Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Kościół naszym domem
Niedziela, 9 lipca 2023 (12:57)W sobotę, w przedostatni dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego, sanktuarium tętniło życiem.
Z każdą kolejną Mszą Świętą przybywało więcej wiernych: łącznie do Tuchowa dotarło 30 różnych pielgrzymek pieszych z okolicznych miejscowości, a zatem prawie
2 tysiące osób. Maryję nawiedzili także uczestnicy
Pieszej Pielgrzymi Tarnowskiej na Jasną Górę, kolejarze, dzieci i rodziny wielodzietne oraz czciciele Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Niepokalanego Serca NMP,
róże różańcowe i przyjaciele Radia Maryja.
Już od wczesnych godzin porannych dziedziniec sanktuaryjny zaczął napełniać się pielgrzymami.
O godz. 6.00 rano nastąpiło odsłonięcie obrazu Matki Bożej, a po nim Eucharystia sprawowana przez o. Edwarda Nocunia CSsR, byłego prowincjała Prowincji Warszawskiej Redemptorystów. Następnie wierni odśpiewali Godzinki
ku czci Najświętszej Maryi Panny.
O godz. 7.00 została odprawiona kolejna Msza Święta, której głównym celebransem i kaznodzieją był o. Stanisław Kiełbasa CSsR, rekolekcjonista i misjonarz ludowy z Barda. Homilię rozpoczął od przypomnienia słów św. Jana
Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. Podzielił się także swoimi wspomnieniami,
jak na spotkaniu z Papieżem Polakiem w Nowym Targu doświadczył żywego Kościoła. „Słuchaliśmy nauki apostołów, trwaliśmy na modlitwie i łamaniu chleba, pomagając sobie nawzajem. Tak jest w Kościele
od pierwszych wieków chrześcijaństwa” – zauważył
o. Stanisław, nawiązując do Dziejów Apostolskich 2,42. „Prośmy o tego Ducha Świętego, który zstąpił na uczniów
i Maryję w Wieczerniku, abyśmy mądrze i odważnie przeżywali naszą wiarę” – zachęcał.
Dzisiejszego dnia szczególną rolę odegrało Zgromadzenie Sióstr Świętego Feliksa. Siostry felicjanki spotykały się
z wiernymi, opowiadały o swoim charyzmacie
i zgromadzeniu, a także uczestniczyły w nabożeństwach. Przed Mszami św. o godz. 9.00 i 11.00 poprowadziły modlitwę o powołania kapłańskie i zakonne.
Najświętsza Ofiara o godz. 9.00 dedykowana była uczestnikom pielgrzymki tarnowskiej do Częstochowy,
a większość zgromadzonych stanowili pielgrzymi, którzy
do Tuchowa dotarli pieszo. Wspólnej modlitwie połączonych pielgrzymek przewodniczył ks. Paweł Broński, dyrektor Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę.
„Polecamy was opiece Matki Bożej Tuchowskiej i modlimy się w intencji tych, którzy kiedyś pielgrzymowali, a już
nie mogą” – mówił do pielgrzymów.
W homilii czynił refleksję nad sakramentem, który włączył nas we wspólnotę Kościoła. „Bóg w sakramencie chrztu powiedział do każdego z nas: jesteś moim umiłowanym synem i córką. To jest prawdziwy honor i powód do chluby” – zaznaczył. Przytoczył słowa św. Grzegorza
z Nazjanzu: „Chrzest jest najpiękniejszym darem od Boga”, i zachęcał zebranych, aby pytali samych siebie:
„Czy chrzest ma dla mnie taką wartość?”. Pochylił się także nad hymnem Magnificat, odczytanym w czasie Liturgii.
„Te słowa świadczą o głębokiej duchowości Maryi.
Radość ducha Maryi nie oznacza tylko stanu uczuć,
ale przekonanie, że Bóg króluje w Jej życiu” – zauważył. Na koniec zawierzył wszystkich pielgrzymów
i organizatorów PTT oraz tych, którzy przyjmują pokutników pod swój dach, opiece Matki Tuchowskiej.
Z biegiem czasu kolejne piesze pielgrzymki docierały
do Lipowego Wzgórza, a każdy z ich uczestników chciał osobiście spotkać się twarzą w twarz z Maryją, dla której podjął trud wędrowania, przez co kolejka do obejścia cudownego obrazu Matki Bożej Tuchowskiej niejednokrotnie kończyła się przy schodach bazyliki. Tymczasem o godz. 11.00 została odprawiona Eucharystia z udziałem kolejarzy, której przewodniczył i słowo wygłosił ks. Maciej Kuczak ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Warto wspomnieć, że wśród sztandarów u tronu Matki Bożej obecny był także najstarszy sztandar kolejowy
w Polsce z 1923 r., obchodzący swoje stulecie. Kaznodzieja, nawiązując w homilii do tematu dnia odpustowego, czynił refleksję nad doczesnym i wiecznym domem. „Cóż wart jest dom bez człowieka?” – pytał.
„Ma wartość materialną, ale jest martwy, nie ma
w nim życia. Dom tworzy człowiek bądź wspólnota go zamieszkująca. Domem jest miejsce, gdzie kocham i gdzie jestem kochany; dokąd zawsze z radością wracam.
Czy domem można nazwać budowlę, w której mieszkańcy żyją w konfliktach? Takie miejsce nazwiemy raczej tylko hotelem z restauracją albo wręcz przytułkiem” – podkreślił. Zachęcał wiernych do postawienia sobie pytań: „Jakie miejsce w moim ziemskim domu znajduje Pan Bóg?
Czy jest w moim domu miejsce na indywidualną i wspólną modlitwę?”. Zakończył stwierdzeniem, że Maryja oczekuje nas w domu kochającego Ojca w niebie. Pod koniec Liturgii miała miejsce barwna procesja eucharystyczna wokół świątyni.
W Godzinie Miłosierdzia tuchowskie sanktuarium przeżyło prawdziwe oblężenie. Tłumy ludzi przybyły na Eucharystię, przeżywaną jako pielgrzymkę dzieci i rodzin wielodzietnych. Modlitwie przewodził o. Szymon Wierzbiak OFM, a wspólny śpiew ubogacała schola franciszkańska
z Zakliczyna. W kazaniu podziękował rodzicom
za przyprowadzenie swoich pociech do Kościoła,
a najmłodszym przybliżał postać ich Mamy – Maryi,
która uczy słuchać i wypełniać wolę Boga w naszym życiu. „Rodziny są miejscem, gdzie możemy doświadczyć Bożej miłości, dlatego powinny stale rozwijać swoją wiarę”
– mówił franciszkanin. „Miłość i pokora są kluczem do prawdziwego szczęścia” – przekonywał. Pod koniec Liturgii o. Szymon przeszedł wraz z Najświętszym Sakramentem wśród wiernych, by z bliska ich pobłogosławić.
Jak codziennie na odpuście popołudniową porą odbyły się nabożeństwo różańcowe o godz. 16.30 na sanktuaryjnych dróżkach, Droga krzyżowa o godz. 17.15 i Nieszpory
o godz. 18.00. Natomiast ostatnia Eucharystia tego dnia została odprawiona o godz. 18.30. Wspólnej modlitwie,
do której zaproszeni byli szczególnie czciciele Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Niepokalanego Serca NMP, członkowie róż różańcowych i przyjaciele Radia Maryja, powtórnie przewodził o. Stanisław Kiełbasa CSsR. „Dzisiaj chcemy podziękować Matce Kościoła, która trwa we wspólnocie Kościoła od samego początku – od Wieczernika. Ona idzie z nami tą drogą i nieustannie wskazuje nam Chrystusa” – akcentował. Zauważył, że zgromadzeni na placu sanktuaryjnym czynią to, co wypowiadają w czasie modlitwy rzymskiej, odmawianej podczas Nieustannej Nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, czyli
„z największą ufnością przychodzą dzisiaj przed Twój święty obraz”. Nawiązał także do tematu odpustu. „Działalność Kościoła nie może się zamykać w czterech ścianach świątyni. Jesteśmy posłani przez wspólnotę
do głoszenia, do dawania świadectwa” – zachęcał.
Pod koniec Liturgii wierni udali się w tradycyjną procesję eucharystyczną, którą zakończyli wewnątrz tuchowskiej świątyni. Tam proboszcz o. Grzegorz Gut CSsR dziękował Matce Bożej za cały dzień odpustowy i za wszystko, co się tego dnia dokonało.
Sobotni dzień – upalny, ale obfitujący w piesze pielgrzymki, zakończył koncert ku czci Matki Bożej przygotowany przez o. Tomasza Jarosza CSsR (wokal),
Annę Rąpałę (organy) i Jerzego Synycję (skrzypce). Wykonali oni różne pieśni maryjne na same instrumenty oraz ze śpiewem, do którego niejednokrotnie zapraszali także obecnych słuchaczy. Tym oto wspaniałym akcentem muzyczno-modlitewnym zakończył się przedostatni dzień odpustu.