg
i możliwie jak najszybsze zakończenie. […] Jestem głęboko przekonana, że Jan Paweł II już jest w niebie i nie Jemu ten proces jest potrzebny, ale dla nas na pewno ma
on wielkie znaczenie! […] Ile mnie nauczył i ciągle uczy.
Ile mi dał! Codziennie jestem z Nim blisko w myślach
i modlitwach, powierzam Mu wszystkie trudne sprawy, wierząc w Jego wstawiennictwo u Boga. Był przecież zawsze, więc i na pewno nadal jest, tak wyczulony
na każdego człowieka, na każdą ludzką potrzebę.
Jego beatyfikacja, oby jak najszybsza, będzie dla mnie wytęsknionym wydarzeniem życia”.

Jakże budujące są słowa wielkiego zaufania ze strony matki oczekującej piątego dziecka: „Przyjmij mój obecny lęk przed trudem urodzenia i wychowania piątego dziecka
i proszę, przekaż przed oblicze Najświętszej Maryi Panny, aby dodawała mi sił, odwagi, abym była kochającą żoną
i matką i bym z pomocą Opatrzności wychowała dzieci
na godne naszego Kościoła. Kochany Ojcze Święty, jesteś dla mnie Największym wzorem naszych czasów. Prowadź mnie, moją rodzinę i wszystkich bliskich sercu do Pana!”.

Znamienne jest, że ostatnią, 104. pielgrzymkę zagraniczną w dniach 14-15 sierpnia 2004 roku Jan Paweł II odbył
do Matki Bożej w Lourdes, sanktuarium chorych. Przed Grotą Massabielską w przejmujący sposób powiedział: „Klęcząc tutaj, przy Grocie Massabielskiej, ze wzruszeniem odczuwam, że dotarłem do kresu mej pielgrzymki”.
A w Accueil de Notre Dame do personelu powiedział: „Jestem tutaj razem z wami, drodzy bracia i siostry, jako pielgrzym do Najświętszej Dziewicy. Czynię moimi wasze modlitwy i nadzieje, dzielę z wami ten czas naznaczony fizycznym cierpieniem, ale niemniej płodny w cudownym zamyśle Boga. Z wami modlę się za tych, którzy powierzają się modlitwie”.

A do chorych, wśród których zamieszkał, zwrócił się
z następującymi słowami: „Chciałbym was wszystkich objąć, jednego po drugim, w sposób serdeczny moimi ramionami i zapewnić was, jak bardzo jestem wam bliski
i solidarny z wami”.

Te słowa wypowiedział Jan Paweł II na kilka miesięcy przed końcem życia, przed przejściem do domu Ojca 2 kwietnia 2005 roku.


Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej  TUTAJ

APW, o. Gabriel Bartoszewski OFMCap, „Nasz Dziennik”