• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Wielki Czwartek

Czwartek, 6 kwietnia 2023 (08:02)

W Wielki Czwartek m.in. wspomina się ustanowienie sakramentu święceń. Rankiem, jeszcze przed wieczornym rozpoczęciem Triduum Paschalnego, ma miejsce szczególna Msza św. Co roku we wszystkich kościołach katedralnych biskup diecezjalny wraz z prezbiterami (nierzadko z całej diecezji) odprawia Mszę św. Krzyżma.

Podczas Mszy. św. Krzyżma biskup święci oleje (chorych i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych. Kapłani koncelebrujący ze swoim biskupem odnawiają przyrzeczenia kapłańskie. Msza św. Krzyżma jest wyrazem jedności i wspólnoty duchowieństwa diecezji.

Mszą Krzyżma w Wielki Czwartek kończy się trwający 40 dni Wielki Post. W czasie liturgii błogosławione są oleje chorych i katechumenów. Konsekrowany jest olej krzyżma, używany w sakramencie chrztu, bierzmowania, święceń kapłańskich i przy konsekracji ołtarzy, a kapłani odnawiają swoje przyrzeczenia.

Msza Krzyżma, po łacinie missa chrismatis, sprawowana jest w porannych godzinach Wielkiego Czwartku, w związku z tym należy do czasu wielkopostnego. Celebrowana jest zawsze w katedrze, pod przewodnictwem ordynariusza diecezji, w otoczeniu prezbiterów (kapłanów) i przedstawicieli zgromadzeń zakonnych. W Liturgii biorą także udział lektorzy, nadzwyczajni szafarze Eucharystii i wierni.

Zawarte w pontyfikale rzymskim (księga liturgiczna zawierająca modlitwy, przepisy czynności ceremonii i obrzędów) wprowadzenie do celebracji Mszy św. Krzyżma wskazuje, że ta Liturgia jest „jednym z głównych przejawów pełni kapłaństwa biskupa oraz znakiem ścisłej łączności kapłanów z jego osobą”.

Zgodnie z decyzją Papieża Pawła VI z 6 marca 1970 r. w czasie Mszy Krzyżma kapłani odnawiają swoje przyrzeczenia. Temu obrzędowi towarzyszy modlitwa Kościoła za duchowieństwo.

Wieczorem w kościołach parafialnych i zakonnych Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się Triduum Paschalne. Przed rozpoczęciem liturgii opróżnia się tabernakulum, w którym przez cały rok przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Odtąd aż do Nocy Zmartwychwstania pozostaje ono puste. Msza św. ma charakter bardzo uroczysty. Jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji.

Jednak Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie nakazał apostołom: „To czyńcie na moją pamiątkę”. Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa. W Liturgii podczas śpiewu hymnu „Chwała na wysokości Bogu”, którego nie było przez cały Wielki Post, biją dzwony.

Po Mszy św. rusza procesja do tzw. ciemnicy. Tam rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany, jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusu, świec i wszelkich ozdób.

Msza z poświęceniem krzyżma:
Iz 61,1-3a.6a.8b-9; Ps 89 (88); Ap 1,4b.5-8; Łk 4,16-21
Msza Wieczerzy Pańskiej:
Wj 12,1-8.11-14; Ps 116B (115); 1 Kor 11,23-26; J 13,1-15

Rozważanie ks. Pawła Siedlanowskiego:

Dni poprzedzające Zmartwychwstanie Chrystusa przyjęło się w tradycji Kościoła nazywać wielkimi: Wielki Tydzień, Wielki Czwartek, Wielki Piątek, Wielka Sobota. I wreszcie – Wielka Noc! Intencja jest oczywista: historia Jezusa, która dopełniła się na Golgocie i rozświetliła świat nadzieją w Niedzielny Poranek, to fundament wiary – jej najgłębszy sens.

„Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” – pisał św. Paweł (por. 1 Kor 15,14). Medytacja wydarzeń zbawczych, rozciągniętych pomiędzy uroczystym wkroczeniem do Jerozolimy a porankiem zmartwychwstania przynosi, jak to ujął ks. Jerzy Szymik, „trzeźwiący kontakt z pełną prawdą męki Chrystusa”. „To jest właśnie lek na upał serca: »gdy w przepaść męki Twej wchodzę«. To »ochłodzenie« przynosi życiu człowieka właściwe proporcje rzeczy, prawdziwą hierarchię wartości, życiodajną harmonię ze wszystkimi i z wszystkim. Widzieć życie tak, jak widzi je Bóg – oto cel lekcji”.

Dlatego Wielkie dni są tak ważne dla nas. Trzeba je dobrze przeżyć, by rozumieć, co się dzieje w naszym życiu przez pozostałe dni w roku. Pośród zmienności i nieprzewidywalności Kościół wchodzi w święty czas ze swoją stałością i bogactwem liturgii.

Wieczorna liturgia Wielkiego Czwartku rozpoczyna Triduum Paschalne, które choć składa się z trzech dni, stanowi nierozerwalną jedność. Jest ona dziękczynieniem za dwa sakramenty: Eucharystię i kapłaństwo. „»Mysterium fidei«, ogłasza kapłan po konsekracji. Tajemnicą wiary jest Eucharystia, ale w konsekwencji jest nią również samo Kapłaństwo” – pisał w 2004 r. św. Jan Paweł II w Liście do Kapłanów na Wielki Czwartek 2002 r. „Ta sama tajemnica uświęcenia i miłości, dzieło Ducha Świętego, przez które chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Chrystusa, działa w osobie kapłana w momencie święceń kapłańskich. Istnieje zatem specyficzna wzajemność pomiędzy Eucharystią a kapłaństwem, wzajemność, która sięga z powrotem do Wieczernika: chodzi o dwa sakramenty ustanowione równocześnie, związane ze sobą nierozerwalnie aż do końca świata”.

Wydaje się, że uświadomienie sobie tej prawdy jest szczególnie ważne dzisiaj, kiedy to kapłani są – niczym za najgorszych czasów Goebbelsa i Stalina – opluwani i deprecjonowani. Nie chodzi o idealizację. Zostali wybrani i powołani, „z ludu wzięci”, a zarazem inni poprzez obdarowanie duchową, sprawczą mocą, jaką otrzymali podczas święceń.

W wielkoczwartkowy wieczór powraca do nas tysięcznym echem myśl artykułowana przez Papieża Polaka, że Kościół żyje dzięki Eucharystii!

„Ta prawda wyraża nie tylko codzienne doświadczenie wiary, ale zawiera w sobie istotę tajemnicy Kościoła. Na różne sposoby Kościół doświadcza z radością, że nieustannie urzeczywistnia się obietnica: »A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata«” – czytamy w encyklice „Ecclesia de Eucharistia” (pkt 1).

W wielu parafiach sprawowany jest obrzęd mycia nóg – to liturgiczne „przetłumaczenie” sensu Eucharystii. Stanowi jedyne w swoim rodzaju posłannictwo, z którym mamy iść dalej w świat. „Jeśli nauczycie się odkrywać Jezusa w Eucharystii, będziecie potrafili odkrywać Go także w waszych braciach i siostrach, w szczególności w najbardziej ubogich” – pisał św. Jan Paweł II w orędziu na XIX Światowy Dzień Młodzieży. „Eucharystia przyjmowana z miłością i czczona żarliwie staje się szkołą wolności i miłosierdzia, prowadząc do realizacji przykazania miłości”.

Tego dnia po uroczystym „Gloria” milkną organy aż do momentu wyśpiewania radosnego „Alleluja” podczas liturgii Wigilii Paschalnej. Po Mszy św. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do tzw. ciemnicy – na pamiątkę uwięzienia i odosobnienia Chrystusa po Jego pojmaniu. Rozpoczyna się adoracja.

 

APW, PAP, KAI, brewiarz.pl, Nasz Dziennik