Cud nieśmiertelności
Środa, 10 maja 2023 (16:09)Co nastąpi po naszej śmierci? Kto może trafić do czyśćca lub piekła oraz czy jest ono nieuchronne? Jak będzie przebiegał sąd ostateczny? – na te i na inne pytania, odpowiedzi udzielił ks. kard. Gerhard L. Müller w swojej najnowszej książce pt. „Cud nieśmiertelności. Co będzie
po życiu ziemskim?”.
Opowiadając o genezie powstania książki, ks. kard. Gerhard L. Müller podkreślił, że polemizuje w niej
z marksistowską teorią zakładającą, że Kościół interesuje tylko to, co dzieje się z człowiekiem po śmierci, natomiast teraz „zostawia nas w szponach wyzyskiwaczy kapitalistycznych”.
– II Sobór Watykański powiedział, że nie można rozdzielić tego, co dzieje się z nami po śmierci, z tym, co mamy docześnie – powiedział, dodając że nauczanie Kościoła oparte jest na zasadzie zakładającej, że Chrystus jest odpowiedzią na wszystkie pytania o życie i śmierć. Jezus jest zarówno drogą, jak i celem życia każdego człowieka.
Autor książki podkreślił, że już w starożytności „świeccy zbawiciele”, którzy mieli przynieść nową wizję świata,
jak np. Aleksander Wielki czy Juliusz Cezar, doprowadzili, co prawda, do rozpowszechnienia greckiej czy rzymskiej kultury, ale za cenę miliona ofiar ludzkich. Natomiast nasi współcześni „zbawcy”, jak Hitler, Stalin, Putin, Mao Zedong, nie przynieśli światu nawet kultury, wyłącznie śmierć.
– Tak samo „dobroczyńcy” mówiący o globalnym resecie również nie mają zbyt wiele do zaoferowania. Jedynym, który się zaangażował dla innych, jest Jezus, Syn Boży. Dlatego Jezus jest najważniejszym, najbardziej wiarygodnym człowiekiem na tej ziemi. Dlatego jesteśmy przekonani, że przez Jego ofiarę na krzyżu życie na ziemi zmieniło się, uzyskało zupełnie nową perspektywę. A jest to perspektywa zmartwychwstania, które dotyczyć będzie całego człowieka, nie tylko jego duszy, ale i ciała. Jezus przełamał grzech i całe zło na ziemi, wierzymy w Niego jako jedynego Zbawcę. Jezus jako Syn Boży jest też władcą śmierci, a miłość Boga zawsze przezwycięża śmierć – zwrócił uwagę.
Kardynał podkreślił, że bez względu na wiarę ludzie cały czas boją się śmierci, „ale jako osoby wierzące wiemy,
że ze śmiercią nie wpadamy w nicość, w otchłań, ale
w ręce Boga. […] Jezus mówi o swojej miłości i piekle,
by pokazać człowiekowi drogę do kształtowania talentów oraz nadzieję”.
Następnie ksiądz kardynał odniósł się do tytułu książki „Cud nieśmiertelności. Co będzie po życiu ziemskim?”.
– Nadzieja zawarta jest w ludzkiej naturze, która kryje
w sobie element Boski, a więc nieśmiertelny, ale to,
że zostanie ona zrealizowana, tego dokonać może wyłącznie Bóg. Dlatego jest to „cud nieśmiertelności”. Dodał, że Stwórca dał człowiekowi cele prowadzące nas ku zbawieniu, które wierni powinni realizować „dzień w dzień, czy to w szkole, czy to w pracy, w rodzinie... Jesteśmy współpracownikami Boga”.
Ksiądz kardynał wskazał, że Bóg daje ludziom wolność i nie zmusza nikogo, by Go kochał i wybrał zbawienie. Tak jak małżonkowie mogą zawrzeć związek małżeński tylko wówczas, gdy się wzajemnie kochają.
– Jeśli odpowiem Bogu, że go kocham, to musi być decyzja poza wszelkim przymusem. Człowiek ma możliwość odmówić miłości Bożej, ma tę wolność sprzeciwić się jej, ale tej tajemnicy nie jesteśmy w stanie zgłębić naszym ograniczonym umysłem. Nie jesteśmy też w stanie zrozumieć czegoś, co jest radykalnie złe. Dlatego ufamy Bogu, że podczas sądu ostatecznego zrobi wszystko dobrze – stwierdził.
Teolog wskazał, że tylko Bóg może wejrzeć w ludzkie serca jak w lustro, z postawą pełną miłości, a jednocześnie być prawdziwie sprawiedliwym sędzią. Podejdzie na poważnie do każdego człowieka, również tego złego. Bóg może bowiem przebaczyć każdemu, kto otworzy się na Jego miłość. Widać to na przykładzie św. Piotra, który wyparł się Jezusa, a jednak zyskał Jego przebaczenie.
– Z drugiej strony mamy Judasza, który odrzucił Boże przebaczenie. Nie możemy lekceważyć życia, powinniśmy mieć cały czas wiarę w Boga, natomiast nie powinniśmy być lekkomyślni – podkreślił. Duchowny wyjaśnił,
że pokora i spowiedź są kluczowe dla zbawienia.
Nie można zakładać, że poprzez chrzest człowiek na stałe staje się wolny od grzechu. Takie podejście zakładałoby bowiem, że Jezus nie umarł za nasze grzechy, a zatem umarł na darmo.
Zdaniem ks. kard. Müllera nieśmiertelności
i zmartwychwstania człowieka nie sposób przedstawić
w sposób empiryczno-poglądowy, na kształt apokaliptycznego scenariusza skutkującej „końcem świata” wojny atomowej, globalnego ocieplenia czy katastrofy wywołanej przez przeludnienie. Istotą osobistej nieśmiertelności ludzkiej jest osobowo-dialogiczna relacja
z Bogiem.
– On jest naszym spełnieniem, ponieważ jesteśmy stworzeni po to, by Go chwalić na wieki. Wspólnota
z Bogiem miłości w Trójcy Świętej obejmuje antropologiczny wymiar duszy i ciała, społeczny wymiar obcowania świętych oraz kosmiczno-uniwersalny wymiar stworzenia nowego nieba i nowej ziemi – tłumaczył kapłan.
Więcej warto zobaczyć w galerii zdjęć TUTAJ.
APW, KAI