Dziś w „Naszym Dzienniku”
Polsce oddał życie
Piątek, 12 maja 2023 (00:05)ROZMOWA / z Bartłomiejem Wróblewskim, posłem, inicjatorem uchwały upamiętniającej ppłk. Stanisława Kasznicę
W 75. rocznicę stracenia ppłk. Stanisława Kasznicy Sejm z Pana inicjatywy upamiętnił ostatniego komendanta głównego Narodowych Sił Zbrojnych.
– Stanisław Kasznica to ważna postać w historii Polski i bardzo ważna postać w historii Poznania, skąd pochodził, a także Wielkopolski. Uczył się w I LO tzw. Marcinku, studiował prawo na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Był członkiem korporacji akademickiej Helionia. Kilkadziesiąt lat po nim również chodziłem do Marcinka i później studiowałem prawo. Stanisław Kasznica był działaczem patriotycznym i narodowym. Walczył w wojnie obronnej 1939 r. i Powstaniu Warszawskim. Po zakończeniu II wojny światowej był bardzo oddanym uczestnikiem konspiracji antykomunistycznej oraz ostatnim komendantem głównym Narodowych Sił Zbrojnych.
Podpułkownik Stanisław Kasznica uosabia los całego pokolenia polskich patriotów i narodowców, którzy po 1945 r. nie zaprzestali walki i kontynuowali ją wobec drugiego okupanta – Rosjan i komunistów. Został aresztowany w 1947 r. i poddany bardzo brutalnemu śledztwu, torturom. Skazany na czterokrotną karę śmierci. Wyrok wykonano, nie informując o nim rodziny. Pochowano go w bezimiennym, zbiorowym grobie, w mundurze żołnierza Wehrmachtu. Nawet po śmierci chciano go upodlić. Jego szczątki zostały odnalezione w 2013 r. na Łączce na Powązkach. Zidentyfikowane zostały w 2015 r. i z honorami złożone w Panteonie Żołnierzy Niezłomnych.
Cały dramat tego pokolenia jest widoczny w życiorysie ppłk. Stanisława Kasznicy.
– Jego życiorys zawiera również szereg elementów pozytywnych. To bardzo konsekwentne życie, oddane Polsce, zaangażowane społeczne, jeśli chodzi o służbę wojskową.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym